Bardzo miłe miejsce, koniecznie trzeba spróbować Nibyburgera z ketchupem śliwkowym - kruchy i pyszny. Gulasz curry ok, ale bez szału. Dania główne kosztują 33-35 zł, w tym zestaw 3 surówek do wyboru. Jedyny mały minus, że niedługo po otwarciu lokalu był wyczuwalny niezbyt przyjemny zapach. Ogólnie zdecydowanie polecam!
Zdjęcia
Opinie
-
Jacek Kaczyński ★★★★★
-
Kar Ol ★☆☆☆☆
Nieczęsto wystawiam opinie, ale chyba tym razem trzeba. Jestem bardzo zawiedziony tym, co dziś nas spotkało w Karrotce i z przykrością stwierdzam, że już nie warto tam chodzić. Lokal znam od wielu lat i zawsze jedzenie było tam kiedyś smaczne. Dziś zamówiliśmy talerz wege, klopsiki lepsze niż z Ikei i rosół. Co do klopsików się nie wypowiem, bo ich nie jadłem, ale reszta z wymienionych to jakiś skandal. Po zwrocie naczyń zapytałem, czy w rosole jest Vegeta - w odpowiedzi usłyszałem, że Vegeta nie, ale inna tego typu "przyprawa"... Zapytałem też czy używają mikrofali - w odpowiedzi usłyszałem, że TAK (...) ale na specjalne życzenie klienta podgrzewają też w piecyku... Jedynie za szczerość w tej sytuacji jestem wdzięczny. Co do talerza wege - jedzenie było lekko przypalone i gumowate. Zapewne swój udział w tym drugim miała i mikrofala i składniki (po informacji o Vegecie zastanawiam się jakie inne "pyszności" są tam dosypywane...). Idąc do tego typu lokalu człowiek ma nadzieję zjeść przede wszystkim zdrowo i smacznie, a nie było to ani smaczne, ani - co gorsza - zdrowe. Słaba ocena należy się też za wystrój i to pomijając samą estetykę lokalu i ciemność, która tam panuje. Przed "posiłkiem" podszedłem do baru prosząc o wymianę podgrzewacza w lampionie, który zostawiłem na ladzie. Po 5 minutach wróciłem (pani była prędzej zajęta) przypominając się o sytuacji i usłyszałem, że nie mają podgrzewaczy... Niby nic, ale było to co najmniej niesympatycznie dziwne. Niestety później było tylko gorzej - co opisałem powyżej. Podsumowując - jestem bardzo zniesmaczony i zawiedziony obsługą, ale przede wszystkim martwym "jedzeniem" z mikrofali, z chemicznymi "przyprawami", które nigdy nie powinno być serwowane klientom, zwłaszcza w lokalu o nazwie Karrotka, w którym z założenia powinno być zdrowo i smacznie. Raczej już tam nie wrócę i nie polecam.
-
Łukasz NSF ★★★★★
Bardzo różnorodny i ciekawe jedzenie. Świetne podejście do tematu vege. Każdy znajdzie coś dla siebie, Obsługa bardzo chętnie doradzi. Jak dla mnie odrobinę za mało przyprawione, ale to kwestia gustu. Porcję bardzo dużo i sycące. Gorąco polecam
-
Jolanta Jeziorska-Klimek ★★★★★
Jemy w Karrotce nie pierwszy raz. Przyjechaliśmy tutaj po bardzo długiej przerwie i jedzenie nadal jest bardzo dobre, porcje jak dla nas bardzo duże, klimat bardzo sympatyczny. Szczerze polecamy.
-
klaudia dębska ★☆☆☆☆
Jak ktoś lubi jeść olej to śmiało można zamawiać. Moje zamówienie to rosół i rollo z boczkiem. Zacznijmy od rosołu: bardzo dobry rosół w którym czuć warzywa, moje zastrzeżenie to duża ilość tłuszczu i makaron ale to kwestia gustu, rosół śmiało mogę polecić. Jednak nie mogę tego samego powiedzieć o rollo. Zastanawiam się jak można wydać takie danie i kto na to pozwolił. Naleśnik, w którym było wszystko zawinięte ociekał tłuszczem i był flakiem. W pierwszym gryzie miałam samego naleśnika, którego musiałam wypluć bo był okropny, środek to fasola czerwona, ogórek, kapusta pekińska i wędzone tofu które 3 latek zrobiłby lepiej. Do rollo miałam również surówki które kąpały się w oleju. Surówka z marchewki to marchewka i olej:) reszty surówek nie byłam w stanie spróbować. Dopiero po złożeniu zamówienia przeczytałam wcześniej dodaną opinię na temat rollo, miałam szczerą nadzieję że kuchnia wzięła sobie ją do serca, jednak niestety nic się nie zmieniło.
-
Łukasz Szałkiewicz ★★★★★
Byłem raz. Uważam , że fajne miejsce. Mało ludzi. Szybko podane. Smaczne , zdrowe i świeże. Blisko głównych atrakcji toruńskich. Czyli dobra lokalizacja. Dzięki temu a może niestety dlatego, że dominuje mięsożerność mały tłok. Trochę hałasów dzieci No ale to losowy przypadek. Wszędzie czasami są rodziny z dziećmi a czasami nie. Ładne wnętrze , sympatyczna obsługa. Polecam gulasz.
-
ja tutaj ★★★★★
Bar jak z PRL z dobrym, domowym jedzeniem. Wystrój nie zachęca i nie zachęca natomiast jedzenie i owszem. Nie daj się zwieźć pierwszemu wrażeniu będąc tam po raz pierwszy. Jedliśmy placek zbójnicki i barszczu ukraiński. Umieją tutaj bardzo dobrze gotować przeróżne dania wegańskie. Znajdziesz coś typowo z kuchni polskiej jak i orientalnych. Polecam bardzo.
-
Piotr W ★★★★☆
Odwiedzam ten bar od dawna jeśli jestem w Toruniu. Jeszcze w dawnym miejscu. Muszę przyznać że tym razem nie było najlepiej. Placek ziemniaczany trochę niedosolony i przypraw za mało. Miejsca wolne były i niedługi czas oczekiwania. Odnoszę wrażenie że pasja która była widoczna w starym miejscu trochę zanikła. Dawna zupa marchewkowa była luks. Lubię spróbować coś innego w menu. Tym razem ,nie było najlepiej.
-
Paulina xxx ★★★☆☆
Na plus ceny, porcje i lokalizacja. Zamówiliśmy gołąbki i placek zbójnicki. Gołąbki bardzo rozgotowane o jednostajnym smaku. Placek ziemniaczany idealny, ale sos do niego był raczej w stylu indyjskim. Warzywa w sosie, czyli seler czy marchewka smakowały jak mrożone. Generalnie miało się wrażenie jakby gołąbki i sos do placków był mrożony lub robiony bardzo dawno temu na zapas. W surówkach brakowało albo soli, albo cytryny, albo było za dużo octu. Gdyby nie wyraźne niedociągnięcia byłoby bardzo bardzo smaczne.
-
Sylwia x ★★★★☆
próbowałam gołąbki, gołąbek bez zawijania, zupę orientalna oraz placek z "łososiem". Osobiście najbardziej smakował mi placek ziemniaczany. Kompot śliwkowo rabarbarowy mega pyszny. Gołąbki ani gołąbki bez zawijania mi nie podeszły za bardzo. Ale fajnie, że krótki czas oczekiwania i ceny nie są tragiczne.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Karrotka?
Karrotka znajduje się przy Panny Marii 5, Stare Miasto, 87-100 Toruń, Kujawsko-Pomorskie, Polska
Jak można dotrzeć do Karrotka?
Do Karrotka można dotrzeć, korzystając z poniższego linku