Advertisements

Opinie

  1. Ania W. ★☆☆☆☆

    Nadzieja / beznadzieja Jeżeli kochacie swoje zwierzaki, omijajcie tę klinikę szerokim łukiem. Doktor Marcin Haładyn to nadęty bufon, popisujący się dyplomami, pozbawiony empatii wobec zwierząt, a co gorsza – niekompetentny. Trafiłam do jego kliniki, ponieważ mojej kotce sparaliżowało obie tylne łapki. Lekarz nie wykonał prześwietlenia, nie przeprowadził rzetelnego badania i bez głębszej diagnostyki stwierdził, że Oriance „wypadły rzepki” i że jej stan będzie się tylko pogarszał. Byłam zdezorientowana i od początku czułam, że coś się tu nie zgadza. Zaufałam intuicji i zmieniłam weterynarza. Po dokładnych badaniach diagnostycznych okazało się, że kotka cierpi na rozległą dyskopatię. Natychmiast wdrożono odpowiednie leczenie, które trwało miesiąc. Efekt? Moja kicia zaczęła chodzić. Po zakończonym leczeniu wróciłam jeszcze do doktora Haładyna, jednak nie potrafił on przyznać się do błędu. Zamiast tego miał czelność deprecjonować diagnostykę i sposób leczenia lekarza, który uratował zdrowie Orianki. Dla mnie to klinika bez nadziei – zarówno dla zwierząt, jak i ich opiekunów.

  2. Bogumiła Kocon ★★★★★

    Najlepsza lecznica, wspaniały zespół! Doktor Marcin to wyjątkowy specjalista – kompetentny, zaangażowany i serdeczny. Cały zespół w lecznicy „Nadzieja” zasługuje na ogromne uznanie. Mój pies Bolek, adoptowany i początkowo bardzo nieufny wobec ludzi, przeszedł dwie poważne operacje. Za każdym razem był otoczony troskliwą, profesjonalną opieką. Od pierwszej wizyty czuliśmy się tam jak w rodzinie – Ufam im w 100%. Poniżej załączam zdjęcia Bolka z drugiego dnia po każdej operacji – pełen luz, uśmiech i spokój, co najlepiej świadczy o tym, że trafił w dobre ręce. Dziękujemy z całego serca! ❤️

  3. Gabriel Kulpa ★☆☆☆☆

    Pani Doktor źle zdiagnozowała objawy mojego pieska, któremu łapki zdrętwiały na tyle że miała je cały czas wyprostowane. Twierdziła że to choroba nieuleczalna i że prawdopodobnie mi piesek umrze. Rekomendowali badania, które wyszły mniej więcej 1600 zł na których NIC nie wyszło. Uważajcie, niekompetentni są- piesek żyje, poszliśmy do kogoś innego w Bielsku.

  1. Zuzanna Żaczek ★★★★★

    Polecam gorąco wczoraj nagle z nie wiadomych przyczyn spuchł pyszczek mojemu psu pomimo później pory piesek został przyjęty i udzielano jej fachowej pomocy podczas gdy inne przychodnie odsyłały do Mikołowa do kliniki całodobowej. Jeszcze raz bardzo dziękujemy za pomoc. ❤️❤️❤️

  2. Agata W ★★★★★

    Bardzo polecam lecznice. Wspaniale podejście do zwierzaków i bardzo miły personel. Chodzimy do doktora już przeszło 14 lat i nigdy się nie zawiodłam. Pozdrawiam z Kajla

  3. Kamila ★☆☆☆☆

    Nie polecam, byłam z królisiem i pani leczyła według niej zapalenie ucha (a był to ropień). Pani stwierdziła to bez żadnej diagnozy czy prześwietlenia. Popychała cała ropę patyczkiem do środka! Finalnie musiałam zmienić weterynarza, aby się dowiedzieć co mu rzeczywiście dolega i musi mieć operacje co jest naprawdę bardzo bolesne. Na wieść o tym dlaczego ma skrzywiona główkę (okazało się później, że z bólu) pani powiedziała, że ze stresu. Gdy nie widziała poprawy kazała samodzielnie w domu podawać „leki” aby nie narażać go na stres i próbować prostować mu głowę bo się przyzwyczaił do trzymania jej na bok(a miał ja skrzywiona dopiero od paru dni bo to nas zaalarmowało, że coś jest nie tak) co spowodowało finalne bardzo przykre skutki i naraziło go na długi czas dodatkowego leczenia i cierpienia. Rok wcześniej byłam z tym samym królisiem bo miał spuchnięta jedna stronę buźki, z czasem okazało się, że były to pierwsze objawy choroby i można było wyleczyć go bez problemu lecz pani mówiła ze wszystko jest w porządku ale komu się wierzy…lekarzowi :). Tak by mógł dalej żyć, gdybym odrazu poszła do kogoś właściwego niestety u mnie było za późno ale inny weterynarz leczył go do końca i walczył o niego. Niewłaściwa próba leczenia w dodatku była BARDZO droga i prowadzona z małym zaangażowaniem. Są naprawdę inni co zajmą się profesjonalnie i z troską o zwierzaka za o wiele mniejsze pieniądze. Nie posiadają wiedzy na temat gryzoni i nawet nie potrafią to przyznać prowadząc leczenie na „ślepo” bez jakichkolwiek badań czy diagnoz. NIE POLECAM i jeżeli kochacie swoje zwierzaki omijajcie tego weterynarza szerokim łukiem !

  1. Dominika Sanetra ★★★★★

    Najlepszy weterynarz w Bielsku. Dziękujemy Panu dr. Marcinowi za wszystkie wizyty, a szczególnie te ostatnie. Ogromna pomoc przygotowaniu kotki do przeprowadzki. Lukrecja jest ciężkim przypadkiem z kocim fipem, bardzo strachliwa i typowy koci alergik - na wszystko. Każda wizyta była dla Lukrecji ulgą i poprawą stanu. Przy licznych alergiach wizyty były b. częste, diagnoza trafna, a wizyty nie pustoszyły portfela. Stres kotka związany z przeprowadzka był ogromny już w trakcie pakowania, dolegliwości Lukrecji wskazywały na najgorsze uaktywnienie sie wirusa, dzięki zastosowaniu odpowiedniego leczenia udało się przeprowadzić Lukrecje a stan na dzis jest bardzo dobry :) Bardzo polecam, wyzwaniem będzie znalezienie tak dobrego weterynarza w nowym mieście.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Lecznica Weterynaryjna "Nadzieja"?

Lecznica Weterynaryjna "Nadzieja" znajduje się przy Michałowicza 58A, 43-300 Bielsko-Biała, Śląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Lecznica Weterynaryjna "Nadzieja"?

Można skontaktować się z Lecznica Weterynaryjna "Nadzieja" pod numerem +48 334 992 797

Jak można dotrzeć do Lecznica Weterynaryjna "Nadzieja"?

Do Lecznica Weterynaryjna "Nadzieja" można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements