Opinie

  1. Katarzyna P ★☆☆☆☆

    Chciałabym podzielić się sytuacją sprzed 3 lat bo usłyszałam kolejne podobne do mojej sytuacji zdarzenia z tego miejsca ... Przyjechałam z tatą z suczką 14 letnią - kundelkiem, wróciłam wtedy na weekend do domu, ponieważ jestem osobą studiująca i innym mieście, wracając już wiedziałam że nasza psina od dwóch dni ledwo wstaje na łapy, ma mleczne oczy świadczące o ślepocie, gdy przyjechałam sunia przestała w ogóle stawać, łapki wiotkie, po jej reakcji wiadome było że nic nie widzi, wszystko postąpiło diametralnie szybko, załatwiała się pod siebie, nie jadła nie piła, przyszło podjąć okropna decyzję, pojechaliśmy w pierwszej kolejności do tego punktu weterynaryjnego, mieliśmy ją w kojcu w samochodzie, podeszła "Pani weterynarz" i zbeształa nas, że co my sobie myślimy, że chcemy z* *ić (uśpić) psa którego można wyleczyć ... Ja jako bardzo związana osoba z tą sunią i bardzo kochająca psy poczułam jakby ktoś strzelił mi w serce ... Upokorzył i postawił w świetle z** ujcy i k* ta który nie chce walczyć o życie swojego Największego i Ukochanego przyjaciela... Nadal pamiętam jak podle się czułam ... Jednak rozsądek mojego taty i mój doprowadził do pojechania do innego weterynarza - pod Kurzętnikiem, tam Pan weterynarz jak zobaczył naszą biedę powiedział, że tu nie ma co ratować, że ten pies jest już stary i zasłużony w swoim życiu, że nie da się go uleczyć a jedynie pomoc, był tak empatyczny i wyrozumiały, pozwolił mi na wszelkie emocje, płacz, sprzeciw, pożegnanie się z przyjaciółką, wytłumaczył również że nie jestem osobą skazującą psa na uśpienie nie walcząc o jego życie tak jak powiedziano mi to w tym miejscu... Jednakże ból i uraza pozostanie po tych słowach od Was na zawsze ... Brak jakiegokolwiek profesjonalizmu. Nie polecam, nie zaufalabym takim osobom nigdy więcej

  2. Grzegorz Baran ★★★★★

    Bardzo miła i kompetentna obsługa polecam w100%

  3. Kinga Smarzyk ★☆☆☆☆

    Osoba niekompetentna do wykonywania swojego zawodu. Po przyjściu z kotką z chorą nogą „ Pani weterynarz” zamiast zrobić podstawowe badania np. wykonać zdjęcie rtg, kolokwialnie mówiąc pomacała łapkę kotka twierdząc, że kość jest pęknięta. Jeśli chodzi o pomoc dla kota, Pani powiedziała, że „ból jest najlepszym lekarstwem”. Oczywiście sprawa została skonsultowana z innym weterynarzem, okazało się, że jest to ropień. Gdybym pozwoliła by ból magicznie wyleczył kota, byłby on już bez nóżki albo z sepsą. Radzę omijać to miejsce z daleka. A wizytę u tej Pani mogę porównać do występu klauna w tanim cyrku.

  1. Natalia Amelia Puzio ★★★★★

    Polecam serdecznie :)

  2. Marcin Szyszko ★★★★★

    Super ponicna Pani weterynarz

  3. Wioletta Gralewska ★★★★★

    Przesympatyczna obsługa

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Gabinet Weterynaryjny - Renata Przyborowska?

Gabinet Weterynaryjny - Renata Przyborowska znajduje się przy Tysiąclecia 46, 13-300 Nowe Miasto Lubawskie, Warmińsko-mazurskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Gabinet Weterynaryjny - Renata Przyborowska?

Można skontaktować się z Gabinet Weterynaryjny - Renata Przyborowska pod numerem +48 602 535 281

Jak można dotrzeć do Gabinet Weterynaryjny - Renata Przyborowska?

Do Gabinet Weterynaryjny - Renata Przyborowska można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements