Opinie

  1. Jolanta Kusztal ★★★★★

    Kościół zadbany. Miejsce ważne dla Końskich i Przysuchy. Tablice upamiętniające poległych mieszkańców przypominają o walkach drugiej wojny światowej.

  2. albo jesteście w Unii, albo jesteście w Rosji. ★★★★☆

    Ruski Bród - mała, raczej kurcząca się wioska, oddalona o 8 km od Przysuchy i o 16 km od Końskich. Dookoła same lasy - od Gielniowa i Przysuchy aż po Końskie i Skarżysko (25 km stąd). W XIX wieku, kiedy na ziemiach polskich (w granicach Rosji) panowała bieda i przeludnienie - wycinano lasy gdzie się da i uprawiano ziemię gdzie się da, byle tylko przeżyć. W 1926 roku powstał tu nawet kościół. W latach II wojny światowej po okolicznych lasach toczyły się walki, ponieważ teren sprzyjał działaniom partyzanckim. To jeden z największych kompleksów leśnych w środkowej Polsce. Najbliższe - równie duże - znajdowały się dopiero na Roztoczu (Lasy Janowskie) i na Podlasiu (Puszcza Białowieska). Zatem jest to teren zdecydowanie wojenny. W latach 1939-45 działali tu żołnierze majora Hubala, a później oddziały AK, GL i NSZ, czyli od lewa do prawa, i prorządowi i antyrządowi. A więc krew się lała, i żołnierzy, i partyzantów, i chłopów. A na dodatek to i Niemcy tu się bronili - między 17 a 19 stycznia 1945 stoczono tu największą w ofensywie styczniowej bitwę na terenie Kielecczyzny (tzw. "Kocioł pod Ruskim Brodem"). Mało się o niej mówi, nie słyszałem o żadnej imprezie okolicznościowej... Szacuje się, że w radzieckim kotle znalazło się około 60 tysięcy żołnierzy niemieckich i ich sojuszników (Węgrów, Ukraińców i naszych - z NSZ). Walki w samej wsi i na skraju lasów trwały 2 dni i 2 noce, podczas których Ruski Bród wielokrotnie przechodził z rąk do rąk. Walka (nierzadko wręcz na bagnety i saperki) toczyła się o poszczególne podwórka i pojedyncze budynki. Miejscowa szkoła podstawowa (tzw. tysiąclatka) nosi imię Hubalczyków. Na cmentarzu znajdują się m.in. mogiły pomordowanych 11 kwietnia 1940, w odwecie za akcje Hubala, mieszkańców wsi. W centrum wsi postawiono pomnik poświęcony żołnierzom Armii Czerwonej i Wojska Polskiego oraz partyzantom poległym w latach 1939-45 (no szok..!). Żołnierze Armii Czerwonej zostali pominięci w nowej wersji tabliczki uchwalonej w 2020 roku na podstawie zaleceń IPN. Kto dojdzie do ładu z tymi "wyzwolicielami" i "najeźdźcami"... Ale "mocarstwa" które nie mają sojuszników taki los często spotyka, a II RP - która uważała się za "mocarstwo" to tych sojuszników miała raczej na piśmie, i raczej daleko, no ale jakie było wyjście kiedy najbliżsi sąsiedzi nijak do nas nie pasowali i nie chcieli być naszymi sojusznikami. Tu stąd, z "Garbu Gielniowskiego" (bo nie są to Góry Świętokrzyskie, choć tak by się wydawało) na wysokości 226 m n.p.m. wypływają rzeki: Radomka i Jabłonica, oraz Drzewiczka, Czarna i Kamienna. Źródła tych rzek znajdują się w centrum wielkiego lasu, w okolicach właśnie Ruskiego Brodu. Co do nazwy - to bardziej on Rudzki niż Ruski, choć etymologia nazw wskazuje na to samo - na rudę darniową, "ruski" znaczyło przed wiekami - rdzawy, rudy, Ruscy - tez byli często rudawi. Na całej Słowiańszczyźnie jest wiele nazw, które pochodzą od starosłowiańskiegoo słowa "rusyj" oznaczającego "rżawy", "rudy", "czerwony" i świadczą tylko o jednym - że w miejscu takim znajdowały się złoża rudy żelaza, zapewne rudy łąkowej / darniowej (tzw. "błotnicy")..

  3. HITY ESKA ★★★★☆

    Ruski Bród - mała, raczej kurcząca się wioska, oddalona o 8 km od Przysuchy i o 16 km od Końskich. Dookoła same lasy - od Gielniowa i Przysuchy aż po Końskie i Skarżysko (25 km stąd). W XIX wieku, kiedy na ziemiach polskich (w granicach Rosji) panowała bieda i przeludnienie - wycinano lasy gdzie się da i uprawiano ziemię gdzie się da, byle tylko przeżyć. W 1926 roku powstał tu nawet kościół. W latach II wojny światowej po okolicznych lasach toczyły się walki, ponieważ teren sprzyjał działaniom partyzanckim. To jeden z największych kompleksów leśnych w środkowej Polsce. Najbliższe - równie duże - znajdowały się dopiero na Roztoczu (Lasy Janowskie) i na Podlasiu (Puszcza Białowieska). Zatem jest to teren zdecydowanie wojenny. W latach 1939-45 działali tu żołnierze majora Hubala, a później oddziały AK, GL i NSZ, czyli od lewa do prawa, i prorządowi i antyrządowi. A więc krew się lała, i żołnierzy, i partyzantów, i chłopów. A na dodatek to i Niemcy tu się bronili - między 17 a 19 stycznia 1945 stoczono tu największą w ofensywie styczniowej bitwę na terenie Kielecczyzny (tzw. "Kocioł pod Ruskim Brodem"). Mało się o niej mówi, nie słyszałem o żadnej imprezie okolicznościowej... Szacuje się, że w radzieckim kotle znalazło się około 60 tysięcy żołnierzy niemieckich i ich sojuszników (Węgrów, Ukraińców i naszych - z NSZ). Walki w samej wsi i na skraju lasów trwały 2 dni i 2 noce, podczas których Ruski Bród wielokrotnie przechodził z rąk do rąk. Walka (nierzadko wręcz na bagnety i saperki) toczyła się o poszczególne podwórka i pojedyncze budynki. Miejscowa szkoła podstawowa (tzw. tysiąclatka) nosi imię Hubalczyków. Na cmentarzu znajdują się m.in. mogiły pomordowanych 11 kwietnia 1940, w odwecie za akcje Hubala, mieszkańców wsi. W centrum wsi postawiono pomnik poświęcony żołnierzom Armii Czerwonej i Wojska Polskiego oraz partyzantom poległym w latach 1939-45 (no szok..!). Żołnierze Armii Czerwonej zostali pominięci w nowej wersji tabliczki uchwalonej w 2020 roku na podstawie zaleceń IPN. Kto dojdzie do ładu z tymi "wyzwolicielami" i "najeźdźcami"... Ale "mocarstwa" które nie mają sojuszników taki los często spotyka, a II RP - która uważała się za "mocarstwo" to tych sojuszników miała raczej na piśmie, i raczej daleko, no ale jakie było wyjście kiedy najbliżsi sąsiedzi nijak do nas nie pasowali i nie chcieli być naszymi sojusznikami. Tu stąd, z "Garbu Gielniowskiego" (bo nie są to Góry Świętokrzyskie, choć tak by się wydawało) na wysokości 226 m n.p.m. wypływają rzeki: Radomka i Jabłonica, oraz Drzewiczka, Czarna i Kamienna. Źródła tych rzek znajdują się w centrum wielkiego lasu, w okolicach właśnie Ruskiego Brodu. Co do nazwy - to bardziej on Rudzki niż Ruski, choć etymologia nazw wskazuje na to samo - na rudę darniową, "ruski" znaczyło przed wiekami - rdzawy, rudy, Ruscy - tez byli często rudawi. Na całej Słowiańszczyźnie jest wiele nazw, które pochodzą od starosłowiańskiegoo słowa "rusyj" oznaczającego "rżawy", "rudy", "czerwony" i świadczą tylko o jednym - że w miejscu takim znajdowały się złoża rudy żelaza, zapewne rudy łąkowej / darniowej (tzw. "błotnicy")..

  1. Anna Z. ★★★★★

    Mały, wiejski kościółek z klimatem. Warto odwiedzić będąc w okolicy.

  2. Marek Sokołowski ★★★★☆

    Kościół parafialny z I połowy XX wieku. Parafia erygowana w 1926 roku. Sama miejscowość Ruski Bród, znana była już Janowi Długoszowi. Obecnie okoliczne miejscowości z niewielką liczbą mieszkańców, a szkoda bo piekna tutaj przyroda i proboszcz przesympatyczny.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Kościół św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Ruskim Brodzie?

Kościół św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Ruskim Brodzie znajduje się przy Główna, 26-400 Ruski Bród, Polska

Jak można dotrzeć do Kościół św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Ruskim Brodzie?

Do Kościół św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Ruskim Brodzie można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements