Tragiczny standard z głębokiej komuny. Młoda dziewczyna na recepcji świetnie się w ten tmstandard wpisuje. Nie ogarnia kalendarza ani telefonu aparat który został założony do niczego się nie nadawał. Stracony rok leczenia córki. Uciekać gdzie pieprz rośnie.
Zdjęcia
Opinie
-
Szymon Pióro ★☆☆☆☆
-
Monika ★★★★☆
Witam. Leczę córkę u Pani Doktor Pokojskiej od ponad 8 lat."Wyprostowała" zęby super. Fakt ,czasem Pani Doktor jest surowa i bardzo stanowcza! Ale dzięki temu udało nam się wyleczyć zęby i dbać o nie. I z całego serca polecam! Ps. Asystentka Pani Doktor (blondynka) super -wymiata. Pozdrawiam
-
Marcin Stompor ★☆☆☆☆
Przy pierwszej wizycie było w porzadku, Pan doktor wchodził do gabinetu jakby dogladał Pani doktor Pokojskiej, wymieniali sie aparatem. Pani doktor była miła ale jak sie okazało pózniej, fałszywie. Leczenie przebiegło bez powiklań, usmiechnąłem sie szeroko i szczerze jak malo kiedy -krzywym usmiechem po znieczuleniu i zapisałem sie na drugą wizytę za kilka dni, jednak została ona przeniesiona na inny dzien ,dostałem do wyboru dni, wybrałem kolejny dzień. W klinice tylko jedna osoba. Bylem bez telefonu i nie było Pana doktora. Pani doktor znieczulala 2jke, powiedziala ze zostało jej jeszcze połowa znieczulenia i chciala znieczulic nad jedynka, ale sie ruszyłem na znak ze nie chce, powiedziała ze bedzie mnie boleć i niechetnie zgodziłem sie. Wiadomo, ze nieprzyjemne uczucie, ale ona pchała mimo ze bol byl wiekszy i było to widac i jestem przekonany ze to widziała i wiedziała co robi. Mimo wszystko chcialem umowic kolejna wizyte ale odpuscilem na ten czas. Minelo ok 2 tygodnie i mam dalej porazony nerw, niedoczulice i bol kiedy napne miesnie twarzy. Przeszkadzało Pani że sie usmiechnalem? Nie jest to pierwszy raz jak dentysta tak mi zrobił, nie bałem sie dentystow do 27 roku zycia. Nie chodzi o strach przed bolem ale o powiklania przez zimnego wynaturzonego psychopate. Probowalem sobie odpowiedziec dlaczego takie cos ma miejsce, przez lata. Inna Pani doktor w ząbkach 5 lat temu na moje zale skladane osobiscie powiedziała - wie pan mojej matce jak znieczulili noge to przez 2 lata miała problem, a operujac przegrode pozbawili ja wechu i skladajac falszywe zeznania ze rzekomo sie awanturowalem w jej gabinecie zlozyla wniosek o ukaranie mnie. Nigdy nie napisalem opinii na ten temat, i zrobiono mi podobną krzywde. Przeczytalem opinie, przemyslalem i wychodzi na to, ze Pani doktor leczy drace sie matki sama drac sie na ich dzieci, a mnie leczyla z tego ze nie udzielam opinii czy nie mowie, ze mam "zamknietą gebe". W trakcie rozmow z Pania doktor wspominalem ze boję sie pewne rzeczy mowic bo bylem zastraszany przez sluzby i wychowywany na tejemnicach, (a niezaleznie od tego i tak nie lubie), a ona na to zeby lepiej nie mowic. Było to przy pierwszej wizycie. Pani wynaturzenie powinno dyskwalifikować do wykonywania zawodu, niezaleznie od przyczyny czy intencji takiego postepowania, podobnie jak Pania Dziure z Ząbek.
-
Marcin ★☆☆☆☆
Przy pierwszej wizycie było w porzadku, Pan doktor wchodził do gabinetu jakby dogladał Pani doktor Pokojskiej, wymieniali sie aparatem. Pani doktor była miła ale jak sie okazało pózniej, fałszywie. Leczenie przebiegło bez powiklań, usmiechnąłem sie szeroko i szczerze jak malo kiedy -krzywym usmiechem po znieczuleniu i zapisałem sie na drugą wizytę za kilka dni, jednak została ona przeniesiona na inny dzien ,dostałem do wyboru dni, wybrałem kolejny dzień. W klinice tylko jedna osoba. Bylem bez telefonu i nie było Pana doktora. Pani doktor znieczulala 2jke, powiedziala ze zostało jej jeszcze połowa znieczulenia i chciala znieczulic nad jedynka, ale sie ruszyłem na znak ze nie chce, powiedziała ze bedzie mnie boleć i niechetnie zgodziłem sie. Wiadomo, ze nieprzyjemne uczucie, ale ona pchała mimo ze bol byl wiekszy i było to widac i jestem przekonany ze to widziała i wiedziała co robi. Mimo wszystko chcialem umowic kolejna wizyte ale odpuscilem na ten czas. Minelo ok 2 tygodnie i mam dalej porazony nerw, niedoczulice i bol kiedy napne miesnie twarzy. Przeszkadzało Pani że sie usmiechnalem? Nie jest to pierwszy raz jak dentysta tak mi zrobił, nie bałem sie dentystow do 27 roku zycia. Nie chodzi o strach przed bolem ale o powiklania przez zimnego wynaturzonego psychopate. Probowalem sobie odpowiedziec dlaczego takie cos ma miejsce, przez lata. Inna Pani doktor w ząbkach 5 lat temu na moje zale skladane osobiscie powiedziała - wie pan mojej matce jak znieczulili noge to przez 2 lata miała problem, a operujac przegrode pozbawili ja wechu i skladajac falszywe zeznania ze rzekomo sie awanturowalem w jej gabinecie zlozyla wniosek o ukaranie mnie. Nigdy nie napisalem opinii na ten temat, i zrobiono mi podobną krzywde. Przeczytalem opinie, przemyslalem i wychodzi na to, ze Pani doktor leczy drace sie matki sama drac sie na ich dzieci, a mnie leczyla z tego ze nie udzielam opinii czy nie mowie, ze mam "zamknietą gebe". W trakcie rozmow z Pania doktor wspominalem ze boję sie pewne rzeczy mowic bo bylem zastraszany przez sluzby i wychowywany na tejemnicach, (a niezaleznie od tego i tak nie lubie), a ona na to zeby lepiej nie mowic. Było to przy pierwszej wizycie. Pani wynaturzenie powinno dyskwalifikować do wykonywania zawodu, niezaleznie od przyczyny czy intencji takiego postepowania, podobnie jak Pania Dziure z Ząbek.
-
Magdalena K ★☆☆☆☆
Nie polecam! Okropne zachowanie Pani Doktor. Czekając w kolejce przede mną było 4 rodziców ze swoimi pociechami…. Każdy, ale to każdy rodzic dostał „opierdziel” pani Doktor krzyczała na każdego rodzica. Wchodząc tam byłam przerażona, oczywiście ja też dostałam opierdziel… aż moja córka się popłakała ze strachu. Ja rozumiem, że jeden, dwóch rodziców, ale wszyscy rodzice robią coś nie tak???? Wszyscy jesteśmy dorośli czy nie powinniśmy się trochę szanować. Rozmową, doradzeniem, wytłumaczeniem …. Nie jesteśmy lekarzami, mamy prawo nie wiedzieć. Zakrzyczany człowiek się tylko zniechęca. No, ale jak wizyta trwa max 5 min to nawet przekazanie „instrukcji” może być problemem. Szczerze, nie polecam…. Może Pani Doktor ma wiedzę i zna się na tym co robi…ale zachowanie karygodne.
-
Karolina ★☆☆☆☆
Zdecydowanie nie polecam. Pani doktor Małgorzata bardzo nie miła, brak szacunkiem do pacjenta. Jak większość specjalistów w naszym kraju liczy się tylko kasa !!!! zero chęci pomocy. Na wizycie na NFZ na wstępnie dostałam informację że marne szanse żebym uzyskała aparat dla dziecka na fundusz. Ale za to dostałam numer telefonu gdzie mogę się zapisać na wizytę prywatną. Porażka
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Orto-med Centrum Stomatologii?
Orto-med Centrum Stomatologii znajduje się przy Hutnicza 9a, 27-200 Starachowice, Świętokrzyskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Orto-med Centrum Stomatologii?
Można skontaktować się z Orto-med Centrum Stomatologii pod numerem +48 609 071 678
Jak można dotrzeć do Orto-med Centrum Stomatologii?
Do Orto-med Centrum Stomatologii można dotrzeć, korzystając z poniższego linku