Byłam na turnusie rehabilitacyjnym od 02-16 listopada i moja opinia na temat ośrodka rehabilitacyjnego ADAM jest bardzo pozytywna. Największy plus za dostosowanie ośrodka do pobytu osób niepełnosprawnych zarówno pokoje jak i komunikacja w budynku i na zewnątrz była bezproblemowa pod tym kątem. Autobusy, którymi jeździliśmy na wycieczki - zawsze był jeden dostosowany dla osób mających problemy z poruszaniem się. Obsługa ośrodka bardzo pomocna i sympatyczna. Jedzenie w formie szwedzkiego stołu, tak więc każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Jedynie obiady były wydawane ale ogólem jedzenie było świeże i smaczne.W nowszej części ośrodka, gdzie ja byłam wszystkie pokoje miały balkony, pokoje urządzone czysto i przytulnie. Oprócz przepisanych zabiegów było dość dużo ciekawych zajęć w ramach turnusu, takich jak wspomniane wycieczki, codzienna poranna gimnastyka dla chętnych, codzienne chodzenie z kijkami, lekcja jogi itp.No i bardzo urokliwe położenie obiektu, przy rzece Żylicy, trochę w oddali od centrum. Bliziutko deptak spacerowy także czego chcieć więcej - polecam.
Opinie
-
Eli “Eli” ★★★★★
-
Eugeniusz Kubica ★★★★★
Najlepszy ośrodek wypoczynkowy w jakim dotychczas byłem, urokliwe miejsce z pięknymi widokami pokoje czyste i zadbane, łazienka duża nawet osoba na wózku nie ma problemu korytarz jak i cała reszta błyszczy. Wyżywienie szwedzki stół wszystko świerze i smaczne jedyny minus to mała ilość zabiegów pomimo tego serdecznie polecam ten ośrodek lepszego nie znam na pewno tu wrócę
-
Helena Gocyk ★★★★★
Bardzo jesteśmy zadowoleni z pobytu w Ośr.Reh.Adam. Położenie obiektu super, w spokojnym miejscu, widoki z balkonu piękne, personel sympatyczny, baza zabiegowa dobra. Siłownia dostępna przez całą dobę. Polecam masażystę p. Grzegorz H. Po jego profesjonalnym i solidnym masażu, stan mojego kręgosłupa uległ znacznej poprawie. Poza tym warunki mieszkaniowe dobre i wspaniała kuchnia. Posiłki smaczne i urozmaicone.
-
Aneta Malinowska ★★★★☆
Witam Byłam na turnusie od 6.08 do 20.08. Nie wiem skąd opinie, ze tam jest kiepsko. Ok są kafelki w pokojach,ale wolę płytki niż brudne ściany ( niestety wim jak ludzie potrafią brudzić). Wyżywienie: Jedzenie bdb. Jeśli ktoś pisze, ze mało urozmaicone to ja nie wiem co jeszce powinni tam podawać. Obiady każdego dnia inne, no moze raz czy dwa zupa się powtórzyła. Jedzenie bardzo smaczne. Brakowałao mi jedynie owoców np do obiadu czy śniadania. Jedzenie zawsze świeże. Owszem zcasem podali coś co zostało z dnia poprzedniego z kolacji, albo do kolacji mięso z obiadu, ale dla mnie to na plus. Po co mają wyrzucać a ktoś kto nie chciał mógł tego nie jeść bo to było dodatkowo poza tym co danego dnia serwowali. Rehabilitacja i dodatkowe atrakcje 2 zabiegi ( standard chyba w takiej cenie ), do tego poranna gimnastyka i chodzenie z kijkami ok 2 godz.( chyba bo ja nie chodziłam). Jeśli komuś mało 2 zabiegi to są ośrodki gdzie jest więcej, ale cena jest o ok 1 tys wyższa. Tu też można było dokupić jakeiś zabiegi. Były 2 wieczorki taneczne i spotkanie z góralem (anegdoty i śpiew). 2 wycieczki bezpłatne i jedna płatna dla chętnych. No tu moze bym nieco inaczej je zorganizowała, ale nie było tragedii. Pan fajnie opowiadał, zaplatał nieco historii, nieco polityki ( spokojne kulturalnie ). Sprzątanie Było chyba 2 albo 3 razy. Jak dla mnie to pierwszw sprzątanie było troszkę za póżno. Mogło być 2 dni wcześniej. No ale w końcu w domu mi nikt nie sprząta a ja jestem na tyle schludą osobą, że syfu nie miałam. Pozdrawiam tu panie sprzątające :). Panie na recepcji miłe i przyjazne, zwłaszca pani, która nas przymowała i była z nami na wycieczce. Pozdrawiam. Jedynie pani, która była chyba opiekunem ( piszę chyba bo opiekun nieco inaczej zajmuje się grupą) była .... dziwna, jakby pracowała tam za karę. A dlaczego? Podczas opowiadania o planowanych atrakcjach, zabiegach była strasznie znudzona i przewracała ozcami podczas zaawanych pytań. A pytania były, gdyż pani zamiast stanąć na środku sali to mówiła ( co prawda do mikrofonu) cicho i niezrozumiale. Czego mogła bym się czepić.... Otóż jak dla mnie to powinna być na każdym piętrze deska do prasowania i opcjonalnie żelazko. Trudno biegać po deskę z 3 piętra do recepcji. Brakowało mi też (na 3 piętrze brak balkonów) suszarki na pranie. Tu muszę jednak nadmienić, ze suszarkę taką otrzymałam kiedy o nią poprosiłam. No i na 3 piętrze brakowało mi bieżącej wody przy czajnikach na holu. Minus też za słabe światło nad stolikiem w holu. Jednak ogólnie ośrodek oceniam jako bardzo dobry. Daję 4 * za moje minusy. Do pani Marc Michalsky to jest ośrodek rehabilitacyjny i osoby jak to pani określiła z balkonikami, na wózkach i z powykrzywianymi twarzami czy kończynami tak są jak najbardziej na miejscu. A jak ktoś chce tylko i wyłacznie widywać pięknych i młodych to powinien szukać ośrodków tylko i wyłącznie wypoczynkowych a nie rehabilitacyjno- wypoczynkowych.
-
Marc Michalsky ★☆☆☆☆
Rodzice spędzili w tym ośrodku dwa tygodnie. Już pierwsze wrażenie było negatywne. Pokoje całe wykafelkowane jak w prosektorium albo w ZOL-u. Jakby ktoś bał się że goście hotelu dosłownie wysmaruja ściany ekstrementami. Mało tego na korytarzu znajdują się ogromne kosze na zmieni przy których widnieje napis informujący o tym aby nie wrzucać do nich PAMPERSÓW! Rodzice czyli się tam jak w domu opieki, a nie na wczasach (turnusie rehabilitacyjnym) gdzie owszem większość gości na coś choruje ale nie obłożnie. Do tego stopnia, że po korytarzach spacerują seniorzy z chodzikami, powykrzywianymi twarzami i ogólnie smutnymi, cierpiącymi minami. Atmosfera jak z hospicjum. To nie był dla nich wypoczynek tylko codzienny horror. Baza zabiegowa była w porządku ale zabiegi były wykonywane niedbale i w pośpiechu. Najgorsze z najgorszych doświadczeń to posiłki. Mama w ostatnich dniach pobytu zatruła się. Miała biegunkę i wymiotowała (sprawa została zgłoszona do sanepidu). Kiedy odebrałem rodziców to wyglądali i czyli się jakby wrócili z elektrowstrząsów, a nie z turnusu z którego powinni być zadowoleni i wypoczęci. Mama w drodze powrotnej wymiotowała i miała goraczkę. To najgorszy hotel w którym byli. Omijajcie to miejsce szerokim łukiem chyba, że jesteście Państwo masochistami.
-
Oliwia Wanclik ★★★★★
Ośrodek godny polecenia. W "Adamie" miałam okazję być aż przez miesiąc jako wychowawca na kilku turnusach obozowych. Jeśli chodzi o jedzenie, śniadania, obiady i kolacje były pyszne. Sala gimnastyczna bardzo duży plus dla dzieciaków strzał w dziesiątkę! Siłownia też super, dobrze wyposażona, dobry sprzęt do ćwiczeń dzieciaki się nie nudziły. Obsługa w recepcji jak i na jadalni bardzo miła i bez problemowa. Panie zadbały żeby dzieciakom nic nie zabrakło i oczywiście pilnowały aby nikt nie chodził głodny. Pozdrawiam ;)
-
Katarzyna Mikolajek ★☆☆☆☆
Nie polecam tego osrodka.Panują tam straszne warunki. Ciągłe biegunki, wymioty. Jedzenie podawane z dnia poprzedniego np. z kolacji co zostało jest podawane na śniadanie. Osoby będące przy wydawaniu posiłków można było zauważyć również przy sprzątaniu ośrodka. To chyba nie jest normalne, że raz pracownik wydaje obiad a na drugi dzień sprząta pokoje. Kiedyś usłyszałam również rozmowę między pracownikami na temat pluskw. Podobno też w tym ośrodku jest to problem nawracający jak również biegunki i wymioty. Każdy turnus co 2 tyg przechodzi to samo. Niestety sanepid nic nie stwierdza. Może trzeba skontaktować się z instytucjami z dalszych regionów jak np. Katowice?Myslę, że najlepszym sposobem byłoby zamknięcie tego ośrodka na jakiś czas i znalezienie przyczyny bo gdzieś napewno jest problem skoro notorycznie powtarzają się te sytuacje. Ja już napewno nie skorzystam z pobytu w tym ośrodku jak również moi znajomi!!!
-
Karolcia Testolina ★☆☆☆☆
Zdecydowanie nie polecam tego hotelu. Właśnie wróciliśmy z tego hotelu i potwierdzają się opinie z poprzednich tygodni/miesięcy. Dużo podróżujemy, ale to było nasze pierwsze takie negatywne odczucie na temat miejsca noclegowego i pierwszy raz widzimy taki ogromny efekt zachorowań, ale obiekt nie dostrzega żadnych problemów i wszystkiemu zaprzecza. Dziwne jest to ze tylko w tym obiekcie goście tak MASOWO chorują. 1. Ponad 90% uczestników naszego obozu rodzinnego rozchorowało się (wymioty, biegunka, gorączka). Dwie inne grupy obozowe nocujące na innych piętrach też miały takie objawy. Wydałam prawie 300zł na probiotyki (chcieliśmy się uchronić przed zarażeniem widząc pierwsze objawy u innych) oraz później na leki. Z powodu choroby nie mogliśmy też jeździć na nartach a mieliśmy wykupione 6-dniowe karnety narciarskie. Przyjechał sanepid pobrał próbki. Od pracowników hotelu dowiedzieliśmy się że w tym hotelu 10 na 12 miesięcy w roku występują tego typu choroby ale mimo wielokrotnych przyjazdów sanepidu nie potrafią ustalić przyczyny. 2. Dwa razy trafił nam się włos w jedzeniu. 3. Hotel nie wydaje tac na stołówce (mimo że je posiadają) bo nie chce im się myć tacek. W efekcie talerze z zupą czy drugim daniem trzeba nosić samemu do stolika i wiele dzieci rozlewa jedzenie a nikt z hotelu potem nie wyciera podłogi. 5. Porcje obiadowe dla dorosłych (np mięso czy ilość ziemniaków) wielkości dań dla przedszkolaków. Nie ma możliwości otrzymania dokładek mięsa, pierogów czy zapiekanek. Straszne skąpstwo i udawanie że to posiłki normalnej wiekości. Kawa i herbata dostępna tylko w porze śniadania a przez resztę dnia automaty wyłączone. 6. W pojemniku na sztućce kilka razy widziałam niedomyte sztućce. 7. Hotel nie dba o bezpieczeństwo gości. Przed wejściem do hotelu pełno śniegu oblodzonego. Dopiero w 7. dniu naszego pobytu posypano teren niewielką ilością jakiegoś żwirku. Generalnie było bardzo ślisko i aż cud że przy tylu osobach z naszego obozu które się wywróciły to nikt się nie połamał. Hotel lekceważy prośby o zadbanie bezpieczeństwa. Mam zdjęcia wykonywane kilka razy dziennie każdego dnia, pokazujące jak niebezpiecznie było przed wejściem do hotelu. 8. Na tydzień pobytu dostaliśmy 2 rolki JEDNOWARSTWOWEGO papieru toaletowego którego wcale nie dało się używać bo był taki cienki i się rwał. Już zwykły szary papier byłby lepszy niż to ten który był w hotelu. Gdy dziecko zwymiotowało i chciałam posprzątać podłogę to Pani z recepcji bardzo grymasiła i robiła wszystko aby nie wydać mi papieru do posprzątania. 9. Kabina prysznicowa bardzo wąska i z niedomykającymi się drzwiami (w kilku pokojach na naszym piętrze tak było), w efekcie czego po każdym prysznicu zalana łazienka. 10. W ogólnodostępnej toalecie brak mydła przez cały tydzień. W łazienkach pokojowych tez nie było mydła. 11. W łazience grzejnik nie grzał / nie działał. 12. Hotel niby ma umowę z NFZ i jest przystosowany do osób z niepełnosprawnościami ale to tylko teoria. Począwszy od nieprzystosowanej stołówki, po wąskie kabiny prysznicowe w których teoretycznie jest krzesełko po rozłożeniu krzesełka to nie da się na nim usiąść bo kolana się nie mieszczą (a jestem szczupłą osoba a co dopiero osoby o większych gabarytach), brak posypania śniegu piaskiem/solą i ryzyko złamań. 13. Panie obsługujące wydawanie posiłków nie potrafią się zachować i co chwilkę słychać było jakie niekulturalne komentarze/pouczenia kierują w stronę gości. Zachowanie totalnie nie na miejscu.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Ośrodek Rehabilitacyjno - Wypoczynkowy „ADAM”. Hotel. Noclegi.?
Ośrodek Rehabilitacyjno - Wypoczynkowy „ADAM”. Hotel. Noclegi. znajduje się przy Radosna 3, 43-370 Szczyrk, Śląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Ośrodek Rehabilitacyjno - Wypoczynkowy „ADAM”. Hotel. Noclegi.?
Można skontaktować się z Ośrodek Rehabilitacyjno - Wypoczynkowy „ADAM”. Hotel. Noclegi. pod numerem +48 338 178 297
Jak można dotrzeć do Ośrodek Rehabilitacyjno - Wypoczynkowy „ADAM”. Hotel. Noclegi.?
Do Ośrodek Rehabilitacyjno - Wypoczynkowy „ADAM”. Hotel. Noclegi. można dotrzeć, korzystając z poniższego linku