Opinie

  1. albo jesteście w Unii, albo jesteście w Rosji. ★★★★★

    Wśród swoich atrakcji powiat Przysucha wymienia kilka stanowisk archeologicznych, potwierdzających najdawniejsze formy osadnictwa. Wiadomo że ludzie żyją w tym regionie od siedmiu tysięcy lat (z czego od 1,5 tysiąca lat mówią już wyłącznie językiem dla nas zrozumiałym - słowiańskim). Te stanowiska to: - Jabłonica (koło Wieniawy) - groby kloszowe z okresu lateńskiego (IV-I w. p.n.e.) zawierające spalone szczątki zmarłych (prawdopodobnie Celtów) chowanych w ozdobnych, przykrywanych misami i wielkim kloszem popielnicach.., - Brzeski (koło Klwowa) - nekropolia "przeworska" z późnego okresu rzymskiego III-V w.n.e. (prawdopodobnie cmentarzysko Wandalów), - Goździków (koło Gielniowa) - gród strażniczo–obronny z XI-XII w., należący do kasztelani skrzyńskiej., - we wsi Krajów (koło Skrzynna). Niewielkie wzniesienie w w kształcie ściętego stożka nazywane jest - jak w całej Polsce wszystko co dawne - "Szwedzkie Okopy” lub „Krajewska Górka”. Średnica podstawy obiektu wynosi około 40 m, a wysokość 4,5 m. Jest to pozostałość po grodzisku, które było otoczone fosą o szerokości do 4 m. Ale przypuszczalnie był to średniowieczny piastowski to gródek strażniczy pełniący rolę komory celnej na drodze ze Skrzynna na północ w stronę brodów na Pilicy. Chodzi o dawne brody pomiędzy Łęgonicami a Białobrzegami. Został zbudowany w drugiej połowie XIII w. przez ród Łabędziów. Funkcjonował do XVII w. Zatem wielkiej sensacji tu nie ma. Co do Grodzkiej Góry (koło Przysuchy) - utrzymywana jest teoria że to wyjątkowe wzgórze dostrzegli dopiero w VII w. n.e. słowiańscy "Sandomierzanie" (pewnie chodzi o Lędzian) i uczynili tam ważną dla nich świątynię słońca. Przez poprzednie pięć tysięcy lat nikt o tym jakoby nie pomyślał... Wcale nie zdziwiłbym się gdyby kręgi kamienne kazał tam ustawić Kazimierz Wielki lub Edward Gierek.., żeby zaleczyć kompleks czy tu od dawna jest Polska czy tu nie jest Polska.. A weźmy pod uwagę że zamiłowanie do budowli kamiennych (z dużych i wielkich kamieni) wykazywała przedsłowiańska i przedgermańska ludność Europy w okresie 4800 - 1200 p.n.e. Pewnie po części jesteśmy jej potomkami, ale nie, nie wolno o tym mówić, tabu! W Europie znaleziono ponad 130 takich obiektów, kilkanaście z nich - w Polsce. Dotychczasowe badania wskazują, że okrągłe warownie sprzed tysiącleci wykorzystywano jednak głównie do celów obrzędowo/ekstatycznych. W miejscach rowów okalających centrum tych "sanktuariów" naukowcy znaleźli wiele kości zwierzęcych, głównie bydła. W neolicie mięso bydlęce spożywano bardzo rzadko, często za to w celach obrzędowych. Niewykluczone więc, że te "obserwatoria" służyły do ekstatycznego świętowania np. zmian pór roku. Co do Słowian, którzy przemieścili się w V przez nasze ziemie ze wschodu na zachód, to wiadomo iż na terenach obecnej Polski tzw. pogaństwo słowiańskie nie rozwinęło się na tyle, by wykształcić znaczącą warstwę kapłańską czy też by wznosić budowle sakralne. Zapewne większa ilość Słowian udała się na pogranicze Państwa Franków (Połabie, Czechy), gdyż tam ślady osadnictwa słowiańskiego są o wiele liczniejsze i bardziej zaawansowane. W każdym razie nasza historia nie zaczęła się w siódmym wieku naszej ery, zaczęła się pięć tysięcy lat wcześniej.

  2. HITY ESKA ★★★★★

    Wśród swoich atrakcji powiat Przysucha wymienia kilka stanowisk archeologicznych, potwierdzających najdawniejsze formy osadnictwa. Wiadomo że ludzie żyją w tym regionie od siedmiu tysięcy lat (z czego od 1,5 tysiąca lat mówią już wyłącznie językiem dla nas zrozumiałym - słowiańskim). Te stanowiska to: - Jabłonica (koło Wieniawy) - groby kloszowe z okresu lateńskiego (IV-I w. p.n.e.) zawierające spalone szczątki zmarłych (prawdopodobnie Celtów) chowanych w ozdobnych, przykrywanych misami i wielkim kloszem popielnicach.., - Brzeski (koło Klwowa) - nekropolia "przeworska" z późnego okresu rzymskiego III-V w.n.e. (prawdopodobnie cmentarzysko Wandalów), - Goździków (koło Gielniowa) - gród strażniczo–obronny z XI-XII w., należący do kasztelani skrzyńskiej., - we wsi Krajów (koło Skrzynna). Niewielkie wzniesienie w w kształcie ściętego stożka nazywane jest - jak w całej Polsce wszystko co dawne - "Szwedzkie Okopy” lub „Krajewska Górka”. Średnica podstawy obiektu wynosi około 40 m, a wysokość 4,5 m. Jest to pozostałość po grodzisku, które było otoczone fosą o szerokości do 4 m. Ale przypuszczalnie był to średniowieczny piastowski to gródek strażniczy pełniący rolę komory celnej na drodze ze Skrzynna na północ w stronę brodów na Pilicy. Chodzi o dawne brody pomiędzy Łęgonicami a Białobrzegami. Został zbudowany w drugiej połowie XIII w. przez ród Łabędziów. Funkcjonował do XVII w. Zatem wielkiej sensacji tu nie ma. Co do Grodzkiej Góry (koło Przysuchy) - utrzymywana jest teoria że to wyjątkowe wzgórze dostrzegli dopiero w VII w. n.e. słowiańscy "Sandomierzanie" (pewnie chodzi o Lędzian) i uczynili tam ważną dla nich świątynię słońca. Przez poprzednie pięć tysięcy lat nikt o tym jakoby nie pomyślał... Wcale nie zdziwiłbym się gdyby kręgi kamienne kazał tam ustawić Kazimierz Wielki lub Edward Gierek.., żeby zaleczyć kompleks czy tu od dawna jest Polska czy tu nie jest Polska.. A weźmy pod uwagę że zamiłowanie do budowli kamiennych (z dużych i wielkich kamieni) wykazywała przedsłowiańska i przedgermańska ludność Europy w okresie 4800 - 1200 p.n.e. Pewnie po części jesteśmy jej potomkami, ale nie, nie wolno o tym mówić, tabu! W Europie znaleziono ponad 130 takich obiektów, kilkanaście z nich - w Polsce. Dotychczasowe badania wskazują, że okrągłe warownie sprzed tysiącleci wykorzystywano jednak głównie do celów obrzędowo/ekstatycznych. W miejscach rowów okalających centrum tych "sanktuariów" naukowcy znaleźli wiele kości zwierzęcych, głównie bydła. W neolicie mięso bydlęce spożywano bardzo rzadko, często za to w celach obrzędowych. Niewykluczone więc, że te "obserwatoria" służyły do ekstatycznego świętowania np. zmian pór roku. Co do Słowian, którzy przemieścili się w V przez nasze ziemie ze wschodu na zachód, to wiadomo iż na terenach obecnej Polski tzw. pogaństwo słowiańskie nie rozwinęło się na tyle, by wykształcić znaczącą warstwę kapłańską czy też by wznosić budowle sakralne. Zapewne większa ilość Słowian udała się na pogranicze Państwa Franków (Połabie, Czechy), gdyż tam ślady osadnictwa słowiańskiego są o wiele liczniejsze i bardziej zaawansowane. W każdym razie nasza historia nie zaczęła się w siódmym wieku naszej ery, zaczęła się pięć tysięcy lat wcześniej.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jak można dotrzeć do Gródek?

Do Gródek można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements