Drugie spotkanie z tym lokalem i o jakie zaskoczenie, niestety na minus. Nasze pierwsze spotkanie wspominamy bardzo dobrze, różnorodne smaki, przystępne dla każdego, wyraźne. Co zastaliśmy dzisiaj? Od początka. Na wejściu, dzień dobry z naszej strony, Panie rozmawiają nie zainteresowane naszym wejściem do lokalu. Pytam w takim razie, gdzie możemy usiąść/wybrać miejsce, nadal zero zainteresowania. Po zakończeniu przez Panie rozmowy zapraszamy tutaj do sali. Weszliśmy sami, karty dostaliśmy jak usiedliśmy przy stoliku, poza nami była jedna para, która już jadła swoje zamówienie. Widząc stojący w holu na wejściu stolik z kartami to kelner z uśmiechem na twarzy powinien zabrać dwie karty i zaprosic klientów do stolika. Tak zostaliśmy obsłużeni za pierwszym razem, jeśli taka nastąpiła zmiana, siadaj gdzie chcesz, to ogromny błąd. Drzwi się otwierają kelner powinien swoją uwagę skierować na klienta, szczególnie kiedy dwójka stoi przy kasie płatniczej na wejściu i nie ma natłoku obowiązków. Żadnego dzien dobry. Kolejna sprawa. Mocno reklamowany na świetny ramen nie dostępny w karcie. Tylko wybrany weekend. Nie ukrywamy przyjechaliśmy dla niego, chcieliśmy zjeść coś dobrego. Ostatecznie zamówiliśmy dwie zupy Tom Yum, moja nieznaczna ilość kiełków, tymczasem mojego narzeczonego pełną samych kiełków. Śladowa ilość grzybów. Ostrość ogromna. Ilość pływającego oleju chilli większa niż tłuszczu na rosole. Czerwona powłoka zakrywająca resztę zupy. Do tego zamówiliśmy dwie rolki. Kolejna klapa ze strony kuchni. Rolki ogromne, niestety tylko z powodu ryżu. Wyglądały jakby Pani która je wykonywała nałożyła ryżu przeznaczonego dla dwóch rolek na jedną. Żeby dokończyć coś za co zapłacić trzeba nie mało, zostawiliśmy ryż na talerzu, pałeczkami zdejmowałam cały spód i po połowie z bocznych ścian. Inaczej nie do zjedzenia. Tykwa nie miała wyraźnego słodkiego smaku jakby chwilę już poleżała. Sos Teriyaki miał konsystencję bardziej wodnista niż miodowa, przez co nie dało się go wyczuć w rolce ani dostrzegalny na jej wierzchu ponieważ spłynął na talerz. Krewetki słabo wysmażone w tempurze, blade, tempura jasna, jakby nie dosmażona mimo tego, że nie wymaga długiego czasu. Przewaga ryżu nad pozostałymi składnikami. Jesteśmy zaskoczeni takim obrotem spraw od ostatniego naszego pobytu tam. Z pewnością nie wrócimy. Załączam dwa zdjęcia. Idelnej rolki z dużym środkiem z Państwa instagrama kontra nasze rolki, w których 3/4 to ryż. Widoczna przewaga nawet na końcówkach. Rolki wyglądają na talerzu jakby składały się z samego ryżu.
Zdjęcia
Opinie
-
Sandra Miś ★★☆☆☆
-
Pannaaa. W ★★☆☆☆
Zachęceni dobrymi opiniami w internecie spróbowaliśmy sushi, zupy i przystawki w Pan krewetka. I na prawdę nie jesteśmy w stanie zrozumieć skąd tak wysoka ocena lokalu. Zacznę od plusów, bo oczywiście jakieś są. Lokalizacja miejsca jest całkiem ok, wystrój bardzo przyjemny. Największe wrażenie robił sam wygląd podanego jedzenia. Na prawdę wyglądało pysznie. Niestety tylko wyglądało. Jedliśmy sushi z wielu miejsc więc mamy porównanie. I to było zaskakująco słabe. Zacznę od tego że miało smak tłusto - slodki z naciskiem na słodki. Brakowało tam smaku ryb czy czegoś słonego - nawet crispy onion uratowało by sytuację. Właściwie nie wiem co tam było... Około 30 sztuk różnego rodzaju sushi a brakowało podstawowych rollsow z papryką świeżym ogórkiem , marchwią albo jakąś papryką. Nawet awokado było mało wyczuwalne i ciężko było powiedzieć czy to awokado czy ogórek czy jakaś cukinia. Jak ktoś próbuje sushi pierwszy raz to pomyśli ok dobre sushi...ale jeśli ktoś jadł kiedyś ,gdzieś i trochę się na tym zna to poczuje różnice... No niestety najgorsze jakie jedliśmy. Przekombinowane, mało przypominające smak sushi. Drogo jak na trochę oszukany produkt z małą ilością np łososia który jest takim standardem dla sushi. Dodatkowy duży minus za brak Ramenu. Obsługa no niestety nie była za miła. Raczej nie nawiążą z wami żadnej konwersacji, odpowiadają surowo np że ramen mają sezonowo i był w ten weekend. I ok rozumiem ale jak to możliwe że macie inne zupy a taki standard w tej kuchni Ramen jest serwowany sporadycznie. Wybraliśmy więc co innego - jakąś pikantną opcje. Niestety mimo mleczka kokosowego w składzie była serio ostra .Mało makaronu udon, a za to sporo kolendry co bardziej przypominało kuchnie indyjską - lepszy był by już jakiś pak choi. Podsumowując fajnie jakby kelnerki były milsze dla klienta tym bardziej jeśli zostawia się tam tyle pieniędzy... Dwa - jeśli nigdy nie jedliście sushi może uznacie że dobre. Jeśli próbowaliście gdzieś w Krakowie, Rzeszowie czy w jakiś issa sushi to na prawdę nie polecamy. Ciężkie, duże ... Było nam potem pare godzin niedobrze . Strata pieniędzy.
-
Małgorzata Mudy ★★★★★
Bardzo dobre sushi, makarony i zupy. Warto skorzystać z opcji lunch dnia. Ciekawa oferta na każdy miesiąc. Czysto i przyjemnie. Miła obsługa.
-
Eliza Krakowska ★★★★★
Przepyszne jedzenie. Zamówiony bowl i 3 kawałki sushi okazały się wielkim wyzwaniem nawet na fakt, przyjścia na dużym głodzie. Bardzo syte i obfite jedzenie, nie mam się do czego przyczepić. Miła obsługa, fajny, tematyczny wystrój.
-
Anna Witkowska-Palen ★★★☆☆
Mam mieszane odczucia, więc zacznę od pozytywów. Na uwagę na pewno zasługuje wystrój, oryginalna zupa Misoshim i duży wybór zielonych herbat dobrej marki. Krewetki jambalaya na "czwórkę z plusem", ciekawa kompozycja smaków, a samo danie pięknie skomponowane na talerzu. Natomiast Krewetki po rzeszowsku ogromie mnie rozczarowały (pewnie powinnam dłużej drążyć temat, cóż to za danie, zanim zdecydowałam się je zamówić). Owo danie to po prostu duża micha frytek z majonezem, przykrytych odrobiną warzyw i sałat. Nie licząc kilku krewetek w tempurze, to właściwie typowy fast food. Zastanawia mnie też nazwa dania, czyżby to było nawiązanie do tych słynnych zapiekanek z okolic rzeszowskiego dworca? Na minus również długi czas oczekiwania na drugie danie, zwłaszcza, że w lokalu nie było innych klientów. Ogólnie wrażenia po wizycie w lokalu mam takie "średnie". Może jeszcze powtórzę wizytę i spróbuję sushi, których jestem fanką i które, jak czytam, mają tu wysokie opinie innych klientów.
-
Monika Maciej ★★★★★
Uwielbiam krewetki u Pana krewetki. Smak niezmienny. Polecam wszystkim smakoszom. Sushi niewiem jak smakuje bo zawsze nie mogę się zdecydować i wygrywają krewetki ale wygląda obłędnie u innych na stoliku.
-
Miska ★★★★☆
smaczne sushi i bowl chyba tez całkiem ok, chociaż nie był zachwycający… troszkę za dużo ryżu w stosunku do innych składników. drinki bardzo smaczne i mocne ☺️ minusem są dość wysokie ceny, plusem sympatyczna obsługa.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Pan Krewetka Stalowa Wola shrimps slow food & sushi bar?
Pan Krewetka Stalowa Wola shrimps slow food & sushi bar znajduje się przy Aleje Jana Pawła II 13, 37-450 Stalowa Wola, Podkarpackie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Pan Krewetka Stalowa Wola shrimps slow food & sushi bar?
Można skontaktować się z Pan Krewetka Stalowa Wola shrimps slow food & sushi bar pod numerem +48 576 000 562
Jak można dotrzeć do Pan Krewetka Stalowa Wola shrimps slow food & sushi bar?
Do Pan Krewetka Stalowa Wola shrimps slow food & sushi bar można dotrzeć, korzystając z poniższego linku