Nie polecam, pielęgniarki traktują osoby stersze jak zło konieczne, we wrześniu trafiła tam nasza mama, na izbie przyjęć leżała na łóżku bez pościeli, bez poduszki bez niczego. Na oddziale wewnętrznym łóżka ok, ale cała reszta to głęboka komuna. Mama do szpitala trafiła w stanie osłabienia bardzo mocnego, na drugi dzień jak ją zobaczyłem to się przeraziłem, poobijana, sińce na rękach, na łokciu rana pęknięta i krwiak. Co tam się wydarzyło to tylko Bóg wie. Pielęgniarki zwalały winę jedna na drugą. TEN SZPITAL TO PORASZKA.
Zdjęcia
Opinie
-
Edzio Xxxx ★☆☆☆☆
-
Monika Polak ★★★★★
W dniu wczorajszym zmuszona zostałam do skorzystania z nocnej opieki w tut. szpitalu. Pani rejestrująca to nieporozumienie, które traktuje pacjenta jak zło konieczne, na dzień dobry człowiek wie, że źle trafił. Jednak nic bardziej mylnego, ponieważ Pani doktor, która miała dyżur tej nocy- Katarzyna Sokoła to lekarz z powołania, z wysoką kulturą osobistą. Pragnę serdecznie podziękować Pani Doktor za trafną diagnozę, za „uratowanie mi życia”, dzięki dobrze dobranym lekarstwom, dziś wracam do zdrowia. Jeszcze raz ogromne podziękowania na Pani ręce, a szpitalowi życzę samych takich lekarzy- bo jak doskonale wszyscy wiemy- z tym jest problem. Natomiast osoba rejestrująca pacjentów powinna się z tą pracą pożegnać.
-
Kasia Brand ★★★★★
Trafiłam do doktora Lakshmana z polecenia znajomej, gdy szukałam nowego lekarza. Już od pierwszej wizyty czułam, że jestem w dobrych rękach – doktor podszedł do mnie z pełnym profesjonalizmem i troską. Diagnostyka rozpoczęła się od standardowych badań – dwie kolejne cytologie wykazały zmiany CIN2. Doktor nie zlekceważył wyników i od razu zdecydował o wykonaniu kolposkopii, która wykazała dysplazję. Dzięki jego szybkiej reakcji oraz wsparciu trafiłam na konizację, gdzie wykryto złośliwego raka szyjki macicy. Dzięki metodzie leczenia doktora i jego dokładności nowotwór został wykryty w najlepszym możliwym momencie – został całkowicie wycięty. Zdiagnozowano mnie, gdy miałam 27 lat, a operacja odbyła się w wieku 28 lat. Z całego serca polecam doktora Lakshmana – to lekarz, który traktuje każdą pacjentkę indywidualnie, z ogromnym zaangażowaniem, szacunkiem i sercem. Jest dokładny, cierpliwy i naprawdę stara się pomóc. Dzięki niemu moje życie potoczyło się inaczej.
-
Marek Głębocki ★★★★★
Witam wszystkich potrzebujących pomocy medycznej oddziału INTERNY, a byłem tam 2 razy w ciągu trzech lat . Zaczynając od izby przyjęć po łóżko na oddziale to łańcuch określonych działań kilkunastu ludzi , sprzętu,procedur, kierowane przez doświadczonego ordynatora.Wszystko działa jak w zegarku !. Panie opiekunki, pielęgniarki to nie tylko zespół ale super ludzie , uśmiechnięci, gotowi do pomocy, tworzą przyjazną i otwartą atmosferę tego szpitala. Wyszedłem z stamtąd zdrowy na ciele i duszy!. Dziękuję!.
-
Weronika Bed ★★★★★
Na ręce Ordynatora Oddziału Chirurgii pana Andrzeja Puchały, składam podziękowania za wyleczenie mnie z choroby. W lutym bieżacego roku pan Doktor Puchała i pani Doktor Ewelina Dworczyk-Wawrzyniak wykazując ogromną empatię wobec cierpiącej kobiety, przyjęli mnie do szpitala w Pyskowicach. Cały zespół lekarzy i pielęgniarek pracowali nad przywróceniem mnie do zdrowia, Jestem wdzięczna wszystkim lekarzom, pielęgniatkom i całej obsłudze szpitala za trpskliwą opiekę. To ludzie o wielkim sercu, złotych rękach i ogromnych umiejętnościach. Wszystkim życzę zadowolenia z pracy i dużo zdrowia. Wyrazy szacunku składa wdzięczna pacjentka - Weronika Bednarz dobro wraca...
-
Patryk P ★☆☆☆☆
Stary szpital z cegły, lekarze i ich zajebiste podejście do pacjenta ,pomylili się z powołaniem!. Sami sobie wybrali taki zawód a siedzą w weekendy jak za kare... Ręce opadają,tracę wiarę w ludzi,wykształcony a słoma z butów wystaje...
-
Kasia G ★☆☆☆☆
Gdyby szło dać na minusie gwiazdki z pewnością bym dała -10 niekompetentna obsługa pielęgniarek, za każdym razem trzeba było prosić o coś. Nawet podstawowych czynności nie robią , gdy widzą że pacjent chory na tyle że mało mówi to nawet kroplówki nie podadzą bo im się nie chce, a pacjent się nie po żali. Lekarze nawet nie wiedzą że pielęgniarki nie robią tego co powinny. Komuna w szpitalu straszna, jedzenie podane na stolik pacjentowi, który nie jest w stanie sam zjeść. To nie szpital, to umieralnia!
-
Sonia L. ★★★★★
Jeśli rodzić, to tylko w Pyskowicach! W styczniu w Szpitalu Miejskim w Pyskowicach przyszła na świat nasza córeczka. Dziękujemy całemu personelowi za wspaniałą opiekę nad maluszkiem i mamą. W szczególności dziękujemy Pani położnej Magdalenie Franc za wspaniałe poprowadzenie porodu i niezwykłą troskę. Oddział kameralny, sale porodowe po remoncie, jedzenie smaczne. Ogromnym plusem jest możliwość wynajęcia pokoju komercyjnego, w którym może przebywać osoba towarzysząca wraz z pacjentką i nowonarodzonym maluszkiem. Z całego serca polecamy ten szpital!
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Szpital w Pyskowicach sp. z o.o.?
Szpital w Pyskowicach sp. z o.o. znajduje się przy Szpitalna 2, 44-120 Pyskowice, Śląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Szpital w Pyskowicach sp. z o.o.?
Można skontaktować się z Szpital w Pyskowicach sp. z o.o. pod numerem +48 322 332 424
Jak można dotrzeć do Szpital w Pyskowicach sp. z o.o.?
Do Szpital w Pyskowicach sp. z o.o. można dotrzeć, korzystając z poniższego linku