Opinie

  1. HITY ESKA ★★★★★

    "Porwak" porwany 200 000 lat temu przez lądolód gdzieś się z południa, prawdopodobnie z rejonu Opoczno-Przysucha (60 km stąd), bo tam znajdują się skały piaskowcowe tego typu. Jest to dziwne bo większość głazów narzutowych w Polsce to granity przywleczone przez lądolód ze Skandynawii (lub z dna obecnego Bałtyku). Stanowi swoistą niespodziankę, większość głazów narzutowych transportowana była wraz z lądolodem na południe.., a ten - dźwignięty przez lodowiec cofał się wraz z nim na północ! Materiał skalny (skały, żwir, piasek, glina) transportowane są przez lodowiec albo na jego dnie (trąc o podłoże), albo wewnątrz cielska lodowca, a niekiedy nawet na jego powierzchni. W Skandynawii grubość lądolodu mogła wynosić nawet około 2,5 km. W częściach brzeżnych (czyli na obszarze Mazowsza i Wielkopolski, które stanowiły skrajny zasięg) była ona znacznie mniejsza, ale nadal znacząca, lokalnie osiągając prawdopodobnie kilkaset metrów, a na pewno była to duża masa lodu. Prosty rachunek mówi nam że masa hektara lądolodu o grubości 100 m wynosi około 900 milionów kilogramów (czyli 900 tysięcy ton). Warto było w szkole uczyć się matematyki. Szacowana masa tego kamola wynosi około 2000 ton (dwa tysiące ton). Dla takiego lądolodu szarpanie skały ważącej nawet 100 000 ton nie byłoby żadnym problemem. Żeby dziś podnieść do góry taki głaz można by wykorzystać specjalistyczne dźwigary gąsienicowe lub pierścieniowe.. (np. dźwig Liebherr LR 13000 który ma maksymalny udźwig do 3000 ton). Sprzęt ptaki jest dostępny w Europie (zresztą Pudzianowski mieszka blisko). Nadmienić można że starożytni (2-4 tys. lat temu) potrafili podnosić i transportować ogromne głazy, z których najcięższe ważyły nawet ponad 1000 ton, ale dziś - komu na tym zależy.., ani biznesmenom ani politykom, ani nawet patriotom grillowym. Ten przez naturę został pozostawiony w jakimś dołku i chyba długo jeszcze tam będzie leżał, a można byłoby go ustawić na wzniesieniu przy autostradzie żeby cała Polska go widziała

  2. patrycja maniszewska ★★★★☆

    Pomnik przyrody. Będąc gdzieś obok przejazdem warto zobaczyć. Ścieżka prowadzi od ulicy z płyt przy nasypie kolejowym

  3. Magdalena K. ★★★★★

    Miejsce uporządkowane (w porównaniu z pierwszą wizytą wiele lat temu). Głaz znajduje się we wgłębieniu w drugim zagajniku od strony drogi z płyt biegnącej wzdłuż magistrali kolejowej.

  1. __Jarek __ ★★★★★

    Wpisany do rejestru zabytków jako Pomnik Przyrody Nieożywionej. Drugi co do wielkości w Polsce. Wymiary tego głazu są imponujące, ma on bowiem 12 m długości, 8.5 m szerokości oraz 3 m wysokości. Waży prawie 2000 ton !!!Zdjęcia nie oddają jego wielkości . Glaz znajduje się blisko S8 i jest do niego szybki i wygodny dojazd.

  2. Krystian Maniecki ★★★★★

    Musisz to zobaczyć! Największy na Mazowszu głaz narzutowy. Jest olbrzymi. Ukryty jak bunkier wśród drzew.

  3. Michał Poręba ★★★★★

    Ogromny głaz ukryty w kępie drzew na łące. Najwygodniej dojść ukośną drogą polną od drogi z betonowych płyt prowadzącej wzdłuż torów, a potem kawałek w lewo i zaraz w prawo ścieżką i w kępę drzew i krzewów (stan na 2024 rok). Kamień ogromny, być może drugi od względem wielkości w Polsce. Płaski od góry, można na nim zrobić piknik, czasem mam oczko wodne z trzciną. Proszę nie śmiecić ;)

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Głaz Mszczonowski - największy głaz narzutowy na Mazowszu?

Głaz Mszczonowski - największy głaz narzutowy na Mazowszu znajduje się przy 96-111 Zawady, Łódzkie, Polska

Jak można dotrzeć do Głaz Mszczonowski - największy głaz narzutowy na Mazowszu?

Do Głaz Mszczonowski - największy głaz narzutowy na Mazowszu można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements