Opinie

  1. Agnieszka M. ★★★★☆

    Kultowe miejsce, opisane przez Mroza w książce „Berdo”. Mnóstwo turystów, którzy zeszli ze szlaku. Więc wyglądają jak wyglądają. Wystrój ciekawy, eklektyczny. Obrazy, grafiki, zdjęcia, stare tablice. Jedzenie smaczne i szybko podawane. Ja zamówiłam fuczki, bo byłam ciekawa ich smaku i nie zawiodłam się. Z racji tego, że jest samoobsługa, stoły nie były zbyt czyste, warto byłoby jednak by ktoś z obsługi przetarł je raz na kilkadziesiąt minut.

  2. Maciej Barej ★★☆☆☆

    Jedzenie niestety bardzo niskiej jakości, Żurek mało wyraźny w dodatku z dziwnym posmakiem, żeberka bardzo odradzam. Mięso gumowe, w ogóle nie odchodziło od kości. Plus za szybką wydawke.

  3. Wojciech Cierlica ★★★★★

    Byłem na obiadku z grupą przyjaciół. Bardzo ciekawe miejsce nawet po generalnym remoncie. Dawniej to był przydrożny bar a teraz fajna restauracja. Jedzonko z katy bardzo smaczne. Pyszna zupa z grzybów leśnych. Zjadłem smaczne żeberka na miodzie i wypiliśmy zimne piwo z kija. Barman super gość odpowiada na wszystkie zadane pytania wyczerpująco i daje dobre rady. Oby więcej takich barmanów było w Wetlinie. Ps. Wino z kija też nam wszystkim smakowało.

  1. Wojciech Józefik ★★★★★

    Bardzo fajne miejsce w klimacie schroniska. Zamówiliśmy placek Bieszczadzki, pierogi ze szpinakiem i bryndzą, pene z sosem śmietanowy z boczkiem. Wszystko bardzo smaczne, porcje spore. Szczególnie duża porcja pene. Mięso z plackiem bardzo delikatne, kruche a sos lekko pikantny. Pierogi pycha. Polecam

  2. Artur Łada ★★★★★

    To ciekawe miejsce urzekło nas swoim klimatem i historią. Jedzenie, choć niewyszukane, było dobrej jakości i czuć było, że przygotowane jest po domowemu – zjadłem z prawdziwą przyjemnością. To idealne miejsce na odpoczynek po szlaku, gdzie można delektować się dobrym piwem czy innym alkoholem i smacznie zjeść, a to wszystko w klimatycznej scenerii. Polecam!

  3. Rafał R ★★★★★

    Bardzo pozytywne wrażenia. Wnętrze klimatycznie urządzone i nadaje uroku podczas wizyty. Duży wybór na barze, również w regionalnych piwach, a jedzenie smaczne i przede wszystkim porcje solidne - po godzinach spędzonych na szlakach pięknych Bieszczad zdecydowanie można wpaść i porządnie się najeść. Obsługa również na zdecydowany plus, z dystansem i poczuciem humoru.

  1. Paweł Głowacki ★★★☆☆

    Plus za klimat, miłą obsługę i muzykę. Z jedzeniem już bywa różnie. Tarciuch z gulaszem pyszny, ale już z sosami grzybowymi to przeciętny. Szału nie ma. Zupy ok. Golonka też do zjedzenia, ale nie warta swojej ceny. Największą porażką są "tak polecane" pieczone żeberka. Mięso przegotowane, aż białe w środku, a dopiero później troszkę podopieczne ( chłodne). Tragedia, nie polecam. Byliśmy w 9 osób, a więc opinie nie są tylko moje. Plus za duży wybór piw regionalnych. Jak ktoś jest głodny po powrocie ze szlaku to tak, jak ktoś szuka wrażeń kulinarnych to nie.

  2. Krystyna Stachoń ★★★★★

    Ciekawe miejsce. Wpadliśmy po zejściu ze szlaku na naleśniki z jagodami. Było pyszne. Ciekawe grafiki i bieszczadzkie malunki na ścianach. Ceny średnie za to menu typowo lokalne. Następnym razem wpadniemy na tarciucha bo zapowiada się pysznie. Obsługa dobra, miejsca dość sporo. Żałujemy, że nie mieliśmy czasu wpaść wieczorem bo klimat zapowiada się przedni. Ale co się odwlecze to nie uciecze.

  3. Dariusz Brzeziński ★★★★☆

    W sezonie lokal bardzo zatłoczony i długi czas oczekiwania na posiłek (około 1 godziny). Menu skromne ale posiłki ciekawe i smaczne - polecam pierogi ruskie, placek po bieszczadzki i pieczoną pierś z kurczaka w ziołach. Pomidorówka z makaronem - klasyczny klasyk. Wewnątrz toaleta dla klientów. Zamówienia posiłków przy barze. Płatność kartą lub gotówką. Wieczorami muzyka na żywo. Kilka stolików na zewnątrz. Dość duży parking.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Baza ludzi z mgły?

Baza ludzi z mgły znajduje się przy 38-608 Wetlina, Podkarpackie, Polska

Jak można dotrzeć do Baza ludzi z mgły?

Do Baza ludzi z mgły można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements