Nie idźcie tam. personel jest bez uczuć, tam się liczy tylko kasa, za śmierć pieska skasowano 800zł. nie puszczono nas do konającego pieska, potraktowano nas jako zło konieczne po domaganiu się by nas puszono kategorycznie odmówiono pierwsze mnie później żonie , napiszę kredko ,to jest draństwo którego nie mogę opisać w słowach.kieruję te słowa do tych pań KARMA WRACA TO NIE WETERYNARZE TYLKO BEZDUSZNI LUDZIE TRZYMALI NAS W NIEPEWNOŚCI PIĘĆ GODZIN PRZED OŚRODKIEM NIE POZWALAJĄC WEJŚĆ ZOBACZYĆ SIĘ Z PIESKIEM CHOCIAŻ PROSILIŚMY KAŻDY TAKI ICH CZYN NISZCZY NIE TYLKO ZWIERZĘTA ALE I WIĘKSZOŚĆ WŁAŚCICIELI ZWIERZĄT BO TO CZŁONKOWIE NASZYCH RODZIN BOLI NAS BARDZO ŻE ZAUFALIŚMY MASZYNOM DO UTYLIZACJI NIGDY NIE POGODZĘ SIĘ Z TYM ŻE NIE POZWOLILI NAM POŻEGNAĆ SIĘ Z NASZYM UKOCHANYM PRZYJACIELEM A JEDEN DROBNY GEST Z ICH STRONY ZMIENIŁBY WSZYSTKO NIGDY NIE WYBACZYMY SAMI SOBIE ŻE ODDALIŚMY NASZĄ KOCHANĄ PSINKĘ W ŁAPSKA BEZDUSZNYCH LUDZI NIGDY WCZEŚNIEJ NIE SPOTKALIŚMY CZEGOŚ TAKIEGO ZAWSZE MOGLIŚMY BYĆ BLISKO ZWIERZĄTKA PO OPERACJI CZY INNYM ZABIEGU DO KOŃCA NASZYCH DNI NIE WYBACZYMY SOBIE ŻE PRZYJECHALIŚMY PROSIĆ ICH O POMOC
Zdjęcia
Opinie
-
bogdan leleń ★☆☆☆☆
-
Daniel Tabiszewski ★★★★★
Pomimo że dziś nasz syjamski kot odszedł, napisze prawdę bo tym się kieruje w życiu. Nie obchodziły mnie i nie obchodzą komentarze złe bo trafiłem do tej przychodni 3 lata temu ze swoim kotem i było ponad moje oczekiwania. 3tygodnie temu trafiłem ponownie do nich trafiłem na właścicielkę..Jest bardzo specyficznym lekarzem ale z ogromną wiedzą i empatią zajmuje się zwierzakiem a nie tańczy wokoło właściciela. Zrobiła wszystko aby mu pomóc i to się udało przez kolejne dni byłem zgodnie z zaleceniami i mój staruszek że słabym sercem mógł wrócić do domu żebyśmy mogli oswoić się z tym że pomału koniec jego książki a naszego rozdziału. Wszystkie panie które przyjmują włożyły serce i umiejętności żebysmy mogli mieć go jeszcze jakiś czas. Dziś go pożegnaliśmy odszedł w spokoju a mi zapomniało się napisać wcześniej komentarz więc piszę teraz. Jestem bardzo wdzięczny tej przychodni za dany nam czas za opiekę pełną na każdej wizycie, a do ludzi mam prośbę nie wieszajcie na kimś kto ma w sobie empatię wiedzę psów obelg. Oni w moich oczach starają się ale nie zawsze jest kolorowo bo zwierzak nie powie co i jak go boli. Zdrowie zwierząt zależy od nas opiekunów. Dziękuję raz jeszcze
-
Bogusław Kupis ★★★★★
Składam podziękowania i ukłony za uratowanie życia Melisy - nasza Corgi trafiła do Pupila we wstrząsie anafilaktycznym i tylko dzięki Wam jest z nami,wróciła do żywych i ma się dobrze! Naszej wdzięczności nie opiszą żadne słowa! Opieka na najwyższym poziomie a proces diagnostyczno - terapeutyczny najwyższym poziomie!
-
Kuba Gt ★☆☆☆☆
Nie polecam ! Nie miła obsługa . Zarzucenie że pies został uderzony w łapkę a okazało się u innego specjalisty że to od choroby po kleszczu napuchły stawy . Jeszcze raz nie polecam
-
Magdalena Esfera ★★★★☆
Byłam tak kilkukrotnie z moim epipsiakiem i mam skrajne doświadczenia.... Faktycznie "pani właścicielka" jest tylko PANIĄ i powinna kontakt z pacjentami zostawić swoim weterynarzom.... Z powodu niechęci do używania wulgaryzmów nie będę komentowała jej zachowania kiedy przyjechałam z 30 kg psiakiem w stanie ataków gromadnych padaczki i ledwo go wniosłam na rękach do Pupila po schodkach (bardzo dziękuję wszystkim, którzy z pełnym zrozumieniem sytuacji wpuścili mnie bez kolejki), a potem do gabinetu. "pani"mnie poinformowała, że muszę sama podnieść wycieńczonego atakami padaczki psiaka na stół, bo inaczej mnie wyprosi i go nie zbada.... No comment.... Jednak, każda z pozostałych lekarzy jest wspaniała... I mimo, że w pewnym czasie, bywały wykończone pracą to naprawdę robiły co mogły, żeby mój Kubuś był zaopiekowany, w przypadku gromadnych ataków wyciszony i ja mogłam spokojnie przy nim być, gdy musiał być wprowadzony w stan śpiączki... Z ogromną troską co jakiś czas upewniały się, że wszystko jest w porządku i żaden niepotrzebny odgłos z lecznicy nie niepokoi mojego psiaka przez kilka godzin.... Więc.... Nie oceniam Pupila tylko przez pryzmat zimnej i obojętnej właścicielki (którą będę omijać wielkim łukiem), ale wspaniałych kobiet, które tam pracują.... Życzę im wszystkiego najlepszego....
-
Adrian Majer ★☆☆☆☆
Najgorszy weterynarz. Umią liczyć tylko pieniążki a niestety zwierzęciu pomóc nie umieją. To mój drugi komentarz gdyż przy pierwszym zapomniałem jeszcze dodać, gdy po śmierci naszego "pupila" usłyszałyśmy od Pań o co tyle krzyku jak to był tylko dachowiec ( kot ). Czyli rozumiem ze ratujemy zwierzątka same rasowe i najlepiej z rodowodem? Zupełnie nie fachowa pomoc, w większości same praktykantki ale cóż się dziwić. Tak 'dobra' przychodnia nie przyciągnie lekarzy prawdziwie z powołania. Najważniejsze odcinać kuponki a zwierzęta schodzą na dalszy plan. Zupełnie odradzam !!!!! Niestety nie jestem jedyną osobą z takim zdaniem, bo opinia 2,9 mówi sama za siebie. Bardzo nam przykro że nasz kotek akurat zachorował w święto, w innym przypadku nawet bym tam nie zawital. Pozdrawiam nieserdecznie
-
Zuzanna Przybylska ★★★★★
Pełne zaangażowanie, trafna diagnoza, próba ratowania zwierzaka do ostatniej chwili i zawsze przemyślane, konkretne odpowiedzi na pytania, których pojawiało się dużo. Świetne, empatyczne podejście do zwierząt. Moja Kropka trafiła tam za późno, ale walka trwała do końca z bardzo dużym zaangażowaniem. Dziekuje i polecam Pupila.
-
elżbieta borkowska ★☆☆☆☆
Zero empatii do zwierząt i do właściciela.Zwrocono mi uwagę że zbyt serdecznie zwracam się do swojego pieska Wyniki badań przedstawiane w strasznie nerwowej formie(prawdopodobnie była to właścicielka) Inne panie wet przedstawiały tylko ceny badań bez wyjaśnienia po co Jedna z nich dosyć często straszyła eutanazja(powinna mieć tak na imię) Nie wyrażono zgody żebym zobaczyła miejsce w którym pies przebywał (niby na kroplówkach) Generalnie JAkIS KOSZMAR Uważajcie gdzie oddajecie Pupil. Byle nie tam
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Przychodnia Weterynaryjna PUPIL - weterynarz Kielce, lecznica dla zwierząt?
Przychodnia Weterynaryjna PUPIL - weterynarz Kielce, lecznica dla zwierząt znajduje się przy Zagórska 69, 25-344 Kielce, Świętokrzyskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Przychodnia Weterynaryjna PUPIL - weterynarz Kielce, lecznica dla zwierząt?
Można skontaktować się z Przychodnia Weterynaryjna PUPIL - weterynarz Kielce, lecznica dla zwierząt pod numerem +48 413 663 150
Jak można dotrzeć do Przychodnia Weterynaryjna PUPIL - weterynarz Kielce, lecznica dla zwierząt?
Do Przychodnia Weterynaryjna PUPIL - weterynarz Kielce, lecznica dla zwierząt można dotrzeć, korzystając z poniższego linku