Fajne, klimatyczne miejsce. Pokoje skromne. Ale jedzenie bardzo dobre i dużo. Miła pani gospodyni, która robi pyszne sery i nie tylko. Cisza i spokój. Sporo grzybów. Polecam!
Zdjęcia
Opinie
-
Beata Najdek ★★★★★
-
evans784 ★★★★☆
Wyjątkowe miejsce na odpoczynek. Zielono, cisza i spokój. Dobre jedzenie i wspaniali, we wszystkim pomocni gospodarze.
-
Justyna Koziak-Gorczowska ★☆☆☆☆
Edit: Odpowiadając na przezabawny komentarz właściciela. Proszę pana, mnie nie interesuje co jest teraz a to czym nas uraczyliście podczas pobytu. O istnieniu kuchni na niższym poziomie poinformowaliście nas po 4! dniach pobytu. Wcześniej nawet nie było kogo zapytać, bo praktycznie nie było was w obiekcie. Ten szumnie nazwany ‘aneks’ to w rzeczywistości lodówka, zlew i czajnik. Do aneksu daleko. Łóżka podczas naszego pobytu lata świetności miały kilkanaście lat wcześniej. A podłoga jednak była jednym wielkim syfem. Niestety, nawet nie miałam kogo o tym powiadomić bo jak wspomniałam - nikogo nie było całymi dniami. Finalnie po przeszukiwaniu części wspólnych sama znalazłam mopa i jakiś płyn do mycia. Sadzawka ze zdjęć była bajorem pełnym komarów. Zjeżdżalnia na placu zabaw - sklejaną taśmą. Trampolina z dziurami. Plus wszystko było brudne w ptasich odchodach. Stan faktyczny znacznie odbiega od tego co jest na zdjęciach. Pomimo wcześniejszych zapewnień, gospodarze odmówili nam możliwości wyżywienia na miejscu o czym dowiedzieliśmy się w chwili przyjazdu ‚bo jeszcze nie ma sezonu’. Pokój nie był posprzątany, podłoga kleiła się od brudu. Właścicieli praktycznie nie było dostępnych, brak możliwości spytania o cokolwiek. To co miało być kuchnią, w rzeczywistości było mikro kuchenką elektryczną, która co chwilę się wyłączała przy próbie użycia. Ze względu na warunki skróciliśmy pobyt. Gdybyśmy nie przyjechali z daleka, to zrezygnowalibyśmy zaraz po przyjeździe.
-
Luki Luck ★★★★★
Państwo Warzeszakowie sprawili,że ich gospodarstwo ma tą duszę-czujemy się u nich jak kiedyś na wsi...Jak u rodziny,która dzieli się z nami swoim domem,produktami,wartościami,które podzielamy.Nam się nawet ruszać nie chciało-mogliśmy godzinami patrzeć leżąc na hamaku z nad książki jak nasze dzieci bawią się na swój sposób nienarzucony i nieograniczony(nasi mieli potrzebę chodzić boso po trawie,kamieniach,rzece)od rana do nocy,łapać żaby,czy motyle,szaleć,biegać,skakać. To był kolejny wspaniały,ale tym razem najdłuższy pobyt-bardzo dziękujemy!Widzimy się za rok jeszcze większą ekipą:)))) Gorąco polecamy zwłaszcza dla rodzin z dziećmi z miejskich betonowych dżungli!
-
tom rze ★★★★★
Wspaniałe miejsce, gospodarze idealni, bardzo pomocni. Na miejscu jest wszystko żeby spędzić miło kilka dni boiska, ognisko wiata grillowa cisza i spokój. Polecam
-
Mariusz ★★★★★
Naszym dzieciom bardzo podobał się pobyt u Państwa. Właśnie pod ich kątem planujemy zawsze wakacje i 5 gwiazdek to od nich. Dorosłym jeśli oczekują wygódek na poziomie hoteli *** nie polecam. To inne miejsce. Agroturystyka z dala od sklepów, bankomatów i poczty. Ciepło wspominamy dzieci gospodarzy (same dziewczynki), które chętnie integrują się z goścmi i poza domowymi obowiązkami mają jeszcze energię na zabawy oraz granie w piłkę z dzieciakami - i czerpią z tego autentyczną radość. Dziękujemy zwłaszcza Łucji za okazane serce i życzliwość. Pani Gospodyni za dobre obiady, pyszny bunc i załatwienie oscypków od sąsiadki. Panu Lucjanowi za czas i pogawędki. Ogólnie świetne miejsce wypadowe na Babią Górę, od strony Orawy nigdy nie podchodziłem i nie zawiodłem się - bodaj najładniejszy szlak na Babią Górę. Nie trzeba brać ze sobą wody. Po drodze biją 2 źródła nie licząc górskiego potoku który trzeba przejść. Pobliskie lasy obfitują w grzyby i jagody. Obok domu płynie leniwie strumyk, można schłodzić nogi w gorętsze dni. Są huśtawki, hamak, boisko do piłki nożnej, miejsce na watrę, w garażu można pograć w ping-ponga, piaskownica, zjeżdżalnia, króliki, krowy i takie tam... Jest stary traktor - niby nic takiego, czym się chwalić, ale synek miał z niego dużą frajdę. W przedsionku domu zostawiamy buty - i to mi się podoba, nikt nie łazi z buciorami po domu. Pokoje czyste, wysprzątane. Atmosfera klimatyczna - spokój, mili i gościnni gospodarze. Szczęść Boże!
-
Robert T. ★★★★★
Bardzo miłe miejsce dla rodzin z dziećmi. Ciche, spokojne, położone na uboczu. Bardzo miła atmosfera, gościnni gospodarze. Spędziliśmy tu część letniego urlopu. Pokój który zajmowaliśmy był przestronny, wyposażony we własną kuchnię z podstawowym wyposażeniem, także jedzenie można było samemu przygotować. Korzystaliśmy także z obiadów u gospodarzy - bardzo dobre, miejscowe jedzenie i duże porcje - można się naprawdę najeść. Dzieci miały kontakt ze zwierzętami, zwłaszcza rytuałem stało się wieczorne dojenie krów i picie świeżego mleka (także nocna zabawa w chowanego). Prawie codziennie wieczorem było ognisko. Ponadto raz gospodarze zorganizowali ognisko z poczęstunkiem i lokalną kapelą - było bardzo przyjemnie. Ponieważ miejsce jest na uboczu, więc prawie wszędzie trzeba dojeżdżać samochodem. Do poprawy: słabo działające wifi i wysłużone już elementy placu zabaw dla dzieci. Trzeba także liczyć się ze słabym zasięgiem komórki (w plusie miałem problem).
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Trzy Jaskółki na Siarce?
Trzy Jaskółki na Siarce znajduje się przy 34-483 Kiczory, Małopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Trzy Jaskółki na Siarce?
Można skontaktować się z Trzy Jaskółki na Siarce pod numerem +48 182 634 281
Jak można dotrzeć do Trzy Jaskółki na Siarce?
Do Trzy Jaskółki na Siarce można dotrzeć, korzystając z poniższego linku