Opinie

  1. julka kulka ★☆☆☆☆

    zamowilismy placka z opiekanym oscypkiem i dipem czosnkowym za 30zl, i jestesmy zawiedzeni. jak i obsluga i tlustym plackiem, wiadomo ze placka trzeba na czyms usmazyc ale mozna tez odsaczyc z niego jakkolwiek troche tluszczu. obsluga chamska, w ogole brak podejscia do klienta jak do czlowieka

  2. Karolina Gierszewska ★★★☆☆

    Miejsce dość niepozorne bo wygląda jakby było dosztukowywane przez kilka sezonów. Jakas wnęka z przyjemnymi, ale z widokiem na dziwne patio w nieporządku gdzie pracownicy wychodzili na papierosa, obok jakiś dziwny ogródek ale tylko do stania. Obsługa była bardzo miła I za to plus. Zamówiliśmy placki ziemniaczane z gulaszem wołowym oraz moskole z bryndzą. Placek ziemniaczany zdecydowanie za tłusty, nie był odsączony i tutaj jest naprawdę wg nas bardzo duży minus. Gulasz wołowy był bardzo smaczny i super mięso. Ogromna porcja. Moskole- za suche ale naprawdę okropnie suche i niesmaczne. Za to bryndza przepyszna. Nie wrócilibyśmy, mimo wszystko.

  3. Magda Z ★☆☆☆☆

    Szczerze odradzam. Całe lata nie zjadłam nic tak niedobrego. Palcek ziemniaczany. Spalony, ledwo można pogryźć. Gorzki, niedoprawiony. Sos grzybowy. Nie wiem co tam się zadziało. Grzyby jakby moczone w wodzie, bez smaku i aromatu. Moskal z wołowiną. Próbowałam odkroić i spróbować. Nie dało się. Mąż twierdzi, że smakował jak wczorajszy. Gumowaty i niesmaczny. Zapiekanka z kurczakiem i szpinakiem. Po placku nic gorszego spotkać mnie nie mogło a jednak. Szukałam kurczaka, podobno kawałek był. Co ciekawe była prawie zimna. Doprawiona czymś co chyba miało zabić smak, ale żałuję bo się nie dało. Obsługi nie ma, zamawia się przy barze.

  1. BEATA RUDNICKA ★☆☆☆☆

    Obsługa dramat. Kelner zaserwował wszystkie napoje a następnie przeszedł do serwowania dań. Zapytany o brakujące napoje stwierdził że ma tylko dwie rączki. Czekałam cierpliwie. Gdy koleżanka zapytała się po raz drugi o brakujące napoje zwrócił się do mnie- z pretensją że jestem niemiła. Odpowiedziałam że dopiero mogę być niemiła, skwitował „wiesz gdzie ja to mam?”. Nie spodziewałam się takiej sytuacji na kolacji. To niestety nie koniec. Kelner serwując każdy kolejny posiłek zwracał nam uwagę że jesteśmy frustrujący, irytujący. Siedzieliśmy przy stoliku i nie mogliśmy wyjść z wrażenia. Katastrofa. Zupełny brak kultury osobistej u tego człowieka. Przykro. Co do jedzenia- Żurek i grzybowa ok. Herbata ledwo ciepła- mierna. Bigos- kiepski. Dużo kminku, absolutnie nie kwaśny. Miałam wrażenie że zrobiony nie z kiszonej a z samej świeżej kapusty. Niestety w posiłku znaleźliśmy też włosy.

  2. Monika Kolczak-Paszkiewicz ★★☆☆☆

    Po latach wróciliśmy do niegdyś ulubionej restauracji. Mimo przeczytanych opinii postanowiliśmy spróbować. Zamówiliśmy szaszłyka i pstrąga oraz zestaw surówek, które były do wyboru. Niestety nie mogę nic dobrego napisać o tych daniach. Tak wysuszonego i twardego szaszłyka w życiu nie jadłam. Surówki słabe. Pstrąg w miarę. Nie takie jedzenie bylo serwowane lata temu. W lokalu brudno . Obsługa nie bardzo chętna do pomocy. Szczerze nie polecam

  3. Mariusz Wojtowicz ★☆☆☆☆

    Jedzenie nie bylo zbyt smaczne i chyba za świeże też nie.Jedynie były duże porcje,Pani na koniec nie zapytała czy wszytsko smakuje chyba wiem dlaczego,patrząc na ten kotlet

  1. Damian ★★☆☆☆

    Wpadłem do Czarnego Stawu raczej z przypadku, po zejściu ze szlaku – bez większych oczekiwań. Zamówiłem kotlet zawijany z serem i grzybami, z ziemniakami jako dodatkiem. Na plus — porcja była naprawdę solidna, a nadzienia (ser i grzyby) nie żałowano, co doceniam. Niestety samo mięso było bez wyraźnego smaku. Jeszcze gorzej wypadły ziemniaki — choć wyglądały bardzo apetycznie, w smaku dominował stary olej lub frytura, zupełnie brakowało ziemniaczanego smaku. Obsługa była... po prostu była. Ani miła, ani nieuprzejma — raczej obojętna i niezainteresowana gościem. Podsumowując: duże porcje i ciekawe nadzienie nie zrekompensowały nijakiego mięsa, niesmacznych ziemniaków i obojętnej obsługi.

  2. Robert ★★★★★

    Jeśli jesteście w Zakopanem i macie ochotę na pyszne placki ziemniaczane, to okienko przy restauracji u podnóża Krupówek to strzał w dziesiątkę! Placek był duży, chrupiący, a w środku miękki i pełen smaku – idealnie wysmażony. Czuć, że użyto świeżych składników. Do tego szybka i miła obsługa oraz bardzo przystępna cena sprawiają, że to świetne miejsce na smaczną przekąskę. Na pewno wrócę i polecam każdemu!

  3. Marcin Ambroziak ★★☆☆☆

    Cóż, knajpa z tradycją, ale niestety brakuje smaku, który chyba jest zastępowany wielkością porcji. Golonka sucha, kotlet Góral bardzo duży, ale skrajnie ociekający tłuszczem, frytki od tazu polane keczupem, choć nie każdy to lubi, fakt że zupa czosnkowa bardzo smaczna. Obsługa też pozostawia wiele do życzenia - już nawet nie chodzi o to, że kelner nie wszystko, co zamawiamy zapisuje i nie dostajemy tego, co zamówiliśmy, ale widać jakieś pogubienie w obsłudze... No i przy jednym stoliku nie można podzielić zamówienia na dwie rodziny.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Czarny Staw?

Czarny Staw znajduje się przy Krupówki 2, 34-500 Zakopane, Małopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Czarny Staw?

Można skontaktować się z Czarny Staw pod numerem +48 502 525 176

Jak można dotrzeć do Czarny Staw?

Do Czarny Staw można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements