Opinie

  1. Ewelina Lagierska ★☆☆☆☆

    Byliśmy dzisiaj z rocznym synkiem. Duża opuchlizna miejsc intymnych, problemy z oddawaniem moczu. Najpierw odstaliśmy swoje w kolejce za osobami do planowanych przyjęć. Później przez blisko dwie godziny chodziłam z płaczącym z bólu dzieckiem, bo lekarza nie było. Nie interesował się nami NIKT. Z takim brakiem empatii jeszcze się nie spotkałam. Synek nie miał zrobionych żadnych badań, nie zmierzono mu nawet temperatury mimo takiego zapisu w karcie informacyjnej. Kiedy w końcu przyjął nas lekarz wszystko trwało łącznie może 3 minuty, pomamrał pod nosem i odesłał nas do poradni. Zdecydowanie odradzam. Jeśli znowu będzie potrzeba - za radą pediatry, do którego chodzimy będziemy jechać do innego szpitala. Parkitkę zgodnie z ogólnie panującą opinią należy omijać szerokim łukiem.

  2. Krzysztof Chmielewski ★★★★★

    Oddział SOR dziecięcy wczoraj zafunkcjonować perfekcyjnie. Bardzo miłe pielęgniarki i lekarz.

  3. Kacper Leszcz ★☆☆☆☆

    Chirurg dziecięcy na SOR to porażka, dzieci czekają na poczekalni godzinę, dwie, trzy a on siedzi sobie w gabinecie piętro niżej i ogląda telewizję albo ucina drzemkę. Ten człowiek chyba zapomniał po co tam jest.

  1. Ksiądz ★☆☆☆☆

    Chyba najgorszy oddział SOR w Polsce. Lekarz bez oględzin odsyła i bezczelnie się pyta "Po co tu przyszłaś? Przecież stoisz". Tragiczna obsługa.

  2. Kordelia Radomska ★★★★★

    Pielęgniarki i ratownicy są super, profesjonalnie i szybko.

  3. marta_ ★★★★★

    Najbardziej przyjazny SOR na jakim miałam okazję być. Mili, pomocni i cierpliwi lekarze na bieżąco udzielający informacji o chorym. Szczególne podziękowania i wyrazy szacunku dla doktora Kacpra Synowieckiego.

  1. Karolina Detka ★☆☆☆☆

    Byłam pierwszy i ostatni raz, człowiek ledwo żywy a oni głupie uśmieszki pod nosem pokazują. Wypuścili mnie jako zdrową a bardzo złe wyniki trzustkowe. Darły się pielęgniarki na pacjenta w podeszłym wieku z rakiem płuc żeby sobie jaj nie robił i nie trzepał ręką bo wenflon wyrwie a ten człowiek ledwo oddychał. Znieczulica, brak empatii. Na zapleczu śmiechy hihy i pielęgniarka badała się pod jakąś maszyną i rzuciła podtekst że wymyśla sobie chorobę. Dramat...Data mojej wizyty 10.04.2022 wszystkim na tej zmianie życzę zamiany zawodu.

  2. Kociowatacx UwU ★★★★★

    Mam stłuczoną rękę, tak wyszło przy prześwietleniu, pielęgniarka mi kręciła ręką we wszystkie strony, myślałam że ich pozabijam bo bolało. Nie dali żadnego usztywnienia ani nic, tylko leki przeciwbólowe. Ale oceniam na 5 gwiazdek bo gazetę z Jasnej góry mieli.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Szpitalny Oddział Ratunkowy?

Szpitalny Oddział Ratunkowy znajduje się przy Bialska 104/118, Częstochówka - Parkitka, 42-218 Częstochowa, Śląskie, Polska

Jak można dotrzeć do Szpitalny Oddział Ratunkowy?

Do Szpitalny Oddział Ratunkowy można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements