Mój dziadek zmarł w tym szpitalu w Sobotę rano, mówili że Dziadka stan nie nadaje się na oddział intensywnej terapii i żeby liczyć na cud, jak się okazuje Bliski z rodziny mojego kolegi który też przebywał w tym Szpitalu powiedziano rodzinie to samo i zmarł. W Szpitalu panuje chaos i nie idzie się z żadnym lekarzem prawie dogadać a to że dana osoba jest w ciężkim stanie i się rzekomo "nie nadaje" obstawiam że to zwyczajna wymówka i zbyt dużo papierologii, jak zwykle a żeby dziadkowi podać leki przeciwbólowe bo zmarł na raka z przerzutami trzeba było samemu przyjść i ich o to jeszcze poprosić. Nie polecam.
Opinie
-
Oliwier Czuba ★☆☆☆☆
-
Klaudyna Wesołowska ★☆☆☆☆
Jedna gwiazdka to max co można dać. Szpital można porównać do domu strachów. Laboratorium - Panie na głos wypowiadają swoje pretensje o ilości oczekujących pacjentów, drą się, że do gabinetu można wejść tylko w maseczce, mimo że nie ma takiego rozporządzenia, a one same ich nie noszą, a na koniec i tak nie potrafią się wkuć i pobrać krwi… kręcą się w tą i z powrotem po korytarzu opóźniając kolejkę, a na domiar złego co chwila przychodzi personel, który wchodzi bez kolejki…. Polecam laboratorium Diagnostyka, gdzie nie ma kolejek, Panie są miłe i potrafią pobrać krew bezboleśnie… Może pora zastanowić się nad zmianą personelu, skoro Paniom nie chce się pracować… Na koniec dodam, że mąż niestety miał tą niemiłą przyjemność leżeć na jednym z oddziałów to po poważnej operacji musiał się prosić pół nocy o znieczulenie, które było źle założone i kapało na łóżko, na co pielęgniarka z pretensjami „tak się Pan spocił, że jeszcze będę musiała zmienić pościel….” Mąż pół nocy męczył się z bólu….
-
Katarzyna Firmanty ★☆☆☆☆
10 lat temu kiedy problem miałam z kręgosłupem - nie pomogli … wręcz wyszłam gorzej chora niż kiedy do szpitala przyszłam. Dałam jednak szanse, aby móc rodzić w tym szpitalu. W końcu tyle lat minęło to może się coś zmieniło? Cóż .. To była najgorsza decyzja w moim życiu. Nie będę ryzykować do trzech razy. Bo ten trzeci raz może skończyć sie dla mnie już tragedią. A o włos by tak było i tym razem. Do zdrowia dochodzę dalej, a zaznaczę , że Od porodu minęło ponad 4 miesiące. Wspomne również o mojej teściowej, która leżała całkiem niedawno po operacji biodra. Porażka personel- jest niemiły i opryskliwy.. omijać szerokim łukiem ten szpital
-
Małgo Małgorzata ★☆☆☆☆
Jeśli ktoś ma możliwość transportu do innego szpitala to Ostrowiec proszę omijać szerokim łukiem! W szczególności oddziały zabiegowe! Pacjent po zabiegu ląduje na sali ogólnej bez nadzoru i pozostaje zostawiony sam sobie. Personel w większości opryskliwy, głuchy na prośby i zgłaszanie problemów pacjentów. Opieka to dramat. Mam potężne poczucie winy, bo nie wiem czy swoimi działaniami które na mnie wymuszono (nie wykwalifikowanymi) nie zaszkodziłam jeszcze bardziej osobie bliskiej. Jakaś informacja o tym że stan się pogorszył? Zapomnijcie! Jedyną informację telefoniczną jaką dostaniecie to od lekarza że niestety pacjent zmarł. Jest mi tym bardziej przykro, bo pracowałam w tym szpitalu jakiś czas temu i to jest nie do pomyślenia co się teraz dzieje...
-
roksana nowosad ★☆☆☆☆
Oddział dla dzieci. Dziecko malutkie przyjęte z ostrym bólem brzucha ok. 09.00 rano. A pielęgniarki informują że USG brzucha będzie wykonane dopiero kolejnego dnia bo już lekarza nie ma, bo u nich usg brzucha wykonują tylko raz dziennie od 08.00 do 09.00. SERIO?!?! Ten szpital to żart i kpina. W salach dla dzieci są takie warunki , że w ubojni świnie mają lepsze. Skoro od lat nic w tym szpitalu się nie zmienia to dlaczego Dyrektor jeszcze nie został zmieniony?!
-
iza Pawelec ★☆☆☆☆
Szpital i jego personel to jedna wielka porażka. Pacjent został przyjęty na oddzial i dopiero po interwencji rodziny zostały zlecone odpowiednie badania bo można leżeć w bólach o morfinie o oni nic z tego sobie nie robią. Nawet nie zasługuje na jedną gwiazdkę omijać z daleka. Jeśli ktoś już tam trafi bo musi to najlepiej ze swoją poduszka i kocykiem bo może się okazać ze będzie leżeć na gołym materacyku .
-
Karolina Ornatowska ★☆☆☆☆
Opieka na oddziale dla dzieci zerowa, chamstwo i zero zainteresowania tylko picie kawy i obgadywanie wszystkich rodziców po kolei przez pielęgniarki. Ciekawe czy też byłyby takie cwane gdyby dziecku coś się stało i wzięli by to na siebie tymbardziej że rodzic mówił o pewnych kwestiach do nich. Piszą artykuły ile to agresji wśród pacjentów do pielęgniarek i personelu ale czemu się dziwić skoro podejście tego personelu jest skrajnie nie odpowiedzialne. Omijać szerokim łukiem !
-
Olka d ★★★★★
Opinię pisze w imieniu mojego taty, który w ostatnim czasie jest dość częstym pacjentem w szpitalu. Ostatnie dwa pobytu odbyły się na oddziale wewnętrznym II. Tata jest zachwycony opieką całego personelu medycznego jak i niemedycznego. Pomimo ciężkiej choroby zawsze otrzymał pomocną dłoń. Kontakt z lekarzami odnośnie choroby i dalszego postępowania również na plus. Panie pielęgniarki pełne empatii i profesjonalizmu.
-
Mariusz Drygajło-Arciuch ★★★★★
Spędziłem na oddziale urazowo-ortopedycznym dziewięć dni i muszę powiedzieć, że był to pobyt przyjemny(jeśli w szpitalu może być przyjemnie). Personel: pielęgniarki bardzo pomocne, empatyczne, lekarze profejonalni i wyluzowani. Posiłki smaczne i urozmaicone, oczywiście nie wszystkim mogą smakować, ale to już kwestia gustu, salowe spoko kobiety. Atmosfera na tym oddziale z pewnością jest zasługą ordynatora. Z czystym sumieniem mogę polecić ten oddział szpitala.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Wielospecjalistyczny Szpital w Ostrowcu Świętokrzyskim?
Wielospecjalistyczny Szpital w Ostrowcu Świętokrzyskim znajduje się przy Karola Szymanowskiego 11, 27-400 Ostrowiec Świętokrzyski, Świętokrzyskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Wielospecjalistyczny Szpital w Ostrowcu Świętokrzyskim?
Można skontaktować się z Wielospecjalistyczny Szpital w Ostrowcu Świętokrzyskim pod numerem +48 412 478 000
Jak można dotrzeć do Wielospecjalistyczny Szpital w Ostrowcu Świętokrzyskim?
Do Wielospecjalistyczny Szpital w Ostrowcu Świętokrzyskim można dotrzeć, korzystając z poniższego linku