Opinie

  1. Marzena Grandtke ★★★★★

    Pan Doktor dusza człowiek. Bardzo spokojny i opanowany. Ma bardzo dobre podejście do zwierząt. Polecam.

  2. Aaa Aaa ★★★★★

    Ta Przychodnia weterynaryjna to prawdziwy skarb! Zespół jest niezwykle doświadczony i troskliwy, a atmosfera jest bardzo ciepła i przyjazna. Gorąco polecam tę przychodnię każdemu, kto szuka najlepszej opieki weterynaryjnej dla swojego pupila - bez względu na to, czy to pies, kot czy inny zwierzak! Dziękuję że jesteście! Pozdrawia Zosia(Marlenka), Woody, Tosia i Gucio

  3. Anna Walczak ★☆☆☆☆

    Niestety, nie polecam, śmiem twierdzić że personel zabił mi psa. Pan doktor to profesjonalista o ile jest w gabinecie. Niestety w tym dniu doktora nie było. Mąż pojechał z psem który słabo oddychał miał obrzęk gardła. Młoda Pani zadzwoniła do doktora co podać bo pies jest groźny, podała lek uspokajający który miał działać po kilku minutach. Niestety Bella po zastrzyku osunęła się na ziemię i przestała oddychać. Próbowali ja ratować ale niestety, poinformowali męża, że nic nie da się zrobic. 4 letni owczarek niemiecki nie żyje a my nie możemy się otrząsnąć.

  1. Danuta Muslija ★☆☆☆☆

    Nie polecam. Kotek został źle zdiagnozowany bo brak sprzętu. Leczony nie wiem na co.Antybiotyk podany bez sensu. Dwie wizyty bez jakiejkolwiek poprawy a kot cierpiał i miał zaawansowanego raka wątroby.

  2. Michał ★☆☆☆☆

    Nie polecam. Obsługa na recepcji tragedia. Pies po potrąceniu zalany krwią i nie rusza się, a baba na recepcji mówi, że nikt nie przyjmie bo ona śpieszy się do mechanika. Dobrze, że Pani weterynarz była i pomogła dla pieska do takiego stopnia, żeby można było go przetransportować do Kliniki w Gorzowie. Omijać szerokim łukiem!!!!!

  3. Natalia Szydłowska ★★☆☆☆

    Nie mogę powiedzieć, że obsługa była niemiła itp jednak zwróciłam się z prośbą o leki na uśpienie/uspokojenie psa, który bardzo źle znosi długie podróże. Poinformowano mnie, że klinika woli nie wypisywać leków psychotropowych więc podobno dostałam bardzo silne "uspokajacze"+ 2 tabletki "ziołowe". Efekt? Mój pies nie był w ogóle wyciszony, miałam wrażenie, że jest jeszcze bardziej pobudzona. Tragedia. Dla mnie była to lekcja tego, że jednak znam swojego psiaka najlepiej i jeśli od początku dostałabym leki na uśpienie tak, jak prosiłam to dla wszystkich podróż byłaby bezstresowa.

  1. Justyna Tarnowska ★☆☆☆☆

    Adoptowalam w lipcu psinkę. Jako że była adoptowana to takie zabiegi jak odrobaczanie, szczepienie i sterylizacja były finansowane przez gminę Dąbie (woj. Lubuskie). Zabrałam psinkę na umówiony zabieg do przychodni Krzysztofa Cieślaka w Krośnie Odrzańskim. Pierwsze badanie "na oko" czy Nami (tak ją nazwałam) jest zdrowa, bardziej szczegółowe za dopłatą. Zapewnili mnie że jest okej i nie powinny być potrzebne dodatkowe badania, także podpisałam zgodę na zabieg. Musiałam poczekać na dworze bo Nami agresywnie zareagowała na drugą suczkę w poczekalni. Zaznaczę, że do tego czasu była już ważona już 2 razy. Czekam i czekam, w końcu wychodzi lekarz, który ma ją operować, ze strzykawką w ręku i pyta się ile waży piesek? No to mówię, że 6-7kg, a on "ile? 10kg?", ja mówię "nie, 6-7kg!" Spojrzał na strzykawkę i zrobił ruch jakby chciał się wrócić, ale zrezygnował "na oko" wycisnął trochę ze strzykawki i podszedł do nas. Kazał wziąć mi Nami na ręce i mocno przytrzymać. Ja w szoku jego działaniami robię wszystko co mi karze. Nagle on wcisnął Nami strzykawkę w nogę, ta zaczęła się szarpać i aż krew poleciała bo nie potrafię profesjonalnie trzymać psa na rękach do zastrzyku. Pytam się go co to jest, czy to już szczepienie na wściekliznę? Na co on że "nie że to "głupi Jaś" czyli narkoza i za 5-10min powinna działać, jak piesek zacznie się bujać na własnych nogach to mogę przyjść do przychodni". Postawiłam ją a ona już sztywna i nie chcę zrobić ani kroku, więc od razu ją zaniosłam na poczekalnie. W tym momencie następuje najgorszy moment. Kazali mi siedzieć przy niej na poczekalni i czekać aż zaśnie na podłodze. Gdyby nie mój chłopak obok rozryczala bym się tam jak dziecko, miałam wrażenie że moja Nami odchodzi z musiałam patrzeć na to jak zasypia, łzy w oczach i trzęsące się na maksa ręce. Jeszcze dali mi kilka ręczników papierowych jakby zaczeła wymiotować, na szczęście nic takiego się nie stało z a ręczniki posłużyły mi do otarcia łez. Kazali również wziąć ją na ręce (już całą wiotką) i zanieść do gabinetu. Tutaj tak jak wspominałam na szczęście pomógł mój chłopak, bo sama bym nie dała rady. Jeszcze chwilę musiałam stać przy niej, bo lekarze (mimo obecności pomocników) coś przygotowywali, a ja musiałam jej pilnować i patrzeć na oddech. W końcu zostawiłam ja w gabinecie i wyszłam, ale ręce dalej nie przestały mi się trząść. Kiedy ją odebrałam nadal spała, ledwo co otwierała oczy, a o podniesieniu głowy nie było mowy. W domu cały czas leżała, aż do późnych godzin nocnych (podejrzewam o wiele za dużą dawkę narkozy), dopiero koło 24 pierwszy raz na moment wstała na własne nóżki. Wtedy kamień z serca spadł, lecz następne dni, też nie były kolorowe. Minęły dobre 2 dni, zanim w ogóle zaczynała się zachowywać jak ona, wcześniejsze dni po prostu leżała, musiałam ją poić wodą rąk bo inaczej nie dawała rady pić. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, z czasem doszła do siebie i nic się nie stało, ale to co przeżyłam to jedna wielka tragedia i nigdy tego nie zapomnę. Nawet najgorszemu wrogowi nie polecam tej przychodni.

  2. Bogumila Włodarska ★★★★★

    Dziękuję za pomoc, mój piesek miał podejrzenie zwichnięcia lub złamania łapy. Zrobiono mu dokładne badania(rtg) i wywiad. Dostał lekarstwa i zastrzyk żeby mniej cierpiał.Obdzwonilam wszystkich weterynarzy w okolicy a tu dostałam pomoc praktycznie na już.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Przychodnia Weterynaryjna?

Przychodnia Weterynaryjna znajduje się przy Piastów 8C, 66-600 Krosno Odrzańskie, Lubuskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Przychodnia Weterynaryjna?

Można skontaktować się z Przychodnia Weterynaryjna pod numerem +48 684 443 466

Jak można dotrzeć do Przychodnia Weterynaryjna?

Do Przychodnia Weterynaryjna można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements