Opinie

  1. Renata Rogaszewska ★☆☆☆☆

    Mało profesjonalne podejście do klienta kienta, pani kierownik odesłała mnie z kwitkiem twierdząc ze mam jechać z reklamacją na sarni stok, bo tam towar byl kupiony. Słabo, bardzo Słabo,gdyż wiadomo ze reklamację czy zwrot mozna dokonać w każdym sklepie sieciowym. Nie polecam.

  2. Monika ★☆☆☆☆

    Ruda kobieta na kasie to najwredniejsza i najbardziej złośliwa osoba jaką spotkałam, chciałam zapłacić bonem który niestety nie przechodził, kobieta zamiast pomóc perfidnie śmiała się w twarz. Gdy finalnie powiedziałam że zapłacę gotówką wyśmiała mnie jeszcze bardziej i resztę dosłownie rzuciła na ladę w samych 10,20,50 groszówkach przewracając do tego oczami. Taka osoba nie powinna pracować z ludźmi.

  3. Kamil kolinski ★★☆☆☆

    Przyszedłem do kasy 20,40 i obsługa powiedziała mi że już mają rozliczoną kasę od 10 min i nie mogę zapłacić gotówką ( jest to dla mnie nienormalne że 30 min przed zamknięciem nie można płacić gotówką )

  1. Lucyna Dabek ★☆☆☆☆

    Sklep w miarę zaopatrzony ale za każdym razem kiedy tam przychodzę kolejki w tym sklepie dramat pani jedna na kasie kolejka jak sznur, po sklepie chodzi reszta pracowników kiedy się zwraca uwagę i prosi aby podeszła do kasy jeden wielki foch . Nie wiem po co te panie w ogóle tam się zatrudniają wyglądają jakbym tam były za karę i tak jest za każdym razem .

  2. Aleksandra G. ★☆☆☆☆

    Byłam w dniu 28.04 po godzinie 10:00 niestety, doświadczenie w tym sklepie było bardzo rozczarowujące. Ekspedientka w ciemnych włosach, która mnie obsługiwała, była niezwykle bezczelna i arogancka. Wymiana towaru, której potrzebowałem, została przeprowadzona z wyraźnym problemem i oburzeniem z jej strony. Brak jakiejkolwiek kultury i profesjonalizmu. Zdecydowanie nie polecam tego miejsca, dopóki nie zmieni się obsługa klienta.

  3. Andżelika Hejmanowska ★☆☆☆☆

    Przykro mi, ale za NIEMIŁĄ I OPRYSKLIWĄ obsługę dostajecie 1 gwiazdkę. Kupując dzisiaj ubrania zapytałam się grzecznie Pani przy kasie, czy mogę zostawić dwie rzeczy (bo z jakiegoś powodu nie ma już u was wieszaków, na które można je odwiesić jak w większości dużych sklepach), na co pani ostentacyjnie przewróciła oczami i rzuciła te ubrania na podłogę. Chyba tak pracownik sklepu nie powinien się zachowywać do klienta, który grzecznie zadał pytanie. Rozumiem, że można nie lubić swojej pracy, ale chyba jakąs kulturę należałoby zachować? Może kierownik sklepu powinien zacząć obserwować zachowanie pracowników i wyciągać konsekwencje? Dodatkowo pani nalicza o wiele droższe reklamówki nie informując o tym klienta. Jeżeli naprawdę ta osoba nie ma nic lepszego do zaoferowania niż swoje aroganckie zachowanie, to może warto zmienić pracę na taką, gdzie nie musi mieć kontaktu z drugim człowiekiem?

  1. Weronika Szczygieł ★★☆☆☆

    Jedna z pań w Sferze to tragedia, zabrałam rzeczy z szatni bo widziałam że dużo ludzi zostawia ubrania w przymierzalni, ubrania odkłada się na wieszak obok przymierzalni przynajmniej w każdym innym sklepie tak jest, miała tam dużo nawalone, spytałam się gdzie mogę to położyć bo nie chciałam jej tego rzucić i usłyszałam oburzoną odpowiedź " MASZ to odnieść", nie dość że ma płacone to jeszcze klienci mają panią wyręczać, jeśli jej praca się nie podoba to może zwolnić miejsce komuś komu zależy na pracy, może odniosłabym z grzeczności gdybym nie usłyszała takiego szczeniackiego tonu :)

  2. RokSana G ★☆☆☆☆

    Bardzo niemiła pani mnie obsługiwała, naciągnęła mnie na ,,opakowanie,, za 5 zł, NIE informując że zapakuje w jakiś duży worek na buty , po moim pytaniu dlaczego mnie nie poinformowała odpowiedziała że już nabite ze swoim wścibskim uśmieszkiem. NIE FAJNIE

  3. Jack Bauer ★★★☆☆

    Bardzo łatwo można wejść do kabiny zajętego przez innego klienta, sklep powinien to przebudować żeby lepiej było sygnalizowane które są wolne. Ceny okej, w promocjach nawet bardzo okej, jakość wykonania jak to w popularnych sieciówkach - można przeżyć.

  1. Beata Pietyra ★☆☆☆☆

    W dniu dzisiejszym moich zakupów porażka. Brud, brud i jeszcze raz brud. Koty z kurzu pod wieszakami z ubraniami, syf z kurzu wszędzie w przymierzalniach musiałam uważać by nie pobrudzić spodni, brudne lustra w przymierzalniach i pozostawione w każdej z nich nie zakupione przymierzane ubrania(sprawdziłam wszystkie 4 wolne), ciuchy rzucone na stoiskach nie poukladane. Czy nad tym ktoś panuje? Czy tak ciężko tym młodym dziewczętom w wolnej chwili przemyć podłogę?? Taki bajzel zniesmacza i zniechęca do zakupów, w moim przypadku tak było.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres NEW YORKER?

NEW YORKER znajduje się przy Mostowa 5, 43-300 Bielsko-Biała, Śląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do NEW YORKER?

Można skontaktować się z NEW YORKER pod numerem +48 334 987 041

Jak można dotrzeć do NEW YORKER?

Do NEW YORKER można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements