Ta przychodnia to dla mnie ogromne rozczarowanie. Próbowałem się dodzwonić wiele razy - bez skutku. Telefon dzwoni, czekasz, czekasz i nic. W końcu trzeba jechać przed 7 rano osobiście tylko po to, żeby się w ogóle zapisać. To jest chore, zwłaszcza dla osób starszych albo niepełnosprawnych, które nie mają siły stać rano w kolejkach. A tam właśnie rano tworzy się tłum przed wejściem, część ludzi czeka w samochodach, włączone silniki, smród, stres, ryzyko że się ludzie pozarażają. Miałem też sytuację, że przywiozłem osobę z orzeczeniem o niepełnosprawności i podejrzeniem poważnego problemu zdrowotnego. Zgłosiłem sprawę w rejestracji, wyjaśniłem o co chodzi, ale nikt nie chciał nawet rzucić okiem czy chociaż zobaczyć zdjęcia na telefonie. Zero reakcji medycznej, żadnej podpowiedzi co robić dalej. A lekarka był na miejscu, ale rozmawiała towarzysko z personelem rejestracji i nie uznała za stosowne chociaż zainteresować się stanem osoby. Pomoc dostaliśmy dopiero kilkadziesiąt kilometrów dalej, na SOR, po kilkunastu godzinach czekania. To jest dla mnie niepojęte! Nie oczekiwałem cudów, ale chociaż minimum - reakcja, informacja, wskazanie procedury. Tak to wyglądało, że człowiek został z problemem sam. I to nie jest tylko moje odczucie - sam sąd już się w takich sprawach wypowiadał. Wyrok WSA w Warszawie z 15.02.2022 r., sygn. V SA/Wa 3197/21 jasno mówi, że pacjenci muszą mieć realną możliwość dodzwonienia się do przychodni "bez zbędnej zwłoki". A tu jak jest? Możliwość niby jest, ale w praktyce to fikcja. Moim zdaniem ta przychodnia powinna pilnie poprawić: – normalnie odbierany telefon albo elektroniczną rejestrację, – jasną ścieżkę dla pilnych przypadków, – podejście do pacjenta, żeby nie zostawał sam sobie.
Opinie
-
Artur W ★☆☆☆☆
-
Joanna Grzyb ★★★★★
Bardzo miła, rzeczowa pani pediatra, wizyta z dzieckiem od ręki. Super obsługa w recepcji, nowoczesny budynek. Polecam!
-
Aleksandra Okarmus ★★★★★
Dobra opieka, nowoczesna przychodnia i miła recepcja. Plus za parking.
-
Andrzej Grabowski ★☆☆☆☆
Psychiatra beznadziejny gorąco nie polecam, w ogóle nie próbuje zrozumieć problemu tylko przepisuje szprycę jak najszybciej byle tylko jak najszybciej zabrać pieniądze i wygłosić swoje mondrosci często nie na temat. Nie widać w nim rządnej chęci współpracy nie wspominając już o jakiejkolwiek empatii. Oprócz brania pieniędzy i jak najszybszego wypisania recepty tak naprawdę nie interesuje go nic więcej według mnie. Jak tylko zobaczyłem jego uśmiech i spojrzenie odrazu wyczułem że będzie tak jak napisałem. Jestem pewien że po powrocie do domu nie myśli totalnie o niczym innym niż o samym sobie i kto w jakiej sytuacji nie przyszedł by do niego danego dnia jest dla niego obojętne i jedyne o czym myśli gdy przypomną mu się ciężkie przypadki życiowe pacjentów przez przypadek to to żeby wrócili jak najszybciej po następną receptę i zostawili pieniądze wychodząc jak najszybciej przed maksymalnym czasem wizyty. Mam ogromną niechęć do niego a wręcz obrzydzenie i to monstrualne i uważam że tacy ludzie nie powinni mieć prawa do wykonania zawodu, gdy poszedłem gdzie indziej za dużo mniej pieniędzy czas wizyty był dłuższy i od początku widziałem ogromną empatię i szczerą pomoc prosto z dobrego serca oraz pełną chęć jak najszybszego wyleczenia pacjenta z nadzieją że nie wróci. Dodam że jestem pewien że pan Marcin na pewno nie jest dobrym człowiekiem i po tym jak wygląda i się zachowuje uważam że jest ciężko zaburzony i gdybym był jego psychiatrą skierował bym go na przymusowe leczenie do zakładu zamkniętego na najostrzejszy oddział i poddał szczegółowym badanią czy w ogóle powinien chodzić po miejscach publicznych bez opiekuna i czy nie jest potencjalnie niebezpieczny dla przypadkowych ludzi których mija na ulicy!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Andrew Andrewski ★☆☆☆☆
Nocna i świąteczna opieka to jakiś dramat, lekarz w "teleporadzie" po wysłuchaniu objawów, stwierdza, że on nie może wystawić zwolnienia (a może i powinien) i kieruje do lekarza z przychodni na następny dzień... jak nie uda się dodzwonić, to trzeba przyjść osobiście i żebrać o przyjęcie... No brawo, korona lubi to. I za co społeczeństwo ma szanować i odnosić się z respektem do lekarzy :V
-
Jadźka ★☆☆☆☆
Już dawno wypisałam dzieci i siebie, jak się nie zadzwoni o świcie by się zapisać to nie ma szans na wizytę a i to nie daje gwarancji że się dostanie do lekarza, przepisy rodo i pewna ponoć szanowana pani pielęgniarka z owej przychodni to nieporozumienie, dziecko odesłane z wysoką gorączką bo lekarz nie przyjmie, nie bo nie. Poza tym wprowadzanie w błąd pacjenta byle zapisać sie do przychodni, mimo iż nie ma rejonizacji położnych. Pani położna również godna politowania odmówiła wizyty u noworodka bo dziecko nie jest jeszcze zapisane w przychodni mimo iż przy pierwszej wizycie patronazowej nie ma takiej konieczności
-
Ilona Kwiecień ★☆☆☆☆
Nocna i świąteczna opieka medyczna: pani w rejestracji bardzo nieuprzejma. Ton pogardliwy, zbędne komentarze co do czasu oczekiwania na przyjęcie dziecka przez pediatrę, wyraźna sugestia aby pojechać sobie do Krakowa. Zaznaczę, że nie wynikało to z troski o stan zdrowia dziecka. Z rozmów w poczekalni wynika, że wszyscy rodzice są traktowani w podobny sposób. Jestem oburzona! Byliśmy w tym miejscu dwa razy w odstępie kilku miesiecy i każdorazowo potraktowano nas podobnie.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Przychodnia Radziszów Anna Bednarz, Tomasz Bednarz s.c.?
Przychodnia Radziszów Anna Bednarz, Tomasz Bednarz s.c. znajduje się przy Szkolna 15, 32-052 Radziszów, Małopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Przychodnia Radziszów Anna Bednarz, Tomasz Bednarz s.c.?
Można skontaktować się z Przychodnia Radziszów Anna Bednarz, Tomasz Bednarz s.c. pod numerem +48 122 751 217
Jak można dotrzeć do Przychodnia Radziszów Anna Bednarz, Tomasz Bednarz s.c.?
Do Przychodnia Radziszów Anna Bednarz, Tomasz Bednarz s.c. można dotrzeć, korzystając z poniższego linku