Idealne miejsce na odpoczynek - z rodziną bądź w gronie przyjaciół Pełne oderwanie od świata zewnętrznego. Zieleń, ptaki, staw. Grill do dyspozycji, miejsce na ognisko (drewno też czeka na gości). Grzybne lasy w okolicy. Po prostu: rewelacja!
Zdjęcia
Opinie
-
Maciej Kretkowski ★★★★★
-
Karolina Glesmer ★★★★★
To był fantastyczny pobyt w "Dzikich Chatkach" Nie pamiętamy kiedy ostatni raz tak się odprężyliśmy, a o to chodziło, aby uciec od codziennego zgiełku i nacieszyć się szumem drzew i śpiewem ptaków, a w nocy rozkoszować się gwiazdami na niebie, których widoku nie zakłócają żadne sztuczne źródła światła. Piękne urokliwe miejsce pełne spokoju. Magiczne miejsce dla ludzi poszukujących odpoczynku na łonie natury. Klimatyczny drewniany domek z pięknym widokiem na zachód słońca. Wnętrza czyste i zadbane w pełni wyposażone. Właściciele przemili i pomocni, którym Bardzo dziękujemy za cudowny tydzień! Smutno było wyjeżdżać, ale za rok na pewno wrócimy! Pozdrowienia dla Leosia :)
-
Dariusz Wnęk ★★★★★
Spędzić urlop w "Dzikich Chatkach " Rewelacja polecam każdemu kto lubi spokój i przyrodę bez względu na pogodę! Chatki perfekt profi! Właściciele super pomocni w każdej potrzebie. Narzeczona z Bydgoszczy zachwycona że w lubuskim są tak cudowne miejsca gdzie można tak wspaniale spedzić urlop. Żałujemy tylko że tydzień tak szybko minął lecz za rok wracamy z całą pewnością!
-
Agata ★☆☆☆☆
Miejsce bardzo ładne, jednak zdecydowanie nie polecam. Głównym powodem naszego wyboru były wyraźnie określone zasady – zakaz imprez i cisza nocna, które miały gwarantować spokój i relaks. Niestety rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Zostaliśmy „przywitani” przez sąsiadów wynajmujących drugi domek puszczających głośną muzykę techno z dużych głośników przez cały dzień. Po naszej wiadomości właściciel obiecał interwencję i zapewnił, że po godzinie 22 obowiązuje cisza nocna. Kiedy po 23 impreza wciąż trwała, a my ponownie wysłaliśmy do niego wiadomość, stwierdził jedynie, że „nie może być przecież tak źle”. Rano przyjechała do nas kobieta (matka właściciela bądź właścicielka, nie przedstawiła się), która krzyczała na nas, że „każdy ma prawo się bawić jak chce”, zaprzeczała istnieniu muzyki (nie chciała obejrzeć nagrania z poprzedniej nocy) i zażądała, żebyśmy wynieśli się w ciągu godziny, mimo że mieliśmy opłacone kolejne dwie noce. Nasz kontakt z właścicielem odbywał się wyłącznie przez wiadomości na Booking.com dotyczące nieprzestrzegania zasad, które sam ustalił w ofercie. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tak nieprofesjonalnym traktowaniem gości. Booking po zapoznaniu się z naszą konwersacją i materiałami video przyznał nam rację i zostały nam zwrócone koszty wynajmu. Niestety niesmak i nieprzyjemne wspomnienia pozostają. Odradzam to miejsce każdemu, kto liczy na wypoczynek, spokój, a przede wszystkim szacunek ze strony gospodarzy.
-
Fabrizio ★☆☆☆☆
Lokalizacja jest niewątpliwie piękna, ale to, co miało być spokojną ucieczką, szybko zamieniło się w koszmar. Zaraz po przybyciu zostaliśmy przywitani głośną muzyką techno wydobywającą się z ogromnego głośnika w drugim domu na terenie posiadłości, który również wynajmują gospodarze. Chcę od razu wyjaśnić: wszystko, co opisuję, jest poparte dowodami wideo. Przyjechaliśmy tutaj w poszukiwaniu spokoju i ciszy, a znaleźliśmy się tuż obok pełnowymiarowej imprezy. Zgodnie z zasadami rezerwacji, które zostały wygodnie zaktualizowane po naszej skardze, cisza nocna zaczyna się o 22:00. Jednak o 23:00 muzyka nadal grała, a ludzie głośno pili, palili i imprezowali tuż obok. Uprzejmie wysłaliśmy wiadomość do gospodarza przez Booking.com, wyjaśniając, że przyjechaliśmy na relaksujący pobyt i że jest już późno, a muzyka nadal gra. Gospodarz wydawał się niepewny, co zrobić, i po prostu odpowiedział, że poprosił grupę o ściszenie, ale nic się nie zmieniło. Następnego dnia kobieta (najwyraźniej związana z innymi gośćmi) podeszła do nas i krzyknęła, każąc nam wyjść i twierdząc, że „każdy ma prawo się bawić”. Byliśmy oszołomieni. To było wrogie i sprawiło, że poczuliśmy się niesamowicie niebezpiecznie. Ku naszemu zaskoczeniu, zamiast zająć się tą sytuacją, Booking.com anulował nasz pobyt i skrócił czas wymeldowania, skutecznie nas wyrzucając. Musieliśmy się spieszyć, aby zarezerwować nowe (przedrożone) miejsce i zapłacić za drogą taksówkę, tylko po to, aby uniknąć pozostania bez dachu nad głową. Na szczęście po przedstawieniu wszystkich dowodów wideo i wyraźnym wykazaniu, że mieliśmy rację, Booking.com zwrócił nam pełną kwotę. Postanowiłem nie podejmować kroków prawnych, po prostu dlatego, że cenię swój czas, ale doświadczenie było absolutnie nie do przyjęcia. To prawdziwy wstyd, że tak oszałamiająca lokalizacja została całkowicie zrujnowana przez kiepską gościnność, zerową odpowiedzialność i brak podstawowego szacunku dla dobrego samopoczucia gości. Co za koszmar.
-
Kasia K. ★★★★★
Wspaniały odpoczynek w komfortowych warunkach! Domek jest wyposażony we wszystko co potrzebne do relaksu. Otoczenie domku to prawdziwe zacisze. Można wędkować,grillować,opalać lub po prostu cieszyć się pięknym domkiem w otoczeniu ciszy,dyskretnie,blisko natury. Spory zadaszony taras,pozwala cieszyć się świeżym powietrzem niezależnie od pogody . Dwa wygodne leżaki przed domkiem zapraszają do relaksu. W domku "koza" opalana drenem,dzięki której nasz kolejny pobyt w chłodniejsze dni będzie bardzo klimatyczny. Gospodarze to cudowni ludzie. Bardzo dyskretni,pomocni i profesjonalni.Zadbają o każdy detal,który może umilić wypoczynek. Zachęcam wszystkich ! Domek bardzo czysty,pachnący lawenda. Razem z partnerem wrócimy do Trzemeszna napewno. Niesamowity klimat i mekka dla wszystkich pragnących ciszy,spokoju i ucieczki od tłumu. Tu trzeba choć raz przyjechać !
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Dzikie Chatki?
Dzikie Chatki znajduje się przy Świebodzińska 9, 69-200 Trzemeszno Lubuskie, Lubuskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Dzikie Chatki?
Można skontaktować się z Dzikie Chatki pod numerem +48 570 933 869
Jak można dotrzeć do Dzikie Chatki?
Do Dzikie Chatki można dotrzeć, korzystając z poniższego linku