Opinie

  1. Dominik Gomuła ★★★★★

    Pewnego dnia, czując lekkie burczenie w brzuchu, przejeżdżałem obok lokalu „Dwa Światy”. W pierwszej chwili pomyślałem, że to zapewne miejsce kolejnej edycji reality show emitowanego na antenie Polsatu w 2001. roku. Więc na moment udało mi się zapomnieć o dopadającym mnie głodzie, od razu zaparkowałem przy ul. 11 Listopada i z impetem ruszyłem na spotkanie z Krzysztofem Ibiszem, bo wyszedłem z założenia, że skoro dalej współpracuje z Polsatem, to zapewne poprowadzi też nową odsłonę „Dwóch Światów”. A co do moich kiszek, które jeszcze bardziej mogłyby się upominać o jakąś przekąskę, znalazłem alternatywę - serek „Danio”, który zawsze wożę ze sobą w swojej służbowej aktówce. Jednak nie były teraz mi w głowie produkty Danone, a jak najszybsze ruszenie do lokalu „Dwa Światy” i zobaczenie pracy Polsatu od kuchni. Z chwilą, gdy się tam pojawiłem, nie ujrzałem blasku kamer. Za to mój inny narząd zmysłu - węch, został zachęcony do odkrycia źródła tych wyjątkowych zapachów. Dotarło do mnie, że tym razem nie jestem w TV, a w lokalu gastronomicznym. W sumie jedno można połączyć z drugim, bo „Dwa Światy” zasługuje na rekomendację za pomocą środków masowego przekazu. Bez wahania skusiłem się na obiad u nich. Danie główne szykowane na bieżąco, bez zbędnych spulchniaczy, przygotowane starannie i od serca. Schabik od kostki odchodzi bezproblemowo niczym Michał Wiśniewski od swoich kolejnych żon. Herbatka zaserwowana w ciekawym kubku, który na początku mógł sugerować, że poprzez niego na chwilę udamy się do „Drugiego Świata” (takie grzybkowe widoki mogą sugerować halucynogenne doświadczenia). Porcje zacne, nie trzeba po nich poprawiać, np. serkiem „Danio”. Herbaty też sporo, że aż eksploduje poza naczynie, powodując grzybową rewolucję (ale nie żołądkową, tylko taką na stole, dla urozmaicenia już i tak pięknych widoków). Po konsumpcji udałem się do toalety. Wszedłem tam i dopadła mnie konsternacja. Bo podczas całej mojej wizyty w „Dwóch Światach” była obecna Szefowa tego lokalu. I gdy ujrzałem tę toaletę, która należy do tej restauracji, zastanowiłem się, czy przypadkiem nie wszedłem do domu tej Szefowej, bo który lokal udostępnia swoim gościom tak czystą i dobrze urządzoną łazienkę? A moje przypuszczenia nie były bezpodstawne. Przecież wielu właścicieli prowadzących różne biznesy sąsiaduje ze swoim miejscem pracy. Więc może obrałem jakiś inny kierunek i przypadkiem wszedłem do domu tej Szefowej? Chciałem jak najszybciej skorzystać z toalety. Ale wciąż miałem ten wcześniej wspomniany dylemat. Jednak został on przerwany, gdy ujrzałem tam tablicę z napisem: „Jeśli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można!” Czyli w tak zadbanej ubikacji teoretycznie nie powinno się oddawać potrzebom fizjologicznym, ale jak „bardzo się chce, to można!” Więc majtasy natychmiast poleciały w dół, aby zrobić trochę miejsca na kolejne pyszności. Tak uradowany i trochę już swobodniejszy ruszyłem z powrotem do stołu. I następne danie - sałatka - też mnie nie zawiodło, a wręcz zaprowadziło na kolejne wyżyny kulinarnych doznań. I już wiem, dlaczego ten lokal znajduje się tak blisko Komendy Policji. Po to, aby klienci mogli tam zadzwonić i powiedzieć: „Halo, Policja? Ktoś właśnie skradł pyszności z Drugiego Świata i zaserwował mi je tutaj na talerzu. Przyjeżdżajcie szybko, aby Niebiosa się nie zdenerwowały. Po co nam przedwczesna Apokalipsa?” Gdyby Krzysztof Ibisz wiedział, z czym teraz mogą Mu się skojarzyć „Dwa Światy”, w mig rzuciłby na ziemię polsatowski mikrofon i nie poprowadził kolejnego wydania „Tańca z Gwiazdami”, a raczej ruszył na niedzielną obiadokolację do radomskich „Dwóch Światów”!

  2. Monika Sieradz ★★★★★

    Bardzo miła obsługa , fajny klimat , smaczne jedzenie w dobrej cenie , dobra lokalizacja . Polecam

  3. Iveta ★★★☆☆

    Wizyta wkrótce po otwarciu lokalu. Pierwsze wrażenie: owszem, coś więcej niż bar, ale jeszcze nie zupełnie restauracja. Za dużo chaosu (ze strony personelu i ich znajomych) i hałasu (z głośników). Jedzenie wybraliśmy proste: lunch (zupa krem z ziemniaków, potrawka z indyka z kaszą gryczaną, kawałek babki na deser) oraz krem z pieczonych buraków i pierogi ze szpinakiem i ricottą. Soli tu nie żałują, ale całkiem smakowało. Podają szybko. Podsumowując - można tu zjeść przyzwoity i (nie)drogi lunch, lecz brak warunków do delektowania się posiłkiem

  1. T.R. Jakubiak ★★★★★

    Lokal przy ulicy 11 listopada 61/A. Wizyta popołudniu, jedzenie na miejscu, wewnątrz duża grupa klientów. Lokal posiada stosunkowo niewiele miejsc a sam wystrój mimo grzybowego motywu jest nijaki. Obsługa jak najbardziej w porządku. Tego dnia mój wybór padł na "Panią kaczkę z sosem jeżynowym z kopytkami i buraczkami w glazurze" (60PLN). Jedzenie podano mi po 35 minutach. Co warte odnotowania, rachunek można było bez problemu podzielić :) Prezentacja na ***** (5/5) Starannie ułożona konstrukcja przedstawiała wszystkie składowe dania. Porcja na ***** (5/5) Już sam widok obiecywał satysfakcję i faktycznie, danie było idealną porcją obiadową w idealnych proporcjach mięsa do reszty dania. Smak na ****° (4/5) Sama kaczka była trochę sucha, ale w smaku jak najbardziej dobra. Kopytka, jak zwykle, nie były "jak domowe", ale też nie rozklejały się czy nie były gumowe, ot typowe/przeciętne. Buraczki same w sobie również nie były wybitne, choć również oceniłbym je jako ponad przeciętne. Sos jeżynowy w którym było czuć każdy owoc był super bo dobrze kontrastował z resztą. Całościowo danie naprawdę udane. Cena w stosunku do jakości ****° (4/5) Jak na dobre danie o solidnej porcji, cena jest zdecydowanie akceptowalna, choć trzeba przyznać, że nadal nie jest to cena pozwalająca się zbyt często stołować w takim miejscu. Zdecydowanie polecam choćby od czasu do czasu tu zajrzeć!

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Dwa Światy?

Dwa Światy znajduje się przy 11 Listopada 61, Osiedle XV-lecia, 26-605 Radom, Mazowieckie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Dwa Światy?

Można skontaktować się z Dwa Światy pod numerem +48 698 945 938

Jak można dotrzeć do Dwa Światy?

Do Dwa Światy można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements