Mimo średnich opinii postanowiliśmy dać szansę tej restauracji i nie zawiedliśmy się. Golonka z zasmażana kapustą była bardzo smaczna i soczysta, szaszłyki z mięsem z kurczaka i warzywami- przepyszne, pierogi z kapustą i grzybami- względnie okej, kwaśnica rozgrzewająca i niczego jej nie brakowało. Obsługa bardzo miła, chociaż czas oczekiwania faktycznie wynosił 30-40 min (była to pora obiadowa/kolacyjna, więc raczej wszędzie przy tej ilości ludzi byłby podobny czas). Polecam :)
Zdjęcia
Opinie
-
Iza Wiktorek ★★★★★
-
Patrycja Przybysz ★★☆☆☆
Nie polecam restauracji. Dzisiaj jedliśmy w tym miejscu. Obsługa nie ogarnia, są to mili, sympatyczni chłopcy i nic poza tym. Na wszystko bardzo długo się czeka. Najpierw dostaliśmy zupę dopiero później napoje i po dłuuuugim oczekiwaniu drugie danie a na koniec sztućce. Na stoliku brak serwetek, przyprawnika. Żurek gotowany na tym samym wywarze co kwaśnica bo gdyby nie jajko i kiełbaska biała w środku to byłabym pewna że jemy kapuśniak, a może taki ich autorski przepis, ale nie było to smaczne. Placki ziemniaczane przypalone, cienkie jak serwetka i smakowały olejem na którym były smażone. Z zewnątrz lokal wygląda obiecująco ale nie dajcie się zwieść bo nic poza tym nie oferują :/
-
Justka ★☆☆☆☆
Szczerze odradzam to miejsce, obsługa tragedia , 15 min czekania za podejściem kelnera , ponad pół godziny oczekiwania za herbatą która sama zamówiłam po podejściu do baru , byliśmy ze znajomymi przy próbie rozdzielenia zamówienia na dwa rachunki kelner zaproponował jeden żeby uniknąć sytuacji że zamówienia będą wydane w różnym czasie , po ponad 1,5 godziny oczekiwania, na 6 zamówionych obiadów razem dostaliśmy 4 , a na 2 pozostałe niestety nie doczekaliśmy się , po kolejnych pół godzinie zrezygnowaliśmy z zamówienia i dwie osoby wracały do hotelu bez obiadu, dodatkowo na wybitym paragonie były pozycję których nie zamówiliśmy , a po zwróceniu kelnerowi uwagi że na paragonie jest piwo którego nie zamawialiśmy, próbował wmówić że piwo było zamawiane i żadnego przepraszam, porażka na całej linii , lokal z klimatem ale niestety jedzenie a przede wszystkim obsługa to jakaś pomyłka
-
Julia ★☆☆☆☆
To, co spotkało nas w tym lokalu, trudno nazwać obsługą – była to kompletna porażka. Na samo podejście kelnera czekaliśmy około 20 minut, a na herbatę zimową kolejne pół godziny. Zupy dostaliśmy dopiero po wyraźnym upomnieniu. Z sześciu zamówionych dań obiadowych po dwóch godzinach oczekiwania otrzymaliśmy jedynie cztery – dwóch nie podano wcale. Jakość jedzenia tylko pogłębiła rozczarowanie. Pierogi z mięsem w połowie puste, rozgotowane i pozbawione smaku. Kurczak w jajku przypominał raczej jajecznicę z dodatkiem kurczaka, ociekającą tłuszczem. Karczek był jedynie „do przeżycia”, placki ziemniaczane jako jedyne trzymały poziom. Kelner sprawiał wrażenie całkowicie zagubionego, nie wiedział, co się dzieje na sali ani kiedy podane zostaną brakujące dania. Na pytanie, dlaczego dwie osoby wciąż czekają, usłyszeliśmy, że „to danie robi się dłużej” — czy naprawdę dwie godziny? Przy płatności próbowano nam wmówić, że zamawialiśmy więcej, wręczono podkreślony paragon, na którym są zupełnie inne pozycje i… ani jednego słowa przepraszam. Ogromne rozczarowanie i strata czasu.
-
Marta Hajduk ★★☆☆☆
Zdecydowanie odradzam jedzenie obiadu w tym miejscu, jeśli chcecie zjeść coś naprawdę dobrego. Może dla kogoś kto schodzi z stoku i jest głodny na potęgę, to żeby cokolwiek zjeść to ok. Byliśmy w czwórkę z pieskiem, piesek dostał wodę odrazu od kelnera, co jest dużym plusem. Obsługa ogólnie miła, bardzo miła, szkoda tylko że jedzenie nie jest powalające. Koleżanka jadła pierogi ruskie, ponoć bardzo słone i odbijało jej się cały dzień nimi, dostała 6 szt to raczej nie obiadowa porcja. Kolega jadł filet z kurczaka i frytki, ogólnie spoko, ale tego chyba nie da się zepsuć. My z chłopakiem jedliśmy żurek, to był najtłustszy żurek w moim życiu, bez smaku żurku w ogóle, był jak tłusty rosół ale z kiełbasą. Chłopak jadł pyzy z mięsem, dobre ale również mała porcja jak przy pierogach. Ja zamówiłam placki ziemniaczane z sosem czosnkowym i o ile z sosem były dobre, tak sam placek strasznie dziwny. Gwoździem programu było grzane piwo z malinami, które zamówiłam ja... NIE ZAMAWIAJCIE TEGO! Maliny to chyba tylko wyimaginowane, ale jakie to było gorzkie! Obrzydlistwo jakich mało, upiłam może z dwa łyczki, a całą noc aż do następnego dnia jest mi niedobrze! Poza tym zupa podana równo z drugim daniem, co jest bez sensu, bo zanim zje się zupę to drugie danie jest zimne. Dwie gwiazdki z względu na obsługę i przyjazność dla pupili.
-
Paulina O. ★☆☆☆☆
Nieuprzejma obsługa, kelnerka nie uwzględniła rabatu na jedzenie związanego z okazaniem kluczy do hotelu pod tężnią. Praktycznie brak opcji wegetariańskiej. Pytając o to, czy jest szansa na wprowadzenie posiłków wegetariańskich do menu dowiedzieliśmy się, że "trzeba było jechać do Bielska bo tutaj piję się wódkę i je mięso" (nikomu tego nie zabraniam, ale miło by było gdyby wegetarianie mogli kupić coś poza sałatką i serową pizzą, a nawet jeśli to niemożliwe, obsługa nie powinna odpowiadać w taki sposób). Poza tym pizza słaba, centymetrowa warstwa sera, brak oregano..
-
Ewa M. ★☆☆☆☆
Daje jedna gwiazdkę za wystrój i lokalną muzykę, reszta słaba. Zamówiłam schabowego z pieczonymi ziemniakami i zestawem surówek. Kotlet odgrzewany i ociekający tłuszczem. Ziemniaki zamiast pieczonych dostałam usmażone na głębokim tłuszczu. Dodatkowo kucharz chyba zapomniał o jakichkolwiek przyprawach bo zarówno kotletowi jak i zimniakom kompletnie brakowało soli i pieprzu. Do picia zamówiłam herbatę cejlońską, która była w menu w osobnej sekcji herbat. Kelnerka wydawała się być bardzo skonfundowana moim herbacianym zamówieniem i przyniosła mi zwykłą czarną herbatę Herbapol. Niestety po powrocie do hotelu musiałam się cała przebrać gdyż wszystkie ciuchy kompletne przesiąkły zapachem frytury po wizycie w tym miejscu którego nie polecam.
-
Magda Danielewska ★☆☆☆☆
Ziemniaki opiekane spalone oraz słabo oczyszczone wyczuwalny piasek, filet z kurczaka również słaby(odgrzewany) najlepszą częścią obiadu był ogórek kiszony oraz herbata. Pierogi ruskie również bardzo słabe a kwaśnica bardzo tłusta. Obsługa niezbyt zainteresowana konsumentem. Nie polecam.
-
Weronika ★☆☆☆☆
Jedzenie bardzo słabe- zamówiliśmy pizzę, której niestety daleko do włoskiej, oraz carbonarę, która nie dość, że zupełnie nie smakowała jak prawdziwa carbonara, to makaron był rozgotowany. Co więcej, dania zostały podane bardzo szybko, co poddaje w wątpliwość ich świeżość. Obsługa w lokalu pracuje jak za karę, a na sam koniec wizyty Pan kelner opryskał nas bitą śmietaną. Miejsca zdecydowanie nie polecam.
-
grzelchotnik ★★☆☆☆
Klimatycznie urządzone wnętrze przy głównej ulicy Szczyrku. Do wizyty zachęciła nas tężnia, ale ta chyba nie działała, w każdym razie nic nie wskazywało na to, że działa. Jedzenie mocno takie sobie. Kwaśnica w chlebie okazała się strasznie słonym (lecz nie kwaśnym) bigosem. Jedyna dobra rzecz z tego dania to wypieczony chlebek, który pomagał znieść słoność potrawy. Schabowy ok, ale bez szaleństwa. Na plus, że ładnie podany. Dodatki dodatkowo płatne. Miła kelnerka, szybko dostalismy napoje, ale to nie wystarczy. Na początku sama obsługiwała całą salę na dole więc trzeba było chwilę czekać. Kuchnia też ciekawie podaje dania - najpierw dostałam zupę, a druga osoba za 20 minut schabowy dopiero. My nie wrócimy.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Pod Tężnią?
Pod Tężnią znajduje się przy Beskidzka 35, 43-370 Szczyrk, Śląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Pod Tężnią?
Można skontaktować się z Pod Tężnią pod numerem +48 692 526 620
Jak można dotrzeć do Pod Tężnią?
Do Pod Tężnią można dotrzeć, korzystając z poniższego linku