Opinie

  1. Kacper Stępień ★★★★☆

    To nie jest żadna góra, ani miejsce pielgrzymek zielarzy, tylko zarośnięty pagórek. Gęste krzaki, brak możliwości wejścia na szczyt.

  2. albo jesteście w Unii, albo jesteście w Rosji. ★★★☆☆

    Wszyscy w okolicy to dziwne miejsce znają. W dość głębokiej dolinie strugi płynącej ze Stużna do Dzielnej znajduje się wysoka na 5 m górka. Wygląda jak kopiec grodowy typu "la motte" sprzed tysiąca lat (i pewnie nim jest). Ma mniej więcej 20 x 20 m. Położona jest w najniższym miejscu doliny, na mapie jednak widać że struga musi ją od południa łukiem omijać.. To dziwna góra, ponieważ widzimy ją z bliska, ale droga z której kierowaliśmy się do niej znajduje się z 5 m wyżej. Tu w Stużnie mówi się na to wzniesienie "Pani Góra". Miejscowi pytani - dlaczego.. - rozkładają tajemniczo ręce, mówią że po prostu od zawsze tak się tu na to mówiło. Ale wystarczy przybyć tu w lipcu, kiedy kwitnie żeniszek (krwawnik) żeby wszystko stało się jasne :-) Z jaką konkretną "Panią" ma to miejsce związek - nie wiadomo (wiadomo - ze wszystkimi!). A może to poprawiona wersja jakiejś wcześniejszej "babiej góry".. To byśmy rozumieli, bo takie nazwy w Polsce występują. Ten pagórek też na siłę z oddali wygląda jakby tu baba przykucnęła.., hahaha, ale po to by ziół narwać! Bezimienna struga (w internecie podają że jest to "Zatoka") która tędy płynie - powiedzmy że "Karwica" (tak właśnie - z końcówką -ica brzmiały przed tysiącem lat nazwy rzek w krajach słowiańskich) niesie dość dużo wody. Dolina rzeczki ma kilkadziesiąt metrów, jest zabagniona, torfowa. Swój początek ma na Gościńcu (to nazwa wsi) na północ od Rozkopanych Gór (najwyższego punktu w gminie Opoczno), kierując ciek na zachód, w stronę Sielca, Karwic, Dzielnej i wpada tam do Drzewiczki. Właściwie to pomiędzy wzgórzami płynie aż sześć potoków "karwickich", które spotykają się za Karwicami. Dlaczego mowa o rzeczce.. Otóż dlatego że tworzy ona tu nadzwyczajne środowisko przyrodnicze - bujne łąki, gęste olsy, połacie paproci, łany ostów, pokrzyw, jeżyn, krwawnika (!), a wszystko - na wysokość chłopa. Wszędzie widać niezliczone ścieżki wydeptane przez dziki, nie dziwić się - i woda, i żywność i chłód, i spokój - wszystko to znajdują tu. W miejsca takie najlepiej wyprawiać się na przedwiośniu, kiedy roślinność nie rozpoczęła jeszcze wegetacji, bo latem można i zabłądzić w wysokiej "trawie" i nazbierać do butów miliony kłujących nasion, które wcisną się wszędzie.. Ale kiedy już podejdziemy do Pani Góry, kiedy znajdziemy dzikową ścieżkę na szczyt to zobaczymy że jesteśmy zaledwie na połowie wysokości rosnących wokół olch, a zieleń wokół wzgórka (Wenery) aż kipi. Samo wzgórze jest suche, usypane z piachu, żwiru i drobnych otoczaków granitowych, co wskazuje na to że jest ono pochodzenia lodowcowego. Lądolód miał wiele otworów w swojej masie i w te otwory zsuwał się materiał mineralny niesiony przez grube na dziesiątki, albo setki metrów cielsko lodowca. W ten sposób powstawały "kemy" czyli stożki usypowe. Największy z nich znajduje się w pod Opocznem - to Góra Januszewska. Jeżeli jesteś z daleka to poszukaj na mapie trójstyku granicznego między województwem łódzkim, świętokrzyskim i mazowieckim, znajduje się on w Stużnie koło kaplicy parafialnej pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Od tego miejsca do naszego obiektu jest tylko pół kilometra. Rada dla wybierających się - nie ma żadnych oznaczeń, nie ma ścieżki dojściowej. Odległość ok. 400 m od drogi asfaltowej lepiej pokonywać nie od strony Kolonii Stużno lecz od Strony Stużna (Gościńca), gdyż w ten sposób unikniemy brnięcia przez łany zielska i szukania brodu przez rzeczkę. Poza tym od północy (czyli od Gościńca) Panią Górę widać, a od południa (czyli od Kolonii Stużno) - z powodu drzew nie widać kompletnie. Ale nie ma tego złego.. jeżeli już wybierzemy się od strony południowej to po drodze przyroda odpłaci nam przepysznymi czereśniami i wiśniami które na dziko rosną tu sobie na skraju olszynki. Mimo że do najbliższych budynków jest około 400 m to można mieć wrażenie że jesteśmy w jakieś pierwotnej, nietkniętej ręką człowieka dziczy (krainie dzika), albo w krainie dziewiczej (krainie dziewic, młodszych i starszych).., a wszystko to w pobliżu Piekielnego Szlaku! Miejsce babskich sabatów, ha ha!

  3. HITY ESKA ★★★☆☆

    Wszyscy w okolicy to dziwne miejsce znają. W dość głębokiej dolinie strugi płynącej ze Stużna do Dzielnej znajduje się wysoka na 5 m górka. Wygląda jak kopiec grodowy typu "la motte" sprzed tysiąca lat (i pewnie nim jest). Ma mniej więcej 20 x 20 m. Położona jest w najniższym miejscu doliny, na mapie jednak widać że struga musi ją od południa łukiem omijać.. To dziwna góra, ponieważ widzimy ją z bliska, ale droga z której kierowaliśmy się do niej znajduje się z 5 m wyżej. Tu w Stużnie mówi się na to wzniesienie "Pani Góra". Miejscowi pytani - dlaczego.. - rozkładają tajemniczo ręce, mówią że po prostu od zawsze tak się tu na to mówiło. Ale wystarczy przybyć tu w lipcu, kiedy kwitnie żeniszek (krwawnik) żeby wszystko stało się jasne :-) Z jaką konkretną "Panią" ma to miejsce związek - nie wiadomo (wiadomo - ze wszystkimi!). A może to poprawiona wersja jakiejś wcześniejszej "babiej góry".. To byśmy rozumieli, bo takie nazwy w Polsce występują. Ten pagórek też na siłę z oddali wygląda jakby tu baba przykucnęła.., hahaha, ale po to by ziół narwać! Bezimienna struga (w internecie podają że jest to "Zatoka") która tędy płynie - powiedzmy że "Karwica" (tak właśnie - z końcówką -ica brzmiały przed tysiącem lat nazwy rzek w krajach słowiańskich) niesie dość dużo wody. Dolina rzeczki ma kilkadziesiąt metrów, jest zabagniona, torfowa. Swój początek ma na Gościńcu (to nazwa wsi) na północ od Rozkopanych Gór (najwyższego punktu w gminie Opoczno), kierując ciek na zachód, w stronę Sielca, Karwic, Dzielnej i wpada tam do Drzewiczki. Właściwie to pomiędzy wzgórzami płynie aż sześć potoków "karwickich", które spotykają się za Karwicami. Dlaczego mowa o rzeczce.. Otóż dlatego że tworzy ona tu nadzwyczajne środowisko przyrodnicze - bujne łąki, gęste olsy, połacie paproci, łany ostów, pokrzyw, jeżyn, krwawnika (!), a wszystko - na wysokość chłopa. Wszędzie widać niezliczone ścieżki wydeptane przez dziki, nie dziwić się - i woda, i żywność i chłód, i spokój - wszystko to znajdują tu. W miejsca takie najlepiej wyprawiać się na przedwiośniu, kiedy roślinność nie rozpoczęła jeszcze wegetacji, bo latem można i zabłądzić w wysokiej "trawie" i nazbierać do butów miliony kłujących nasion, które wcisną się wszędzie.. Ale kiedy już podejdziemy do Pani Góry, kiedy znajdziemy dzikową ścieżkę na szczyt to zobaczymy że jesteśmy zaledwie na połowie wysokości rosnących wokół olch, a zieleń wokół wzgórka (Wenery) aż kipi. Samo wzgórze jest suche, usypane z piachu, żwiru i drobnych otoczaków granitowych, co wskazuje na to że jest ono pochodzenia lodowcowego. Lądolód miał wiele otworów w swojej masie i w te otwory zsuwał się materiał mineralny niesiony przez grube na dziesiątki, albo setki metrów cielsko lodowca. W ten sposób powstawały "kemy" czyli stożki usypowe. Największy z nich znajduje się w pod Opocznem - to Góra Januszewska. Jeżeli jesteś z daleka to poszukaj na mapie trójstyku granicznego między województwem łódzkim, świętokrzyskim i mazowieckim, znajduje się on w Stużnie koło kaplicy parafialnej pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Od tego miejsca do naszego obiektu jest tylko pół kilometra. Rada dla wybierających się - nie ma żadnych oznaczeń, nie ma ścieżki dojściowej. Odległość ok. 400 m od drogi asfaltowej lepiej pokonywać nie od strony Kolonii Stużno lecz od Strony Stużna (Gościńca), gdyż w ten sposób unikniemy brnięcia przez łany zielska i szukania brodu przez rzeczkę. Poza tym od północy (czyli od Gościńca) Panią Górę widać, a od południa (czyli od Kolonii Stużno) - z powodu drzew nie widać kompletnie. Ale nie ma tego złego.. jeżeli już wybierzemy się od strony południowej to po drodze przyroda odpłaci nam przepysznymi czereśniami i wiśniami które na dziko rosną tu sobie na skraju olszynki. Mimo że do najbliższych budynków jest około 400 m to można mieć wrażenie że jesteśmy w jakieś pierwotnej, nietkniętej ręką człowieka dziczy (krainie dzika), albo w krainie dziewiczej (krainie dziewic, młodszych i starszych).., a wszystko to w pobliżu Piekielnego Szlaku! Miejsce babskich sabatów, ha ha!

  1. Paweł Wołson ★★★★★

    Fajny widok na okolice że szczytu.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres "Pani Góra" - odwieczna zielarska Mekka kobiet?

"Pani Góra" - odwieczna zielarska Mekka kobiet znajduje się przy 26-300 Opoczno, Łódzkie, Polska

Jak można dotrzeć do "Pani Góra" - odwieczna zielarska Mekka kobiet?

Do "Pani Góra" - odwieczna zielarska Mekka kobiet można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements