Advertisements

Opinie

  1. Marek Durdyn ★★★★★

    Dobry kebab bardzo miła obsługa , grzeczny uśmiechnięty gość , polecam .

  2. Monia C. ★★★★★

    Powrót z koncertu musiał się zakończyć wizytą w kebabie. Bardzo miła, uśmiechnięta obsługa. Panowie uwijali się jak w ukropie, bo amatorów wieczornego kebsa było sporo. Mięso soczyste i było go dużo. Sporo świeżych surówek i frytek. Porcja spora. Cena adekwatna do wielkości kebaba. Jak będziemy w okolicy następnym razem to na pewno tu wrócimy

  3. Wojciech ★★☆☆☆

    Niestety, jeden z najgorszych jakie jadłem w Kato. Placek suchy jak wióry ze styropianem. Mięso to typowa kula, do tego dostałem suchą podgrzaną na bemarze. Zamiast warzyw, zwykły kapusznikow. Sosy też typowa masówka. Na plus szybko wydane i miła obsługa. Ale to za mało żeby wrócić. W środku co akurat typowe bardzo mało miejsca (u Pajdy nie ma wcale ;) więc tu przynajmniej nie pada na głowę :)

  1. Grzegorz ★★☆☆☆

    Skusiły mnie pozytywne opinie, ale nie mają one nic wspólnego z rzeczywistością. Zamówiłem lawasz za 34 zł. Mięso to kula mocy bez smaku, marnej jakości, za to mega słona. Całość jest ciasno zwijana i długa przez co jemy zwoje ciasta, sos czosnkowy smakuje bardzo kiepsko i czosnek nie jest wyczuwalny, ostry jest ok. Najwięcej jest kapusty, do tego znalazłem dwa kawałki pomidora i trochę ogórka. Oczywiście całość po zwinięciu jest podgrzewana więc podbija to już i tak rewelacyjny, kapuściany smak. Buda malutka, jedno miejsce siedzące z blatem o szerokości ok. 20 cm, ale i tak pod nogami nayebane kartonów. Nawet tego nie zjadłem, wyladowało w koszu co rzadko mi się zdarza. Oczywiście cena 34 złocisze za taki badziew to nieporozumienie. Nie polecam, a wręcz odradzam.

  2. Anna Fudała ★☆☆☆☆

    Oczekiwania vs Rzeczywistość. Zamówiony kebab - maxi, kurczak łagodny. Otrzymany średni, wołowina, przypomina resztki z lodówki… Mięso to sam tłuszcz , świeżość wołowiny dawno zapomniana, sałatka też dzisiejszym powiewem nie grzeszy. Tego nie da się zjeść. Nie polecam!!!

  3. Patryk Kosiń ★★★☆☆

    Ot, klasyczna buda z kebabem - z fasadą, której nikt nie chciałby fotografować, i wnętrzem nieprzesadnie tragicznym, choć w upalne południe przypomina raczej czyściec dla głodnych niż kulinarne sanktuarium. Za to nocą, niemalże oaza. Zamówiłem to, co w takich miejscach stanowi liturgię - kebab w tortilli. Forma podania zasługuje na pochwałę - zawinięty jakby robił to wirtuoz jednorękiego origami. Nic nie ciekło, nic nie kapało. Można było iść, jeść i nie myśleć, czy koszula przeżyje. Tortilla? Przyzwoita. Chrupiąca, lecz bez własnego głosu - jak tło dla solistów. Warzywa? Były. Choć brakowało im zadziorności. Mięso… kulinarna enigma. Przypieczone, jakby chciało udawać grillowaną doskonałość, a w rzeczywistości balansowało niebezpiecznie blisko granicy „czy to już nieświeże?”. Smak? Neutralny. Ciało bez ducha, obecność bez osobowości. Sosy? Cóż, poprawne, lecz bez choćby cienia inwencji - klasyczne biały i czerwony, jakby stworzone wyłącznie po to, by były. Smaczne, ale bez ikry, bez zadzioru, bez historii - takich się nie wspomina przy winie i świecach. I najważniejsze - po zakończonej konsumpcji ów kebab nie tyle się przyjął, co osiadł we mnie z pewną stanowczością - nie był to zatem posiłek obojętny, choć może niekoniecznie pożądany w pełni. Poczułem ciężar, i to nie egzystencjalny. Reasumując, ten przybytek, to nie jest destynacja - to przystanek. To miejsce nie jest celem samo w sobie, lecz raczej azylem ostatniej szansy - po długiej peregrynacji ulicami Katowic, bądź w chwili, gdy żołądek zapomina, że kiedykolwiek znał smak finezji. W rubryce: "budy z kebabem" - uczciwa trójeczka na pięć, z dodatkiem cichej wdzięczności, że i ubranie pozostało czyste, i życie - nienaruszone.

  1. Jan Nowak ★★★★★

    W tej cenie dostaliśmy więcej niż się spodziewaliśmy. Spore porcje, niska cena, świeże warzywa i świetny sos łagodny. Całość zawinięta w pite i wzmocniona (niestety) kulą mocy. Oczywiście za takie pieniądze, a nawet nieco wyższe nie można się spodziewać ciętych płatów wołowiny czy baraniny. Niewątpliwym plusem tego miejsca jest sympatyczny pan działający za ladą, który w połączeniu z sosem łagodnym i taką kompozycją warzyw sprawia, że mając ochotę na tej klasy kebaba w Katowicach wybrałbym najpewniej zawsze to miejsce. Sama kompozycja kebabów w środku niemal idealna. Odpowiednia ilość mięsa, warzyw i sosu.

  2. Ciechanek ★★★★☆

    Klasyczna budka z kebabem. Troszkę oddalona od ścisłego centrum więc nie ma ogromnych tłumów ale składniki są świeże. Bardzo sympatyczna obsługa. Ceny przystępne a ten największy kebab rollo tak długi że w samochodzie musiałem go wystawić przez szyberdach, ale za to cienki jak... no nieważne.

  3. ravdiamond ★★☆☆☆

    Kebab Kula Mocy przeciętny, bez szału. Miły Pan obsługujący. Nałożono nową kulę mocy do opiekania i po kilku minutach już było krojone mięso do wydawki. Nie wiem ile powinno się opiekać mięso, ale na moje oko raczej kręciło się za krótko. Niestety w lokalu nie jest zbyt czysto i przyjemnie. Ciasto dziwnie pachniało, może opiekacz nie był zbyt czysty po całym dniu (zakup w nocy)

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Shawarma King?

Shawarma King znajduje się przy Aleja Wojciecha Korfantego 53b, 40-160 Katowice, Śląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Shawarma King?

Można skontaktować się z Shawarma King pod numerem +48 793 068 059

Jak można dotrzeć do Shawarma King?

Do Shawarma King można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements