Pierwsze wrażenie nie ciekawe. Po wejściu czysto i pachnąco. Pensjonat dla osób bez dysfunkcji ruchu bo trzeba pokonać przy wejściu sporo schodów. Poza tym pyszne śniadania bardzo obfity szwedzki stół i przemiła Pani. My chętnie wrócimy jeżeli będzie taka okazja.
Zdjęcia
Opinie
-
Sylvia ★★★★☆
-
Monika Wejman ★★★★★
Pokoje czyste ,pachnące .Łóżka wygodne .Śniandanie pyszne ,świeże .Przygotowane na czas.Obsluga bardzo uprzejma i miła .
-
Damian Lewandowski ★★★★★
Przyjemny pensjonat z bardzo miłą obsługą i kameralną atmosferą. Położony prawie na granicy czeskiej więc świetny punkt wypadowy do zwiedzania Ostravy i Opavy. Na końcu małego miasteczka więc cisza i spokój, a z okna widok na boisko miejscowego zespołu, a dalej pola. Super ceny za pobyt i do tego w cenie śniadania ze świeżym pieczywem i dobrymi produktami, może przy dłuższym pobycie powtarzalne ale w tej cenie idealne. Dość mały parking ale można znaleźć miejsce.
-
Piotr Sekuła ★★★★☆
Mały przytulny hotelik. Pokój 3 osobowy przestronny z własną małą lodówką. Jak za tą cenę bardzo fajne miejsce na taki przystanek i nocleg na trasie. Obok miejsce na 1-2 samochody, niedużo ale jest. My byliśmy motocyklami więc nie mieliśmy problemu.
-
Szym0n ★★★☆☆
Pokój skromny, łazienka malutka ale czysto i spokojnie. Śniadanie takie sobie. Za tą cenę jak ktoś przejazdem to może być.
-
Piotr Widlicki ★★★★☆
Fajny hotelik za śmieszne pieniądze.Polecam
-
Damian Cal ★★★★★
Witam serdecznie. Często wyłączam nawigację i jadę drogami które nie są uczęszczane. Teraz jechałem do Czech i postanowiłem pojechać na "dzikie przejście". Droga kręta ale jesienne kolory były tego warte. Małe miasteczko i mała pizzeryjka. Taka z dwoma stolikami:-) Zatrzymałem się tutaj i postanowiłem przenocować. Pod Moravię podjechałem już po zmroku a mimo to zastanawiałem się czy nie pojechać dalej. Budynek jak by stara straż pożarna. Betonowe schody i metalowe poręcze. Nie raz już spałem w hotelach robotniczych i postanowiłem zaryzykować. Pobrałem klucz z kasetki na szyfr. Otwieram drzwi i nie wierzę własnym oczom. W środku tak jak bym przeszedł na drugą stronę lustra! Bardzo, bardzo czysto. Pokoi niewiele połączone korytarzem z aneksem kuchennym. Trudne połączenie ale się udało! Witają mnie szklanki, czajniki i słoiki z chrupkami. Gdybym był głodny od razu mógłbym coś przegryźć. Pokój bardzo czysty i taka sama łazienka. Wszędzie bardzo ciepło. Pensjonat jest rzeczywiście takim hotelikiem robotniczym. Przynajmniej o tej porze roku. Spotykam tu przy stoliku takich samych podróżników jak ja. Mamy o czym pogadać przy herbatce. Nieprędko idę spać i dla tego przegapiam perełkę tego hotelu. Poszedłem do pokoju i natychmiast zasnąłem. Jednak rano zobaczyłem to co przegapiłem dnia poprzedniego. Przepiękna, artystyczna fotografia. Oprawiona w ramę wisiała nad moim łóżkiem. Nie mogłem się napatrzyć. Przy śniadaniu dowiedziałem się, że pokoje ozdabiają fotografie i rysunki mieszkańców miasta nadesłane na konkurs plastyczny pt. "Moje miasto". Poprosiłem moich, wczoraj poznanych kolegów o pokazanie mi swoich pokoi. W każdym inne dzieło sztuki. Poczułem się jak na wernisażu. Po takich wrażeniach pyszne śniadanie i aromatyczna kawa. Nie mógłbym nie dać pięciu gwiazdek. Pensjonat okazał się nie strażą pożarną a dawnym budynkiem klubu sportowego. Tuż pod moim oknem pełnowymiarowe boisko piłkarskie. W sezonie piłkarskim pewnie na gości czekają też atrakcje sportowe. Myślę że te schody które tak mnie wystraszyły szybko zmienią swój wizerunek. To tylko kwestia czasu. Do "zielonej granicy" miałem tylko kilka kilometrów i w ciągu jednego dnia załatwiłem wszystkie sprawy które miałem w Czechach. Wróciłem tą samą drogą bo się w niej zakochałem. W tej jesieni. W tych zakrętach i w tych malowniczych polach obsiewanych przed zimą. Z autostrady bym tego nie zobaczył. Pozdrawiam kierownictwo pensjonatu które urządziło skromne pokoiki z taką pasją. Damian.
-
Grzegorz Walter ★★★★★
Bardzo ładna spokojna lokalizacja.Mila pomocna obsługa. Pyszne śniadania. Czyste pokoje wyposażone w telewizor i lodówkę. Niska cena
-
Mateusz Szczupak (vilgefortz) ★★★★★
Pokoje czyste. Obsługa bardzo miła. Hotel położony jest przy szlaku rowerowym do Opavy. W okolicy wiele innych dróg rowerowych. Można przechować rower. Idealne miejsce na wypad rowerowy.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Moravia?
Moravia znajduje się przy Cegielniana 3a, 47-470 Krzanowice, Śląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Moravia?
Można skontaktować się z Moravia pod numerem +48 784 902 258
Jak można dotrzeć do Moravia?
Do Moravia można dotrzeć, korzystając z poniższego linku