Opinie

  1. Julia Yz ★★★★★

    Witam. Chciałabym tylko zapytac bo od dłuższego czasu wchodzę i go nie ma. Chodzi o chleb rzemieślniczy. Czy on został wycofany? Jest najlepszy w Rypinie

  2. Iga Cieciórska ★★★★★

    Miła obsługa, czysty i dobrze zaopatrzony sklep.

  3. x Agnieszka ★☆☆☆☆

    Ten sklep nie zasługuje nawet na 1 gwiazdkę, panie kasjerki okropnie nie miłe, pracują jak za karę, wszystkich by kierowały do samoobsługowych

  1. A D ★☆☆☆☆

    Nie Polecam!!!Panie z obsługi nie mogą obsługiwać przy kasie, mają odgórny nakaz kierowania wszystkich bez względu na ilość zakupów do kas samoobsługowych, przez co robi się straszny chaos, kasy samoobsługowe nie są przystosowane do zrobienia większych zakupów, zakupy spadają na podłogę, kasa co chwile się zacina, kolejka oczekujących się wydłuża, klienci się denerwują, w Rypinie jest wiele innych bardziej przyjaznych miejsc dla klienta, nie trzeba tu przychodzić i się bez potrzeby denerwować.

  2. Słońce Slonce ★★★☆☆

    3 gwiazdki tylko dla dwóch miłych Pań z obsługi. Pani Iwonki i druga Pani nie zauważyłam imienia , która pracowala rano 12.08 przy kasach samoobsługowych ( w okularach, krotkie , ciemne wlosy ). Panie mile , uśmiechnięte, pomocne ! Reszta obsługi bardzo niemiła- opryskliwe, burczące pod nosem. Rozumiem ,ze można mieć gorszy dzien ale niestety to nie byl jednorazowy incydent. Niestety kasy zamkniete. Jest to uciążliwe, gdy ma sie pełen wózek a miejsca na samoobsługowych mało. I ten towar z krótka data przeceniony o 33%to jakiś zart.

  3. Mariusz ★☆☆☆☆

    Terroryzowanie klienta z wypełnionym po brzegi dużym wózkiem zakupowym przy kasach samooobsługowych to polityka sklepu Lidl nie tylko w Rypinie. Brak otwartych zwykłych kas, to jakieś kuriozum w tego rodzaju sytuacji. Towar się nie mieści na miejscu wyznaczonym przy kasie samoobsługowej, jest tam zbyt mało miejsca na duże zakupy. Zakupy powinny być przyjemnością, nie natomiast jakimś utrapieniem. Tym bardziej, że zostawiamy w tym sklepie nie małe pieniądze. W dniu dzisiejszym po batalii między regałami zostaliśmy z małżonką zmuszeni przez z-cę kierownika sklepu i podejście do kasy saoobsługowej. Mimo, że nalegałem na zwykłą z uwagi na tonaż. Zajęło to nam 30-35 minut( walka przy kasie). Tak nie powinno to wyglądać, nie powinniśmy marnować swojego cennego czasu na wyrzucane nieustanne błedy kasy samoobsługowej. To jakaś żenada! Sympatyczna Pani ekspedyjentka będąca w pobliżu dwoiła się i troiła aby sprostać wymaganiom również pozostałych klientów. Nie wiem ile razy podchodziła do nas...służąc swoją pomocą. Klient natomiast podchdząc do kasy samoobsługowej i wykładając towar, nie powinien się martwić o nic więcej. Tymczasem musi nieustannie uważać aby skaner się nie pomylił i odczytał bez problemu dany produkt. Ktoś ewidentnie nie chciał pomóc klientowi, tylko mu zaszkodzić. Generuje to tylko stres, który w takim momencie nie powinien klientowi towarzyszyć. Następnym razem jeśli polityka tego sklepu będzie podobna, zostawię wypchany koszyk z zakupami, wyjdę ze sklepu i już nigdy tam nie wrócę. Te produkty powinny wczytywać się na paragon fiskalny już w momencie ściągania ich ze sklepowej półki. To byłoby wyjście naprzeciw oczekiwaniom klienta. Tak natomiast męczy się klienta zupełnie niepotrzebnie. Tworzy to również astronomiczne kolejki. Ku naszemu zdziwieniu oraz widząc irytację pozostałych klientów Pani kierownik dała zielone światło aby uruchomić zwykłą kasę. My już natomiast byliśmy na finiszu wojny przy kasie samoobsługowej!!! Widząc tą dyskryminację postanowiłem porozmawiać zatem z z-cą kierownika sklepu i dać upusut towarzyszącym mi emocjom. Wygląda to tak jakby klienta obarczono dodatkowym obowiązkiem, który powinien należeć do sklepu. Bo wyobraźmy sobie starszą Panią, ktora męczy się przy takiej kasie samoobsługowej. Co co zatem są tradycyjne kasy skoro na siłę wypycha się wszyskich do samoobsługowych? Nie można tak traktować klientów, to nieuczciwe. Jeszcze tylko podpowiem, że jeśli przy tradycyjnych kasach byłyby skanery automatyczne i klient z taśmociągu odbierałby sobie go po zapłaceniu bezpośrednio do torby...też byłoby ok. Tymczasem zmierza to przyszłościowo do maksymalnego wyeliminowania pracownika zastępując go kasą samoobsługową. Nie wspominam ile zaistniałych pomyłek kasy samoobsługowych i nieświadomy brak opłaty za towar sklep traktuje jako kradzież i zgłasza zawiadomienie na Policję. Co przecież w tego rodzaju przypadkach nie można mówić w ogóle o jakichkolwiek znamionach tego czynu. Do pozostałych kwestii nie mam żadnych zastrzeżeń.

  1. Michał Kalinowski ★★★☆☆

    Sklep czysty, dobrze zaopatrzony, wszystko fajnie rozłożone – pod tym względem naprawdę ok. Niestety ogromny minus za obsługę – bardzo niemiła, jakby była tam za karę. Do tego żadna z kas tradycyjnych nieczynna, mimo że było sporo ludzi. Wszyscy są pchani na kasy samoobsługowe, co przy dwóch pełnych wózkach zakupów jest bardzo niewygodne i męczące. Rozumiem nowoczesność, ale trochę zdrowego rozsądku by się przydało.

  2. Karolina Orzechowska ★★☆☆☆

    Żenada !! W sobotę dnia 28 chciałam dokonać zakupu arbuza w Lidlu. Niestety pani ekspedientka poinformowała mnie że arbuzy sprzedają w całości arbuzy te ważyły conajmniej koło 7kg a gdy zadałam pytanie czemu nie mogę kupić połowy conajmniej to pani była nie miła odpowiadając mi poprostu nie bo nie ... !!

  3. Milena Lewandowska ★☆☆☆☆

    Brak otwartych kas, to jakiś absurd. Zmuszanie klienta z pełnym wózkiem zakupowym do samoobsługi. Gdzie ledwo towar się mieści na wadze. Zawsze płacę gotówką i za każdym razem muszę czekać, aż Pani ekspedientka podejdzie, i tak rozliczy mnie na kasie normalnej. Kolejny absurd to, że jeśli chcesz skorzystać z promocji to trzeba każdą rzecz osobno zatwierdzić w aplikacji inaczej płacisz po normalnej cenie. Nawet nie ma możliwości zatwierdzenia wszystkich kuponów naraz. Specjalnie by klient tylko nie skorzystał i płacił drożej. A brak chodnika i schodów przy wjeździe do sklepu to kolejna porażka. Zimą trzeba się nie źle na gimnastykować by nie wpaść z dziećmi pod samochód i samemu nie zjechać z górki. Projektant zapomniał, że nie wszyscy jeżdżą autem.

  1. Damian Z-ski ★☆☆☆☆

    1) Wieczny brak pracownika na kasie. Wszystkie kasy nieczynne, poza tymi samoobsługowymi. A jak już się udało kogoś znaleźć to i tak za wszelką cenę namawiała mnie na skorzystanie z samoobsługowej! 2) muzyka i reklamy z głośników są tu tak głośne, że nie można się skupić na zakupach i własnych myślach. Kiedy to się zmieni, ja zmienię moją ocenę.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Lidl?

Lidl znajduje się przy Józefa Piłsudskiego 22, 87-500 Rypin, Kujawsko-pomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Lidl?

Można skontaktować się z Lidl pod numerem +48 618 803 000

Jak można dotrzeć do Lidl?

Do Lidl można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements