W dniu 16/10/2025 trafiłam na SOR karetką z powodu objawów przypominających zawał. Spotkałam się z ogromną empatią i cierpliwością. Panie sprawnie wykonywały swoją pracę, były miłe i pomocne. Również Panowie z karetki spisali się na medal, szczególnie Młody Pan, który dzielnie walczył z moim złym stanem psychicznym, by postawić mnie na nogi. Super !
Zdjęcia
Opinie
-
Karina Chabinska ★★★★★
-
Justyna Galera ★☆☆☆☆
W dniu wczorajszym zgłosiłam się na SOR według zaleceń z oddziału ortopedii po artroskopii kolana z bólem i uczuciem rozpierania w kolanie...lekarz nie zszedł zobaczyć, uznał że dopóki mam czucie w stopie to nic złego się nie dzieje (takie słowa przekazała Pani z rejestracji). W dniu dzisiejszym udałam się do poradni ortopedii w Końskich gdzie miałam usuniętego krwiaka.
-
Jaroslaw Nowak ★★★★★
Zgłosiłem się na sor po urazie głowy, spotkałem się z prze miłą obsluga bardzo kompetentną, zyczliwa osoba,odpowiednia na tym stanowisku. Obyśmy zawsze spotykali takich ludzi na swojej drodze. Pozdrawiam Panią z rejestracji o długich czarnych włosach.
-
Angelus Angelus (Angelus) ★☆☆☆☆
Żałosne, to mało powiedziane. Mniej więcej koło 1 w nocy zgłosiłem się na SOR, gdyż na moim ciele pojawiło się mnóstwo plam i krost co mogło wskazywać na chorobę zakaźną. Po wejściu na oddział, gdzie nie było prawie nikogo, wielka pani dama z rejestracji najpierw wykazała wielkie pretensje, że w ogóle się tam zjawiłem, a potem zadawała pytania nie związane z medycyną. W końcu łaskawie zadzwoniła do kolejnej wielkiej damy czy zechce mnie przyjąć. Ta się łaskawie zgodziła i z wyraźnym lekceważeniem "no co tam panu znowu wyskoczyło?", rzuciła na mnie szybkim okiem i stwierdziła, że to "łupież gilberta". Młody lekarz, który siedział obok niej na pierwszy rzut oka od razu zapytał "To aby nie jest ospa?". Po czym wielka dama rzuciła mu pogardliwe "No gdzie to jest ospa?". Na szczęście lekarz POZ, uważniej słuchał wykładów na studiach i dwa dni potem bez problemu rozpoznał u mnie ospę wietrzną.
-
BrutalDrop ★☆☆☆☆
Starsza Pani o czarnych włosach powinna zmienić pracę. Przyjechałem z wysokim ciśnieniem i kłuciem w klatce piersiowej. Zostałem wyśmiany. Pani również nie szczędziła wrednych komentarzy za moimi plecami. Komediodramat że płacimy składki by być leczonymi przez takie osoby. Czekając na wyniki badań krwi również miałem okazję posłuchać co ratownicy myślą o pozostałych pacjentach i powiem tyle, że nigdy nie poczułem się bardziej jak bydło niż w tamtym momencie. Naprawdę nie chcecie wiedzieć co o was mówią podczas waszej nieobecności. Jedynie Pani doktor o blond włosach z jakimkolwiek podejściem do pacjenta i chętna do pomocy.
-
Jakub Pazdzierz ★☆☆☆☆
Niesamowite chamstwo na sorze. Miałem wrażenie jakbym był intruzem. Gruby Pan który siedział za biurkiem i z tego co mówił to tam rządzi więc chyba jest tam kierownikiem, natychmiast powinien otrzymać dyscyplinarne wypowiedzenie za sposób w jaki odnosi się do pacjenta. Pan ratownik z tatuażem na ręce również powinien stracić pracę. Panowie mieli do mnie problem między innymi o to, że rozmawiam przez telefon pomimo tego, że nikt się mną nie zajmował więc co miałem robić? Siedzieć i patrzeć się w ścianę? Poziom lekarzy w Kielcach sięga dna. Dno i kilometr mułu. Nie polecam. Edit: Ten gruby Pan z SOR prawdopodobnie nazywa się Piotr S. Nie polecam.
-
Martyna Nowak ★★★★★
Byłam z babcią wczoraj bo okropnie źle się czuła, bardzo szybko zostaliśmy przyjęci, pani rejestrująca od razu poszła po lekarza, lekarz od razu przyszedł wszyscy byli bardzo mili i potrafili odpowiedzieć wyczerpująco na pytania a dodatkowo wszystko działo się szybko badania wszystkie kroplówka itd. dziękuję w swoim i babci imieniu za wczorajszą opiekę. Babcia sama powiedziała, że bardzo mili byli wszyscy i przyjemni ❤️. Dziękuję jeszcze raz. Pełen profesjonalizm w stosunku do pacjenta i opieka na wysokim poziomie
-
Szymon “SHOCK” ★☆☆☆☆
Po 40 minutach stania w kolejce do rejestracji dowiedziałem się, że SOR to nie miejsce na kogoś z moimi objawami. "Dobrze zbudowana", blond włosy kobieta z rejestracji jednego pacjenta rejestruje 20 minut (to był najszybszy przypadek). W końcu udało mi się dotrzeć do okienka, powiedziałem jakie mam objawy, nie dokończyłem zdania i chamskim tonem to babsko powiedziało, że SOR to nie miejsce dla mnie, finalnie zrozumiałem przekaz, ale można łagodniej. Zwróciłem jej uwagę, co się tak bulwersuje i unosi na mnie jak ja nawet zdania nie dokończyłem, to zaśmiała mi się w twarz i powiedziała, że mają ileś tam osób w ciężkim stanie itp itp. Ja to rozumiem, powiedziałem, że nie kłócę się, żeby się uspokoiła, to podała mi nazwę przychodni całodobowej. Tam oczywiście nikt nie odbiera, nikt nie istnieje. Za kare siedzą tam, po kiego mu płacić na takie babsko, które jest chamskie z założenia. Oczywiście nie przedstawi się, a szkoda.
-
Piotr Psoki ★★★★★
W mojej ocenie pełny profesjonalizm personelu. Można czuć się bezpiecznie jeśli chodzi o Covid19 - są miejsca izolacyjne. Wewnątrz struktur centrum urazowe. Duże możliwości diagnostyczne. Okres oczekiwania zależny od ilości pacjentów. Przyjęcie na oddziały szpitalne w zależności od stanu chorego. W porównaniu z innymi SORami- wyróżniający się.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Szpitalny Oddział Ratunkowy?
Szpitalny Oddział Ratunkowy znajduje się przy Grunwaldzka 45, 25-736 Kielce, Świętokrzyskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Szpitalny Oddział Ratunkowy?
Można skontaktować się z Szpitalny Oddział Ratunkowy pod numerem +48 413 671 444
Jak można dotrzeć do Szpitalny Oddział Ratunkowy?
Do Szpitalny Oddział Ratunkowy można dotrzeć, korzystając z poniższego linku