Opinie

  1. MCKO93 ★☆☆☆☆

    Jako osoba przewlekle chora, trzeźwiejąca i w trakcie leczenia bólowego, czuję się głęboko dotknięty sposobem, w jaki potraktowała mnie jedna z farmaceutek – starsza pani z krótkimi siwymi włosami. Przy próbie zakupu 2 listków Solpadeine zostałem bez wcześniejszej rozmowy osądzony o uzależnienie. Na propozycję okazania dokumentacji medycznej usłyszałem jedynie: „Nie, po prostu więcej Panu nie sprzedam”. Rozumiem ostrożność w sprzedaży leków, ale forma i ton były skrajnie nieprofesjonalne i poniżające. W innych aptekach spotykałem się z empatią i rzeczowym podejściem – tutaj zostałem potraktowany jak osoba bez wartości. Podkreślam, że inni farmaceuci z tej samej apteki (dwóch panów) zawsze wykazywali się pełną kulturą i zrozumieniem. Mam nadzieję, że nikt inny nie zostanie potraktowany w podobny sposób.

  2. Mar Kin ★☆☆☆☆

    Starsza pani nie mogła mi wydać recepty bo została przepisana na kilka opakowań i przekracza ilość dawek kpina i żenada

  3. Weronika G ★☆☆☆☆

    Chyba pierwszy raz spotkała mnie tak nieprzyjemna sytuacja w aptece, oby po raz pierwszy i ostatni. Mój lekarz przełożył wizytę przez co nie byłam w stanie dostać recepty. Znajoma farmaceutka poinformowała mnie, że mogę podejść do lokalu gdzie zawsze wykupuję recepty i zapytać o możliwość wystawienia jej skoro jest to sytuacja taka a nie inna - leki mocno wpływają na to jak funkcjonuję i nagłe ich odstawienie jest niebezpieczne. Zaczęłam rozmawiać z panią ekspedientką, wytłumaczyłam sytuację, na co do rozmowy wtrącił się chodzący po zapleczu farmaceuta, oferując mało pomocne "skoro koleżanka mówiła to niech koleżanka wypisze". Byłam przekonana że musi to być apteka w której na ogół wykupuję recepty, dodatkowo znajdująca się w tym samym mieście, jednak nie uzyskałam żadnej sensownej odpowiedzi, jedynie głupi uśmiech i dalsze komentarze pokroju "a ja mówię inaczej". Może dla kogoś pracującego w aptece są to oczywiste kwestie, jednak nie każdy musi się orientować w tym jak wygląda wykupienie leku w takiej sytuacji. Gdy zapytałam czy polityka wystawienia recepty zależy od sieci aptek czy placówki usłyszałam od sprzedawcy "nie, ode mnie. mógłbym wypisać, ale tego nie zrobię", jak gdyby była to świetna zabawa dla pana w okularach. Prawdę mówiąc byłam tak zdziwiona podejściem pracownika że nawet nie wiedziałam co na to odpowiedzieć, było to zwyczajnie bezczelne. Kierownik apteki też nie był pomocny, kiedy poprosiłam o możliwość spytania na jakiej podstawie została mi udzielona odmowa to na początku rozmowy udzielał normalnych odpowiedzi, jednak po chwili zaczął rzucać niepotrzebnymi komentarzami pokroju "to pani zaniedbanie" i że sugerując że powinnam wykupywać recept na zaś(?), mimo poinformowania że wizyta była przełożona nie z mojej winy, nie wspominając już o tym że chyba nie należy do jego obowiązków ruganie klientów. Na początku rozmowy poinformował mnie że wyda mi ten lek bez recepty (!) jeśli ją doniosę, jednak po chwili się rozmyślił, sugerując mi pójście do opieki ambulatoryjnej. Najwyraźniej zasugerowanie takiego wyjścia na początku rozmowy było niepotrzebne, a w tak łatwy sposób można było zaoszczędzić oby stronom czasu. Nie jestem oburzona tym że nie zostały mi wydane leki, rozumiem że jeśli rzeczywiście są z tego rozliczani to może to być dla nich ryzyko, jednak to w jaki sposób sprzedawcy się odzywali i jak trudno było uzyskać od nich informacje było żenujące. Wielka szkoda, bo z z kolei pani na którą czasami trafiałam była przemiła.

  1. Tomasz Jastrzebski ★☆☆☆☆

    Porażający brak kompetencji i umiejętności logicznego myślenia. Cztery miesiące od wprowadzenia nowych przepisów personel apteki nie rozumie i nie potrafi poprawnie zastosować reguły 3/4 przy realizacji rocznej e-recepty. W osiemdziesiątym siódmym dniu od wydania pierwszej partii leku - opakowania 90 tabletek na 90 dni stosowania - nie chciano mi wydać więcej jak.. :) trzydzieści kolejnych tabletek. I nie wydano. Jak do ludzi o takim poziomie inteligencji można mieć jakiekolwiek zaufanie w kwestiach stricte merytorycznych?

  2. Maniula ★★★★★

    Bardzo miła i kompetentna obsługa. Polecam.

  3. Mirosława Kozaczyk ★☆☆☆☆

    "Człowiek człowiekowi wilkiem" to najprawdopodobniej hasło którym kieruje się kierownik tejże apteki, zero empatii nawet w stosunku do koleżanki po fachu która potrzebowała pomocy .

  1. Tede Tede ★☆☆☆☆

    Strasznie nieprzyjemna obsługa, przynajmniej w wykonaniu młodej brunetki, przez którą miałem nieprzyjemność być obsługiwany.

  2. Weronika Kortas ★★★★★

    Apteka, w której jest wszystko.

  3. Konrad T. ★★★★☆

    Dobra apteka i pomocna obsługa. Ceny trochę za wysokie.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Apteka Herba?

Apteka Herba znajduje się przy Józefa Ignacego Kraszewskiego 32, Chełmińskie Przedmieście, 87-100 Toruń, Kujawsko-Pomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Apteka Herba?

Można skontaktować się z Apteka Herba pod numerem +48 566 227 205

Jak można dotrzeć do Apteka Herba?

Do Apteka Herba można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements