Advertisements

Opinie

  1. weronika 07 ★☆☆☆☆

    Wyszłam z ośrodka 3lata temu nikomu nie polecam pobytu w tym ośrodku personel znęcał się nad dziećmi słabszymi dostałam zaburzeń odżywiania przez pielęgniarki które wmawiały mi że za dużo jem każdy pracownik który chciał dobrze dla wychowanków został zwolniony na prawdę nie polecam oddawać tam swoich dzieci

  2. Maciek Maciek ★☆☆☆☆

    Zostałem tu skierowany wbrew mojej woli ok 5 lat temu przez niepoważną, nieodpowiedzialną doktorkę psychiatrę z Nzoz Kompas w Będzinie (nie umiała mi ustawić leków) i przez nieświadomych rodziców, którzy sobie nie zdawali sprawy jaki to jest ośrodek. Na wstępie: Jak się jest przyjętym to te okropne pielęgniarki zabraniają kontaktować się z rodzicami oraz trzeba tydzień siedzieć w ośrodku i nie można wychodzić z opiekunami na plac. Można było zarobić zastrzyk nawet za dyskusje co jest dużym skandalem. Przed atakiem uczestnik powiedział do mnie cyt ,,frajer z ciebie” i mnie zaatakował. Zostałem pierwszego dnia zaatakowany przez jednego z niebezpieczniejszych podopiecznych, siła była tak duża, że aż upadłem (kopnął mnie w brzuch). Cudem mi się nic nie stało Reakcja opiekunów ZERO. Powinni go od razu zapiąć w pasy, lu dać zastrzyk uspokajający, ale nic z tego. Teraz przejdę do nauki: Do szkoły jeździliśmy busem. Ta szkoła w kamieńcu to było piekło. Uczniowie wszystko kopali, jak leci (drzwi itp.). Wszystko było poniszczone od kopania i demolowania przez uczniów. Uczniowie również rozwalali lekcje, nie dało się w ogóle uczyć, gdyż uczniowie bardzo rozrabiali. Nauczyciele byli bardzo nie mili, dawali ciągle jedynki i wpisywali uwagi o byle co. Jedna nauczycielka (jedyna normalna) religii zrezygnowała z pracy po 1 dniu, gdyż była przerażona uczniami oraz brakiem reakcji ze strony nauczycieli. Wielokrotnie była w szkole policja, gdyż uczniowie się buntowali i stanowili zagrożenie dla siebie i innych. Po szkole często uczniowie uciekali, gdyż po prostu mieli dosyć ośrodka. Tam było po prostu niebezpiecznie. Starsi podopieczni w okrutny sposób znęcali się nad słabszymi i młodszymi podopiecznymi (w tym na mnie się wyżywali). Często byliśmy bici przez starszych podopiecznych. Zero reakcji ze strony opiekunów i pielęgniarek. Nawet bez powodu. Pielęgniarki bez powodu potrafiły nas wyzywać cyt ,,ty przekupo”. Jak ktoś nie umiał usnąć to groziły zastrzykiem. Opieki psychologicznej praktycznie nie było, była tylko jedna Pani psycholog, ale w ogóle nas nie wspierała. Dodam, że byłem tam tylko 50 dni. I wspomnienia do teraz mam negatywne. Szkoda, że byłem wtedy niepełnoletni, wtedy by sprawa wylądowała na pewno w sądzie. Myślę, że powinni zamknąć ten ośrodek (kiedyś stanie się tam tragedia nawet śmiertelna) i tych którzy stanowią zagrożenie to odesłać do psychiatryków a pielęgniarki powinny zostać wyrzucone w trybie natychmiastowym z pracy. Z pewnością ludzi gorzej traktują tylko w Rybniku. Zbrosławice to taki mini obóz w Auschwitz. A i dodam, że pod koniec mojego pobytu ograniczyli nam słodycze i telefony do 0, gdyż uznali, że cały ośrodek jest w złym stanie co jest absolutną nieprawdą. Podsumowując nawet najgorszemu wrogowi nie życzę, żeby tu trafił, a będzie tylko gorzej z wiadomych powodów. Tylko dlatego nie byłem tak długo jak inni (nie których trzymali nawet po kilka lat sądownie), gdyż rodzice się po któryś odwiedzinach zlitowali i mnie stamtąd wzięli. Wtedy miałem 15 lat. Rodzice innych osób nie popełnijcie tego samego błędu co moi rodzice, bo możecie już nie zobaczyć swojego dziecka nigdy.

  3. DonWuyonBoss ★☆☆☆☆

    Jesteście Państwo tylko po to aby mieć pieniądz za każde dziecko! Każde dziecko traktujecie jak przedmiot! Praktycznie każde dziecko otrzymywało "szpryce" w mięsień za to że chciało tylko się odezwać z propozycją np. prosząc o tabletkę na ból głowy. Takim dzieckiem był nasz syn który po wyjściu z waszego więzienia zaczął nam opowiadać co się u was wyprawia. Jesteście Państwo karygodni! Dopuszczacie nawet tego że doprowadzacie do wszelkich kradzieży z działu depozytu kiedy zginęło naszemu synowi kilka drogocennych przedmiotów. Sprawa zostanie przekazana do sądu! Nie pozdrawiam i życzę ogarnienia sytuacji i roszady w składach pielegniarek czy wychowawców a począwszy od głównego pionu.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres zakład opiekuńczo leczniczy dla dzieci i młodzieży?

zakład opiekuńczo leczniczy dla dzieci i młodzieży znajduje się przy Batorego 8, 42-674 Zbrosławice, Śląskie, Polska

Jak można dotrzeć do zakład opiekuńczo leczniczy dla dzieci i młodzieży?

Do zakład opiekuńczo leczniczy dla dzieci i młodzieży można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements