Bardzo nieprzyjemne doświadczenie. Obsługa była niemiła. Pan mruczał coś pod nosem w sposób niekulturalny — nawet nie dało się zrozumieć, co mówił. Innym razem Pani podniosła na mnie głos. Brak szacunku i profesjonalizmu. Zdecydowanie nie polecam, na pewno już tam nie wrócę.
Opinie
-
Karolina Milczarek ★☆☆☆☆
-
Anonimowy Uzytkownik ★☆☆☆☆
Niestety moja wizyta w pralni na ul. Kozietulskiego była bardzo rozczarowująca. Obsługa, a szczególnie właścicielka, sprawiała wrażenie bardzo niesympatycznej i mało pomocnej. Zamiast konstruktywnego podejścia spotkałam się z nieprzyjemnym tonem i zupełnym brakiem chęci rozwiązania problemu. Było to dla mnie naprawdę niekomfortowe. Co gorsza, nie była to pierwsza taka sytuacja — nie mam ochoty być w ten sposób traktowana i raczej nie będę już korzystać z usług tej pralni. Nie polecam.
-
Karolina Winiarek ★☆☆☆☆
Wczoraj moja mama była w pralni dopytać się, czy piorą suknie ślubne. Otrzymała informację, że tak, znają się na tym, tylko żeby zabrać metkę ze sobą. W dniu dzisiejszym pojechałam specjalnie z suknią, Pani obsługująca pyta się, czy suknia jest z brokatem. Odpowiedziałam, że jedna z wewnętrznych warstw jest z delikatnym brokatem. Otrzymałam odpowiedź, że oni takiej sukni nie upiorą, bo nie chcą pobrudzić sobie całej pralni brokatem. Zapytałam, czemu w dniu wczorajszym, podczas rozmowy o praniu sukni, pani o to nie zapytała… Nie polecam!
-
Olga ★☆☆☆☆
Do momentu przeczytania opinii o tej pralni, nie wierzyłam, że zamieszanie może eskalować do skandalicznego zachowania właścicielki, bo sama zostałam tak potraktowana. Rozumiem, że frustracja klientami, którzy mylą kwitki lub je zapominają sięga zenitu ale jestem w szoku, że pomimo tego owa właścicielka pozwala podnosić sobie głos na klienta przy drugim pracowniku. Idąc dalej,wielokrotne proszenie by Pani się uspokoiła i przestała na mnie podnosić głos i spróbowała wyjaśnić na chłodno ze mną problem zadziałało tylko jak płachta na byka bo doszło protekcjonalne zachowanie i komentarz, że jej zły humor nie jest spowodowany zmęczeniem i końcem dnia ale tym, że musi obsługiwać takie osoby jak ja. Nigdy i nigdzie nie spotkałam się z tak żenującym poziomem zachowania wobec klienta - tylko i aż z powodu pomyłki. I powtórzę to co powiedziałam Pani przy wyjściu, że nie życzę Pani by inny usługodawca tak Panią potraktował jak zrobiła to Pani. I kończąc, przy sytuacji była młoda dziewczyna, której serdecznie współczuję, że musi obserwować i nabierać takiego przykładu jaki reprezentowała sobą właścicielka.
-
Wer ★☆☆☆☆
Biały płaszcz wrócił z brudnym kołnierzem (założyłam go raz wychodząc z farbowania włosów i jadąc na spotkanie i chyba fryzjer nie domył farby). Musiałam się wykłócić, żeby mi poprawili. Pani przekonywała, że się nie da, a w ogóle że to moja wina, bo prałam sama ten płaszcz w wodzie. Nie, nie prałam go nigdy w wodzie! Nawet gdyby tak było, a nie było, to powinni mi to chyba powiedzieć przyjmując rzecz do prania, że ta plama się nie spierze i czy mimo to chce zapłacić za pralnię. Policzono mi również za appreturę. W innej pralni powiedzieli, że takiego płaszcza się nie pokrywa tym środkiem, ale to już nie wiem kto ma rację. Płaszcz został jednak doczyszczony, więc to najlepszy dowód, że jednak się dało. Są w Grójcu tańsze pralnie i z milszą obsługą. Tej, którą odkryłam i którą polecam akurat nie ma chyba na Google. Poszukajcie w okolicach Placu Wolności. Obsługę oceniam negatywnie. Zamiast przeprosin, wmawiano mi, że to moja wina.
-
Marta Milczarek ★☆☆☆☆
Nie wiem, kto mnie obsługiwał - właściciel czy pracownik pralni, ale 3 razy z rzędu był to pan, który zachowywał w nieuprzejmy sposób, na tyle, że straciłam chęć do ponownego skorzystania z oferowanej usługi. To oczywiste, że czasami można być w gorszym nastroju i nie zawsze mieć cierpliwość dla klienta, ale dzisiaj zdecydowanie ten pan przesadził. Chciałam odebrać z pralni kurtkę, ale niestety nie miałam ze sobą stosownego świstka. Tak, powinnam go mieć, jest to mój błąd, jednak reakcja obsługującego mnie pana była stanowczo nie na miejscu - podnoszenie głosu, robienie wyrzutów, pouczanie nie powinny mieć miejsca. Nie ma znaczenia, czy zgubiłam paragon, czy zapomniałam, czy to, ile razy pan musi się z takimi historiami, jak moja, zmagać. Wystarczyło jedno zdanie o tym, że muszę mieć świstek. A tworzenie z tego powodu napiętej atmosfery, mówienie w bardzo niemiły sposób, z tonem głosu zbliżonym do krzyku do kogokolwiek jest po prostu nieadekwatne. Co do jakości prania nie mam zarzutów.
-
Szymon ★☆☆☆☆
Przyjmowała mnie właścicielka najprawdopodobniej w pralni na Kozietulskiego, pani była bardzo niemiła, wręcz pyskowała mi prosto w twarz ze mają dużo pracy, ze nie upierze mi ubrań itp. Ja pytam czy ta pani mi łaskę robi ze obsłuży klienta? Pani bardzo problemowa i bezszczelna. Serdecznie nie polecam
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Zychowicz Aneta, Wojciech. Ekologiczna pralnia chemiczna?
Zychowicz Aneta, Wojciech. Ekologiczna pralnia chemiczna znajduje się przy Aleja Niepodległości 15, 05-600 Grójec, Polska
Jaki jest numer telefonu do Zychowicz Aneta, Wojciech. Ekologiczna pralnia chemiczna?
Można skontaktować się z Zychowicz Aneta, Wojciech. Ekologiczna pralnia chemiczna pod numerem +48 486 647 289
Jak można dotrzeć do Zychowicz Aneta, Wojciech. Ekologiczna pralnia chemiczna?
Do Zychowicz Aneta, Wojciech. Ekologiczna pralnia chemiczna można dotrzeć, korzystając z poniższego linku