Byliśmy w restauracji dwa razy. Pierwszego dnia jadłam rybę, była pyszna! Na następny dzień placek po zbójnicku,tutaj niestety trochę gorzej. Same placki były smaczne, dobrze usmażone, chrupiące. Jednak sam gulasz jak dla mnie był strasznie słony i oprócz mięsa nic w nim więcej nie było. Klimat super, plus za wieczorne granie muzyki na żywo. Obsługa bardzo miła.
Zdjęcia
Opinie
-
Paula ★★★★☆
-
Kuba ★★★★☆
Jedzenie w karczmie bardzo smaczne, a porcje duże. Tutaj nie ma się do czego przyczepić. Dodatkowo klimat karczmy oraz zielony mini staw w którym można złowić sobie rybę na obiad to super dodatek. Odejmuje jedną gwiazdkę za czas oczekiwania - odwiedziliśmy restauracje w środku tygodnia w godzinach raczej nieobleganych (ok. 19) i od momentu wejścia przez drzwi do momentu otrzymania jedzenia minęły prawie dwie godziny. Jak ktoś jest głodny to może nie być z tego powodu zadowolony. Poza tym nie ma się do czego przyczepić.
-
Damian Dróżka ★★★☆☆
Jedzenie w smaku bardzo dobre jednak obniżam ocenę za długi czas oczekiwania oraz na to że 3/4 dań dotarło do stołu już letnie. Czas oczekiwania na przydział stolika około 15 minut, od momentu złożenia zamówienia, oczekiwanie na napoje około 30 minut, przystawki 1h a danie główne 1,5h. Zapalenie świeczki od momentu poproszenia 30 minut. Kwaśnica, placki, frytki pierogi podane na letnio jakby dłuższy czas oczekiwały na wydanie. Podsumowując jakość i smak jedzenia godne polecenia, jednak pozostałe rzeczy wymagają usprawnień i uwagi kierownictwa.
-
Maciej Bojarczuk ★★★★★
Jesteśmy z żoną zachwyceni. Bardzo miła obsługa, przepyszne i bezbłędne jedzenie. Możliwość złowienia własnego pstrąga do przyżądzenia. Wieczorami grająca kapela. Niesamowity klimat. Polecamy!
-
Nikola Drężek ★★★★★
Byliśmy przed wczoraj, ale zapomniałam napisać opinii:D Była to pierwsza karczma do której udaliśmy się po przyjeździe do Zakopanego i zdecydowanie nastawiła nas bardzo pozytywnie na cały wyjazd. Klimat cudowny, obsługa miła i pomocna bo pani, która nas obsługiwała potrafiła nawet doradzić i opowiedzieć coś o daniach. Jedzenie było pyszne, szczególnie przystawki które wzięliśmy (moskole- petarda, co jest wbrew pozorom rzadkie w Zakopanem żeby trafić na takie naprawdę smaczne). Poza tym wszystko świeże, a porcje duże. Tak jak już pisałam miejsce jest klimatyczne, ładne, obsługa profesjonalna, a ceny normalne. Polecam!!! Napewno wrócimy
-
Klaudia Sadowa ★★★★☆
Mam mieszane uczucia co do tego miejsca. Sama restauracja robi wrażenie, jest klimatycznie, wieczorem grała kapela góralska, na dworze i w środku są wyznaczone miejsca do oglądania i łowienia ryb, na tarasie koce do przykrycia, leżaki, strefa chillout. Jedzenie bardzo dobre. Porcje były naprawdę ogromne. Kotlet Sywor dobry, ale podany bez dodatków byłby bardzo suchy. Pani kelnerka od razu spytała, co do niego dodajemy (i bardzo dobrze, sam byłby ciezki do zjedzenia). W połączeniu z kapustą zasmażana był naprawdę pyszny. Kapusta - ogromna porcja, kwaśna, dla nas idealna. Placek po zbojnicku był pyszny. Wołowiny dużo, była bardzo miękka. Placki podane na górę, więc cały czas były chrupiące, były też grube. Ogórki kiszone bardzo smaczne, kwaśne i chrupiące. Po pysznej kolacji, zdecydowaliśmy się na deser. Brownie oraz jabłecznik. Jabłecznik super, pyszne lody. Brownie to był bardziej murzynek na ciepło, smaczny - ale to nie brownie. Niestety ogromny minus za obsługę. Na wejściu pani kelnerka spytała, gdzie chcemy zjeść - wybraliśmy taras, bo było ciepło. W środku było bardzo pusto. Jedna większą grupa, plus z 2-3 stoliki zajęte. Na tarasie zajęte 3 stoliki. Na tarasie przez pierwsze 15min nikt do nas nie podszedł, nie przyniesiono nam nawet kart menu. Jedna znaleźliśmy na stole, więc wybraliśmy dania i finalnie po ponad 20minutach, sami poszliśmy do pań kelnerek. Po złożeniu zamówienia poprosiliśmy o zostawienie jednej karty, żeby wybrać później desery, niestety karty i tak zostały nam zabrane. W trakcie kolacji czuliśmy się olewanie przez obsluge. Panie podchodziły do wszystkich na sali, ale do nas na taras nie wychodziły wcale. Ciężko było cokolwiek domówić, czy o coś poprosić. Nie uważam, żeby było ich za mało, ponieważ restauracja naprawdę była pusta, po prostu czułam, że zapomniały o klientach na dworze. Mimo tej wpadki, naprawdę polecam tą karczmę, ponieważ jedzenie jest pyszne.
-
Sławomir Gajda ★★★★★
Niestety trzeba czekać, żeby wejść i usiąść przy stoliku, przynajmniej w popularnych terminach (w takim byliśmy). Następnie trochę na zamówienie, najdłużej zaś na posiłek. Jedzenie w porządku, chociaż bez wielkich fajerwerków. Ceny dosyć wysokie, atmosfera przyjemna, im bliżej później pory, zaczyna się muzyka na żywo. Toaleta bardzo przeciętna, położenie również. Dodatkową atrakcję w tym lokalu stanowią na pewno różnorodne ryby pływające w zbiornikach wodnych, wkomponowanych w ten właśnie obiekt. Niemniej gorąco polecam.
-
Ana ★★★★★
Przepiękne miejsce, bogata karta dań, świeże produkty, krótki czas oczekiwania. Porcje są naprawdę spore. Garnek z wołowiną trudny do przejedzenia, ale bardzo pyszny. Kwaśnica przypadła nam do gustu, podana z kawałkiem żeberka, filet z kurczaka był jedynym minusem pobytu, nie smakował mi, ale wiadomo-każdy ma inne gusta. Polecamy też schabowego z plackami ziemniaczanymi. Obsługa świetna. Nie trzeba było też długo czekać na nic. Wystrój cudowny, na pewno będziemy polecać! Edit: herbatka zimowa cudowną! Podana z talerzykiem, do zaparzenia według swoich preferencji z dodatkami. Bardzo nam smakowała!
-
Barbara Szymańska ★★★★★
Serdecznie polecam, czegokolwiek nie zamówić z karty będzie przepyszne! Kuchnia trzyma wysoki poziom od lat. Panie kelnerki są przesympatyczne, a porcje duże. Jedliśmy większość dań z karty i na żadnej pozycji się nie zawiodłam. Szczególnie polecam Tatara z pstrąga, pstrąga z grilla, fileta z jesiotra, oczywiście rosół i kwaśnicę, schabowego, placek po zbójnicku… długo by wymieniać ;) Karczma jest ulokowana na stawie, w którym można samemu złowić sobie pstrąga na obiad. Polecam również spędzić święta w tym magicznym i niezwykle klimatycznym miejscu, atrakcje gwarantowane :) zawsze z przyjemnością wracamy do tego miejsca.
-
Bartosz Tomaszewski ★★★★☆
Do przyjazdu zachęciło nas menu. Na miejscu pozytywnie zaskoczyliśmy się wystrojem i panującym tam klimatem. Jedzenie bardzo dobre. Placek po zbójnicku podany w rewelacyjny sposób. Jakość mięsa bardzo dobra a dodatki świetnie urozmaicały doznania smakowe. Jeden z ciekawszych placków jakie jadłem 10/10. Deser w postaci ciasta lodowego z malinami bardzo ciekawy ale nie tworzył w całości czegoś na co bym wrócił. Ceny przyzwoite chociaż drinki mogłyby być nieco tańsze. Porcja i cena naleśników ok, ale sos czekoladowy za bardzo nadawał ton temu daniu 3,5/5. Moskol z kapustą (2 pozycje razem) przepyszne jako przystawka. Sałatka Sywor to ciekawa kompozycja. Ser wędzony przepyszny chociaż całość nieco zbyt słodka przez dużą ilość sosu. Podsumowując, jeden z lepszych placków po zbójnicku w moim życiu i sporo niecodziennych połączeń smakowych. Polecam każdemu, chociaż część może wydawać się przekombinowana. Wyszedłem bardzo zadowolony.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres KARCZMA SYWOR?
KARCZMA SYWOR znajduje się przy Sywarne 50A, 34-511 Kościelisko, Małopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do KARCZMA SYWOR?
Można skontaktować się z KARCZMA SYWOR pod numerem +48 698 385 775
Jak można dotrzeć do KARCZMA SYWOR?
Do KARCZMA SYWOR można dotrzeć, korzystając z poniższego linku