Opinie

  1. Karolina ★☆☆☆☆

    Jestem częstą bywalczynią tej sauny i niestety zauważyłam że od dłuższego czasu kilku mężczyzn ( są to stali bywalcy ) przesiadują bardzo długo w jacuzzi ostatnio zaczęłam ich obserwować i zauważyłam że gdy siedzą w większej grupie obok siebie to ręce chodzą im jak oszalałe ( po prostu widać że pod wodą się dotykają ) przeczytałam kilka opinii na temat tego miejsca i zauważyłam że ludzie także widzą że panowie się między sobą zabawiają znalazłam też w internecie pewną stronę gdzie faceci opisują swoje zabawy z tego miejsca i informują że będą w tym miejscu o danej godzinie i danym dniu i szukają na zabawę innych facetów Myślę że obsługa powinna zająć się tym tematem bo to odstrasza i nie każdy chce patrzeć na tego typu zachowania

  2. Ewelina Wanat ★☆☆☆☆

    Fatalnie śmierdzi! W poszczególnych saunach mocny smród (brudu, pleśni, potu, starych brudnych skarpet?), w grocie solnej wręcz nie do zniesienia... "Sauna mistrzowie" tak dalecy od mistrzostwa jak to można sobie wyobrazić, upadający co chwilę ręcznik czy przypadkowe smaganie nim ludzi po glowach. Dziwię się bardzo że było tam tak tłoczno (a wg pani na recepcji tego dnia było spokojnie).

  3. Łukasz Luksowski ★☆☆☆☆

    Brakuje odpowiedniego kranu do spłukiwania w saunie parowej. Wcześniej były trzy krany, jednak dwa zostały odcięte i obecnie jest tylko jeden. Aby spłukać siedzisko, trzeba ciągnąć wąż (słuchawkę) przez całą saunę, co jest niehigieniczne i bardzo niewygodne. Trudno zrozumieć, dlaczego usunięto dodatkowe krany co szkodziło, aby na końcu sauny nadal były dwa punkty z wodą? Czy naprawdę chodzi o oszczędzanie wody kosztem higieny i komfortu użytkowników?

  1. Weronika ★☆☆☆☆

    Ten obiekt z relaksem nie ma za dużo wspólnego. Zaczynajac już od wejścia, co bardziej przypomina strych niż miejsce odpoczynku, po za głośną muzykę w szatni, brak miejsca do przebrania się, damski prysznic idealnie przy przezroczystej szybie na przeciw wejścia do męskiej szatni, ostre światło i zimne korytarze. Dalej tylko gorzej, brak kultury saunowania, ludzie czekający na seanse przy saunie bio - gadają, śmieją się - obsługa nie dba o relaks klientów i nic sobie z tego nie robi. W basenie stoi gościu robiący sobie dobrze do pań w saunie, a ratownik siedzi obok i “udaje, że nie widzi”. Sauna inferred śmierdzi grzybem, ilość kurzu na lapach jest powalająca.

  2. mateusz klimaszewski ★★☆☆☆

    Byłem w zeszłym roku i w dziś. Mam wrażenie że nikt nie dba o obiekt, w męskiej szatni nie ma ławek, jest urwany prysznic, woda stoi tak, że wlewa się przez klapki. Prysznice w strefie saun są tylko w dwóch miejscach, wyglądają trochę jak na kopalni. W grocie solnej w zeszłym roku było okej, dziś śmierdzi pleśnią. Podłogi sprząta robot, lecz tylko w jednej części a w reszcie nie widziałem nikogo z mopem - zazwyczaj w takich obiektach non stop ktoś chodzi i sprząta. Pokazy fajne, lecz sauna nie dostosowana do potrzeb - ścisk jak w tramwaju. Fajny basen. W łaźni parowej jest jedna myjka, pozostałe 3 są urwane - plus są w postaci słuchawki, zamiast biedki - trzeba włączyć wodę przy wejściu, wszyskich opryskać żeby umyć ławkę na końcu łaźni. Miejsce po prostu wymaga remontu i zmiany podejścia do czystości.

  3. Tomasz Tuleja ★★★★★

    Każdy obiekt ma swoją specyfikę, w Termach Krakowskich Błonia tę specyfikę tworzą saunamistrzowie. Mimo niedociągnięć związanych z utrzymaniem obiektu, warto przyjść i zobaczyć jak machają i jaki tworzą przy tym klimat na seansach. Każdy saunamistrz, poza zaangażowaniem, dodaje coś od siebie. I tak na przykład: Jacek, często macha z Agą, robią świetne klasyki z nieszablonowym repertuarem muzycznym i zawsze gorącą końcówką, "dwa Michały" ścigają się w coraz to nowych sposobach machania, Hania wydaje się tańczyć z ręcznikiem, a Roksana macha z taką ekspresją jakiej nie widziałem nigdzie indziej, nawet poza światem saun ;)

  1. Grzegorz Szymalak ★★☆☆☆

    Chciałem dać 3 gwiazdki ale za toalety daje 2. Przestarzałe saunarium, brak basenu do chłodzenia. Jedyny plus to multisport i umiejscowienie term, znajdują się one pod trybunami stadionu. Toaleta to hardcore, smród i brudna.

  2. Dorota Krempaszanka ★★★★★

    Nie wiem skąd tyle negatywnych opinii... Obiekt nowoczesny, czysty, nie ma tłumów, duży wybór saun. Szatnia damska nie jest jakaś ogromna jak w przypadku term podhalańskich / terma Bania itp. ale jak na taką wielkość obiektu moim zdaniem idealna. Są dwa prysznice w damskiej szatni, jest ciepła, bieżącą woda. Na recepcji można wypożyczyć suszarki. Dużym plusem jest korzystanie bez limitu na multisporcie + Na obiekcie jest bar z bardzo przystępnymi cenami (piwo 9/11 zł). Na całym obiekcie jest strefa beztekstylna, tzn na sauny można wejść w ręcznikach, ale do basenu już bez stroju. Półka na pozostawienie obuwia w hallu jest bardzo fajnym rozwiązaniem bo pozwala na zaoszczędzenie czasu w szatni. Obsługa miła, na pewno wrócę ;)

  3. Aneta Gontarczuk ★★★★★

    Miejsce przyjazne nie tylko dla młodych ludzi. Nawet dostaliśmy zniżkę. Strefa beztekstylna, ale do okrycia się można używać ręczników lub pareo. Jest dyskretnie i naturalnie zarazem. Obsługa bardzo życzliwa. W barku można dokupić wodę i napoje witaminizowane jak zabraknie własnych. Są też przekąski. Dużo młodych, gdyż respektowane są różne karty, ale starsze osoby też mogą się tu dobrze czuć. Można trafić na dłuższą kolejkę, gdy właściciele kart odnawiają pobyt w termach, ale to oczywista potrzeba i pozytywna możliwość, trzeba być trochę wyrozumiałym. Sauny bardzo zróżnicowane, strefa basenowa ok. Byliśmy zadowoleni. Każdy seans to swego rodzaju spektakl starannie przygotowany przez saunamistrzów. Nie nudziliśmy się. Na pewno warto skorzystać.

  1. Kuba Kuba ★☆☆☆☆

    Z wielką przykrością stwierdzam, że bardzo się pogorszyło na Termach Krakowskich Błonia. Mogę śmiało powiedzieć, że razem z moją partnerką byliśmy dość częstymi gośćmi term, ale po dzisiejszej wizycie planujemy dłuższą przerwę od saunowania w tym miejscu. Razem z partnerką staliśmy jak zwykle w kolejce na seans, zawsze stajemy niedaleko wejścia 10-15 min wcześniej, gdyż obłożenie zwykle jest ok. 100% i to jest ok. Niestety wepchnęła się przed nas grupka stałych bywalców (co gorsza związanych z personelem Term) i pokazała swoje prawdziwe oblicze. Ryki, wulgaryzmy, opowieści o tym jak komu się film urwał to wszyscy na Termach dziś słyszeli. Jednak dyskwalifikująca dla mnie sytuacja jest wtedy, gdy "rezerwują" sobie miejsca. Trzeci raz byłem świadkiem, jak ludzie ledwo mieszczą się na seans, chcą sobie usiąść na wolnym miejscu, a już są wyłożone ręczniki, a właścicieli brak. Od lat jak chodzę na termy nigdy to zjawisko nie miało miejsca, wydawało mi się, że to jest coś z czym obsługa szybko się rozprawi. Dziś zrozumiałem, że to odbywa się za ich przyzwoleniem, kiedy ich koleżanka poprosiła o zajęcie miejsca i sobie poszła po czapkę. Gdy nadszedł czas wejścia na rytuał, jedna z osób na oczach sauna mistrza niemalże stratowala moją partnerkę, ale żadnej reakcji nie było. Było czuć zapach alkoholu jakby to był impreza firmowa albo sauana na akademikach. Jest to niezwykle przykre. Sauna to powinno być miejsce dla gentlemenów, gdzie obowiązują jakieś normy zachowań. To był pierwszy raz, kiedy wyszliśmy po pierwszym seansie. Nie byliśmy jednymi ludźmi, którzy byli dzisiaj oburzeni. Na ten moment nie planujemy więcej wizyt w tym miejscu.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Termy Krakowskie Błonia?

Termy Krakowskie Błonia znajduje się przy Aleja 3 Maja 17, Krowodrza, 30-062 Kraków, Małopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Termy Krakowskie Błonia?

Można skontaktować się z Termy Krakowskie Błonia pod numerem +48 538 295 500

Jak można dotrzeć do Termy Krakowskie Błonia?

Do Termy Krakowskie Błonia można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements