Bardzo ładny kosciol. Msze prowadzone przez księży niby jak każde ale jakoś tak z serca.
Opinie
-
Rom rom ★★★★★
-
H Zet ★★★★★
Ten kościół już nie wzbudza kontrowersji. Jest i będzie. Trochę żal pierwotnej elewacji, ale rozumiem konieczność ocieplenia. Nawet irytujące kiedyś dzwony stały się elementem krajobrazu. The rest is silence.
-
Piotr L. ★★★☆☆
Proszę zmienić informację na stronie internetowej o sakramencie pojednania. Pół godziny przed każdą mszą, zarówno w dni powszednie jak i niedzielę -nie jest prawdą. Informacja ta wprowadza w błąd wiernych. Dzisiaj 12.10.2025 rok przed mszą o godzinie 13.15 nie było wogóle spowiedzi! To już nie pierwszy raz gdy sptykam się z taką sytuacją. Zarówno w niedzielę jak również w dni powszednie.
-
Grzegorz Kowalski ★★★★★
W tym kościele miałem chrzest komunię i bierzmowanie, cudowne i święte miejsce i wspaniali księża, cudowna atmosfera.Uczęszczam do dzisiaj chociaż należę do innej parafi.To jest moje miejsce na ziemi tu zawsze znajduje ukojenie, spokój i radość duszy.Dużo zdrowia dla wszystkich księży i z Panem Bogiem❤️
-
Karolcia Klarcia ★★★☆☆
Ogólnie należę do tej parafii od lat Miałam tam chrzest komunię bierzmowanie i mszę tam zaliczalam ale ost się zawiodłam ponieważ przyszłam do kancelarii do księdza i prosilam o znalezienie w księgach chrztu mojego syna i ksiądz nie potrafił znaleźć.
-
pavulonek85 ★★★★★
Świetny organista. Literatura przed oraz po liturgii. Śpiewy gregoriańskie. Doskonały dobór pieśni. Mistrzowski "Wachet auf". Chciałbym usłyszeć więcej rejestrów.
-
Grzegorz Kumik ★★★★★
Kościół w nowoczesnym stylu. Po prawej stronie wielki obraz przedstawiający scenę z obozu KL Auschwitz.
-
Robert Skupień ★★★★★
Od dnia poświęcenia placu i ustawienia krzyża, mieszkańcy Osiedla bez względu na pogodę zaczęli się gromadzić przy krzyżu na nabożeństwa majowe, a w październiku na wspólne odmawiane różańca. Krzyż wszystkim przypominał, że w tym miejscu ma stanąć kościół. Rozpoczęto również starania o wybudowanie prowizorycznej kaplicy w miejscu planowanej budowy kościoła, na co w dniu 18 lipca 1958 r wyraziło zgodę Prezydium PRN w Oświęcimiu. Wysiłki Komitetu Budowy Kościoła w tym dziele spotkały się z utrudnieniem, ponieważ Dyrekcja Zakładów Chemicznych Oświęcim odmówiła odsprzedania baraków i sprzedaży wapna. Postanowiono wówczas zbudować kaplicę z prefabrykatów. Jednak do budowy kaplicy nie doszło, gdyż decyzją Prezydium z dnia 11 września 1958 r. wyrażona wcześniej zgoda na budowę prowizorycznej kaplicy została cofnięta. Ówczesne władze miasta i województwa, realizując wytyczne systemu totalitarnego, chciały skutecznie przeszkodzić zamiarom parafii pw. Wniebowzięcia NMP i mieszkańcom Osiedla w budowie nowego kościoła. W sierpniu 1958 r. zablokowano wysiłki budowniczych nowego kościoła. Zlikwidowano konto, zabrano materiał i cały teren upaństwowiono. Zagospodarowano odebrany Parafii teren, pobudowano bloki i place zabaw. A niektórzy z ówczesnych "mających władzę" w Oświęcimiu mówili, że "pierwej włosy wyrosną im na dłoni,nim powstanie na Osiedlu nowy kościół". Bożym dziełom trudno jest postawić zaporę. Postawiony w maju 1958 r. krzyż pozostał i świadczył o podjętych staraniach oraz wzywał do mobilizacji wysiłków ludzi wierzących w sprawę budowy kościoła. Ponieważ były to czasy poważnych represji, by nie narażać mieszkańców Osiedla na cierpienia, ze strony parafii pw. Wniebowzięcia NMP nie podejmowano większych starań o budowę nowego kościoła. Pasterz Archidiecezji Krakowskiej - ks. kard. Karol Wojtyła, znany z wielkiej troski ewangelizacyjnej w diecezji, zdawał sobie sprawę, że nawet niesprzyjające okoliczności nie mogą przeszkodzić w realizacji praw ludzi wierzących do posiadania swojego kościoła. W imieniu Kurii wysyłał prośby do Władz Wojewódzkich o pozwolenia na budowę nowych kościołów. Wśród nich była również prośba o pozwolenia na budowę kościoła w Oświęcimiu na Osiedlu Chemików. W maju 1977 r. ks. kard. Karol Wojtyła posłał do Oświęcimia ks. prał. Kazimierza Górnego z grupą młodych księży, ażeby zechcieli coś zrobić w zakresie budowy kościoła na Osiedlu. Podjęto więc kolejny wysiłek. Do władz wytrwale kierowano pisma z prośbą o zgodę na budowę kościoła. W tej sprawie przedstawiciele Osiedla udawali się do różnych urzędów w Oświęcimiu i w Krakowie, byli również w Warszawie. Delegacje jednak lekceważono, prośby załatwiano odmownie. Odwagi i determinacji zarówno duszpasterzom jak i wiernym jednak nie brakowało. Pod krzyżem zaś rozpoczęła się z nową siła wspólna modlitwa mieszkańców. Zapoczątkowały ją dzieci w październiku 1977 r., gromadząc się z rodzicami na modlitwę różańcową. Po pewnym czasie, w miejscu wspólnej modlitwy, zrobiono zadaszenie z blachy, ściany z folii, co stopniowo powiększano. Pociągnęło to wielkie represje i przesłuchiwania, ale wierni, których z każdym dniem na modlitwie przybywało, postanowili nie ustępować. Po 20 latach oczekiwania, po 96 delegacjach, pisemnych prośbach, po gorących modlitwach, po przeszło dwuletnich czuwaniach w dzień i w noc w małej - "szopce" pod Krzyżem i dzięki nowej sytuacji Kościoła w Polsce po wyborze ks. kard. Karola Wojtyły na papieża, dnia 18 lutego 1979 r. uzyskano zezwolenie na lokalizację kościoła przy krzyżu. Wielki wkład w starania o budowę kościoła wniósł nowy metropolita krakowski - ks. arcybp Franciszek Macharski, który zaraz po objęciu pasterzowania w Archidiecezji Krakowskiej osobiście interweniował u władz województwa bielskiego w sprawie budowy kościoła. To dzięki tej interwencji uzyskano zgodę na budowę kościoła w Oświęcimiu.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Parafia św. Maksymiliana Męczennika?
Parafia św. Maksymiliana Męczennika znajduje się przy Plac świętego Maksymiliana Męczennika 2, 32-600 Oświęcim, Małopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Parafia św. Maksymiliana Męczennika?
Można skontaktować się z Parafia św. Maksymiliana Męczennika pod numerem +48 338 425 694
Jak można dotrzeć do Parafia św. Maksymiliana Męczennika?
Do Parafia św. Maksymiliana Męczennika można dotrzeć, korzystając z poniższego linku