Śniadanie w Karmniku. Po pierwsze śniadanie farmerskie okazało się szakszuką z wędliną i dwoma sądzonymi jajkami. Bardzo dziwnie podane w tortili. Trudno to jeść. Plus za smaczną sałatkę z sosem miodowo-musztardowym. Szybko uciekliśmy z Karmnika, ponieważ Pan zza lady podejmował swojego ziomka, krzycząc na całą salę. Przez 15 minut dowiedziałem się wielu szczegółów z jego życia, wliczając tatuowane plecy, brak czasu, pasję do sportowych samochodów i ceny części do nich. Nie oczekuję grobowej ciszy i poduszek, ale nie dało się tam spędzić ani minuty więcej.
Zdjęcia
Opinie
-
Dominik Parzydlo ★★★☆☆
-
Monika Meysztowicz ★★★★★
To miejsce, do którego chce się wracać! Restauracja Karmnik. Kawa i Ziarno zachwyca już od progu przyjazną atmosferą, uśmiechniętą i pomocną obsługą oraz przyjemnym, klimatycznym wnętrzem, które sprzyja relaksowi o każdej porze dnia. Ceny są bardzo przyjazne, zwłaszcza biorąc pod uwagę wyborną jakość serwowanych dań i kaw. Menu śniadaniowe jest naprawdę bogate – każdy znajdzie coś dla siebie, a możliwość dokupienia dodatków pozwala tworzyć własne, unikalne kompozycje. Szczególnie polecam pyszną szakszukę – świeżą, aromatyczną i sycącą! Dania można zamówić zarówno na miejscu, jak i na wynos, co daje dużą elastyczność. Jedynym minusem może być parkowanie – dostępne miejsca są w strefie płatnej i czasem trzeba poświęcić chwilę na znalezienie wolnego miejsca. Podsumowując: Karmnika. Kawa i Ziarno to idealne miejsce na śniadanie, kawę czy spotkanie z przyjaciółmi. Smacznie, miło i w rozsądnej cenie – zdecydowanie polecam
-
Monia C. ★★☆☆☆
Będąc w Gliwicach skuszeni opiniami odwiedziliśmy tę Śniadaniownię. Lokal bardzo kameralny - dosłownie kilka stolików. Usiedliśmy przy klejącym się stoliku licząc, że ktoś z obsługi go przetrze po poprzednich klientach. Nic z tego. Kiedy wycierałam stolik chusteczką Pani z obsługi to widziała, ale nic z tym nie zrobiła. Na herbatę czekaliśmy 25 minut, na zamówione posiłki 30 minut. Fasolka w śniadaniu angielskim nawet nie była letnia. Ta sałatka śniadaniowa to jakaś kpina - sałata i jeden pomidorek koktajlowy. W panini z chorizo - 3 plasterki kiełbasy, kawałeczek papryki i obok pseudo sałatka śniadaniowa składająca się z garści sałaty i półtora pomidorka koktajlowego. To na talerzu wyglądało naprawdę biednie. Ceny przy takiej porcji zdecydowanie za wysokie. Ale najgorszy był bałagan panujący w lokalu. Pan jednym ręcznikiem kuchennym (taką ściereczką) przeciera ekspres, filiżanki i blat. O fu. Od razu kawy się odechciało. Do tego okienko do zwrotu naczyń na którym panuje totalny armagedon też wiele mówi o obsłudze. Nie było już gdzie odstawiać naczyń i nikogo z obsługi to nie interesowało. Pan i Pani poszli na fajkę zostawiając ten syf. I to był moim zdaniem powód dla którego tu już nie wrócimy.
-
Wercia89 ★★★★★
Świeże produkty. Pięknie podane i przez miłą obsługę. Naprawdę nie wiedziałam że śniadanie może być tak wyśmienite i różnorodne. Kawa to jakieś mistrzostwo, tak dobrej kawy nie piłam w żadnym lokalu od bardzo dawna , dlatego polecam każdemu kto lubi się napić wyśmienitej kawki do tego zjeść pożywne śniadanko w miłym miejscu. Następnym razem będąc w Gliwicach na pewno przyjdziemy na śniadanko i kawkę do Karmnika❤️
-
Mr_Cakeman ★★★★★
Bardzo przytulne miejsce, łatwo tam trafić i zaparkować. Obszerne menu, każdy znajdzie coś dla siebie. Z narzeczoną wzięliśmy angielskie śniadanie bez pieczywa - super, że można dobierać sobie pojedyńcze dodatki, dzięki czemu porcja dla faceta może być dużo dużo większa :D Na dwa spore śniadania czekaliśmy jakieś 10-12 min, na początku serwowana jest kawa (plusik za kawę kuloodporną, ogólnie lokal przyjaźnie nastawiony do ludzi na Keto/Lowcarb) Porcja spora (awokado dojrzałe, sos w sałatce ze śniadania MEGA, kiełbaski bardzo treściwe), domyślnie jajka są smażone na miękko, trzeba zaznaczyć jeśli ktoś nie lubi - żeby poleżały dłużej na patelni 5/5, na pewno niedługo tak wrócimy ❤️
-
Paulina Sz ★★★☆☆
Odwiedzam to miejsce raz na jakiś czas, ponieważ jest jednym z niewielu w Gliwicach, gdzie można zjeść całkiem solidne śniadanie. Cenowo: jedzenie ok, porcje są duże, składniki świeże, nie można się przyczepić. Napoje: koktajle ok, warte swojej ceny i smaczne (polecam bananowy), ale z kawą to trochę przesada. Zamówiliśmy kawę z mlekiem owsianym, za kilkanaście zł, która okazała się nie do końca pijalna. Nie wiem co było z nią nie tak, czy zważone mleko, czy kwaskowy posmak, ale piło się ją trudno..w porównaniu do innych kaw z mlekiem owsianym, ktore mieliśmy okazję probować w innych lokalach lub po prostu przygotowując sobie w domu, z tą po prostu coś nie grało. Dodam tylko, że mieliśmy pierwotnie ochotę na kawę kuloodporną, która widniała w menu, jednak nie udało się jej zamówić z powodu niemożliwości nabicia tej kawy na paragon...? Jedzenie jak już wspomniałam smaczne, świeże, porcje solidne, otrzymaliśmy je gorące. Jak dla mnie bardzo delikatnie przyprawione (przynajmniej wrapecznica), ale to może kwestia gustu, mogłam sobie doprawić na talerzu, także nie było problemu. Jajka po ranczersku bardzo smaczne, przyprawione troszkę jak szakszuka, do tego jalapeno od serca. Na jedzeniu się jeszcze nie zawiodłam w tym miejscu, choć chcę dodać, że nie jest ono jakieś porywające, na które chciałabym chodzić częściej niż obecnie chodzę. Raczej przychodzę tam, gdy po prostu nie mam ochoty sama czegoś przyrządzać w domu. Obsługa..no cóż, tu troszkę można poprawić. Jak już wspomniałam- dziwna sytuacja z niemożliwością nabicia kawy z menu na paragon..obsługa przy barze- no ok, to bistro w końcu, nie restauracja pełną gębą, ale powiedzmy sobie szczerze, że tam jest w końcu tylko kilka stolików..wcześniej pamiętam, że była obsługa przy stoliku, teraz to zostało chyba zmienione, nie wiem dlaczego, moim zdaniem na minus. Poza tym lokal jest mały i przychodząc tam w październiku, pomimo dodatnich temperatur jakie panują na zewnątrz, chcieliśmy się zagrzać w środku i nie marznąć, zjeść w spokoju śniadanie. Jednak zdecydowano się w trakcie naszego oczekiwania na posiłek otworzyć drzwi na oścież. Siedząc blisko wejścia musialam iść po kurtkę, żeby mnie nie zawiało. Jakbym chciała usiąść na zewnątrz, to bym to przecież od razu zrobiła.. No i największy minus, lokal jest mały, w środku jest z 6 stolików, pracuje w nim kilka osób, jednak stosunkowo długo zawsze się czeka na posiłek. Ostatnio na nasze sniadanie czekaliśmy dobre 45 minut, przy niepełnym obłożeniu sali. Wcześniej otrzymaliśmy napoje, jednak również dość długo na nie czekaliśmy. Poza tym dania są wydawane przez osobę z kuchni, ktora nie przyjmowała zamówień osobiście i nie wie na którym stoliku mają one wylądować, co jeszcze opóźnia cały proces. Serwowane dania nie są jakieś skomplikowane, rozumiem, że muszą być przyrządzane na bieżąco, jednak myślę, że można by było coś zaradzić, aby wydawka odbywała sie troszkę szybciej, sprawniej, z pewnością wyszłoby to wszystkim na plus. Podsumowując, polecam ze względu na uczciwe jedzenie i koktajle, herbaty też. Nad kawą bym się zastanowiła.. A szkoda, bo przeciez powinna być flagowym, tytułowym przysmakiem przyciągającym do Karmnika. I radzę tam wpaść na śniadanie czy lunch, gdy ma się troszkę więcej czasu i można go spędzić w fajnym miejscu nad dobrym jedzonkiem, ale nie trzeba się nigdzie spieszyć.
-
Marcin Biechowski ★★★★★
Bardzo dobre miejsce na sniadania,które są smaczne.Swietna kawa.Sporo miejsc w ogródku,ciekawe desery.Polecam.Wysokiej jakości piwa-brawo!
-
Karol KP ★☆☆☆☆
Wizyta w tym miejscu była moją pierwszą i zdecydowanie ostatnią. Zaczynając od początku, chciałam zamówić nowość z sezonowego menu Coffee Aperol Spritz, na co Pani przyjmująca zamówienie odparła, że ona jeszcze tego nie robiła... nie wiem co miałam zrobić z tą informacją, więc wybrałam inny napój. Nowe menu jest od ponad tygodnia - dokładnie 4 lipca według posta na fp, więc nie zrozumiała jest dla mnie taka odpowiedź, pomijając przy tym totalny brak profesjonalizmu. Na zmianie zauważyłam 4 osoby i żadna z nich nie robiła jeszcze tego napoju? Takie rzeczy powinny być rozwiazywane przed wdrożeniem nowej oferty. Kolejny napój- kawa, na nic nie zdadzą się wysokiej jakości ziarna jeśli mleko spieniane jest w nieumiejętny sposób. Pani przygotowująca kawę, bo baristką niestety nie mogę jej nazwać spieniala mleko, głowa będąc w zupełnie innym miejscu. Nie wiem jak można pienić mleko i patrzeć cały czas w zupełnie innym kierunku niż dzbanek w ręku. Nawet hałas palonego już mleka nie przywrócił Pani do rzeczywistości. Finalnie otrzymaliśmy kawe ze spalonym i ani troche niespienionym mlekiem. Przechodząc do posiłku. Zamówiłyśmy gofry a dostałyśmy płaskie, twarde deski, które prędzej można wykorzystać do zrobienia komuś krzywdy a niżeli zjedzenia. Pomijając również kwestie średnio zadowalających dodatków. Po zwróconej uwadze mogłyśmy usłyszeć tylko 'niedobre?' XD. No cóż, pełna porażka.
-
Zbyszek ★★☆☆☆
Niestety nie da się dobrze ocenić tego miejsca a szkoda bo wygląd zachęcał. 1. Pani przy zamówieniu nie słuch klienta, 3 raz dopytuje co było zamawiane przy ledwie dwóch śniadaniach i napojach. 2. Źle nabity rachunek na niekorzyść klienta 3. Obsługa nie wie do kogo ma trafić zamowienie mimo małego obłożenia. 4. Dania dla dwóch osób podawane w dużym odstępie czasu. 5. W jednym daniu na dzień dobry był włos, wiec wróciło na kuchnie. 6. Jedzenie mocno przeciętne w smaku. 7. Panini podane tak ze nie da się go jeść bez rozwalenia na cały talerz przez co estetyka jest straszna. Po klientach w restauracji było widać dezorientacje i zniesmaczenie czekaniem, brakiem informacji o sposobie zamawiania.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Karmnik. Kawa i Ziarno?
Karmnik. Kawa i Ziarno znajduje się przy Górnych Wałów 11, 44-100 Gliwice, Śląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Karmnik. Kawa i Ziarno?
Można skontaktować się z Karmnik. Kawa i Ziarno pod numerem +48 725 698 573
Jak można dotrzeć do Karmnik. Kawa i Ziarno?
Do Karmnik. Kawa i Ziarno można dotrzeć, korzystając z poniższego linku