Niestety muszę ponowić skargę na tutejszą siłownię nic się nie zmienia chyba, że na gorsze. W samym wejściu wita nas niesamowity odór, kumulacja potu, brudu, nie wietrzonej siłowni. Uwierzcie mi po otworzeniu drzwi macie ochotę cofnąć się do domu. Sposób prowadzenia nic się nie zmienił, brudne maszyny, kurz otulający każdy możliwy przedmiot. Klamki z okien powykręcane żebyś nie mógł wpuścić świeżego powietrza, bo podobno muzyka przeszkadza sąsiadom. Hantle do 40kg, gryfy wygięte w Indiański łuk, a połóż tylko hantel na ławeczce to dostaniesz reprymendę od właściciela, ze materiał sie wyciera. Nic nie jest unowocześniane, sprzętu mało, a obecny zajechany jak polki po erasmusie. Chroni ich tylko to że są jedyni w okolicy, a i tak wiele osób znajomych woli jechać po 20km do Janek czy Grójca bo tutaj każdego odrzuca. A cena karnetu za taki standard to jakaś abstrakcja. Porządne sieciówki tyle biorą gdzie masz sprzątane łazienki, siłownie, saunę czasem. Tu musisz liczyć na szczęście że będzie papier w toalecie, a butelki po napoju musisz wyrzucić przy najbliższym koszu w lidlu bo tutaj wiecznie się wysypuje. Oświetlenie beznadziejne, lustra za wysoko, ale właściciel ma 2 m wzrostu i jak to powiedział on siebie widzi w lustrze Ty nie musisz. Jest tak ciasno, że ledwo możesz przejść między sprzętami, a dołóż ciężar na suwnice i się nie zabij o coś po drodze to będzie dobrze. Talerzy tak dla dwóch osób max, a 2.5/5/10kg tylko po komplecie. Rozumiecie najczęściej używane i potrzebne obciążenie w jednej parze i tylko czekasz i wymieniasz się z innymi bo szkoda dokupić. Nie mogę pojąć jak można mieć biznes i wgl o niego nie dbać ale z całego serca odradzam wizyt tutaj i oczekujemy na nową siłownię w Tarczynie z niecierpliwością
Opinie
-
Sebastian Kurowski ★☆☆☆☆
-
Alex ★☆☆☆☆
FATALNA organizacja dostępu do siłowni mając karty Medicover nie masz możliwości wejścia chociaż w aplikacji pokazuje że otwarta 24h
-
Berni Data ★☆☆☆☆
Sprzęt w ciągu dalszym nie ruszony do naprawy. Najwidoczniej właścicielom nie przeszkadza stan siłowni. Szkoda,że klienci cierpią na tym zwłaszcza za tak wysoką cenę karnetu…brakuje nowego sprzętu i wyłączenie strefy kardio na górę. Czekam,aż ktoś się zajmie tymi linkami,a najlepiej to na jakąś konkurencję bo człowiek chodzi tylko dlatego,że nie ma innego wyboru w pobliżu
-
Filip Brzozowski ★☆☆☆☆
Cyrku na fabryce wagi ciag dalszy. Linki wciąż nie naprawione. Na zmianę zepsuta jedna bądź druga, a czasem obie naraz. Właściciele nic sobie z tego nie robią najwidoczniej biznes się kręci z ludzi przychodzących na zajecia grupowe. Właściciel ćwiczy sam zamiast naprawić sprzet, a może trzeba wezwać jakaś porządna osobę skoro się nie ma o tym pojęcia. Raz przy mnie losowy Pan naprawiał je swoimi narzędziami co jest dla mnie abstrakcja by użytkownicy musieli sami sobie stwarzać warunki do treningów. Brak porządnego sprzętu, warkoczy, gum, większych hantelek i innych akcesoriow (większość ludzi jak zauwazylem przynosi ze sobą własne rzeczy). Maja szczescie, ze są jedyni w okolicy chociaz i tak z wielu rozmów ćwiczących wywnioskowałem, ze dużo osób uciekło… nic dziwnego.
-
Agata Malinowska ★☆☆☆☆
Siłownia mała, ale jedyna w okolicy. Często przychodzą grupki młodzieży które nie ćwiczą tylko zajmują sprzęt. Dość częste awarie sprzętu wyłączają go na długi czas bo niestety właścicielom nie spieszy się z naprawa. Czasem wyczuwlany jest nieprzyjemny zapach, ale to już chyba kwestia braku higieny użytkowników. Niestety po treningu nie można skorzystać komfortowo z łazienki bo nie są za często sprzątane. Brak należytej kontroli przez managera/właściciela, jakby nikomu nie zależało żeby miejsce utrzymywało dobry poziom.
-
Natalia R ★☆☆☆☆
Prawie nigdy nie dzielę się negatywnymi ocenami, ale tym razem sytuacja mnie wprawiła w osłupienie. Wraz z przyjaciółmi byliśmy w tym miejscu pierwszy i ostatni raz. Przed treningiem zadzwoniliśmy do właścicielki pytając, czy to OK, jeśli przyjdziemy we trójkę na wspólny trening. Powiedziala, że tak. Jednak w trakcie treningu zaczęła nas obrażać, krzyczeć i wyprosiła nas zwracając się słowami "wynoś się stąd". Uznała, że kolega jest naszym trenerem, co jest bzdurą. Zresztą nic nie tłumaczy jej chamskich odzywek. Miejsce parszywe. Bleeeee
-
Klaudia Pingot ★☆☆☆☆
W środku treningu właścicielka wyprosiła nas, używając zwrotów, które nie przystojną kulturalnym ludziom. Byliśmy w trójkę z Krystianem Wilczakiem - zawodnikiem MMA, którego właścicielka obraziła. Nie zdążyliśmy skończyć treningu. Chcieliśmy porozmawiać z nią, lecz pani wyszła z obiektu. Sytuacja niezwykle nieprzyjemna i niezrozumiała dla nas.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres FABRYKA WAGI Fitness Club?
FABRYKA WAGI Fitness Club znajduje się przy Lipowa 2, 05-555 Tarczyn, Polska
Jaki jest numer telefonu do FABRYKA WAGI Fitness Club?
Można skontaktować się z FABRYKA WAGI Fitness Club pod numerem +48 697 825 381
Jak można dotrzeć do FABRYKA WAGI Fitness Club?
Do FABRYKA WAGI Fitness Club można dotrzeć, korzystając z poniższego linku