Miałam wizytę u pulmonologa w sierpniu. Miałam zadzwonić na początku grudnia nowy termin to lipiec 2026! To istny żart!!! Jak można kogoś zostawić bez możliwości dostania się do lekarza z przewlekłą postacią astmy oskrzelowej!! Leki mam tylko do lutego. Burdel na kółkach!!!!!!!
Zdjęcia
Opinie
-
Jolanta Podolszańska ★☆☆☆☆
-
Szaro-niebieski ★☆☆☆☆
SOR na Mirowskiej to katastrofa. Powiedziano nam, że czas oczekiwania ok 8 godzin ponieważ nie ma lekarza, po 2 godzinach bezczynności pojechaliśmy na Parkitkę, tam od razu tomografia, rezonans, badanie krwi i diagnoza.. Dwa światy.
-
Katarzyna Rowgało ★★★★★
Pracownia diagnostyki i terapii endoskopowej- jestem bardzo zadowolona: od momentu rejestracji, wyjasnień, jak się przygotować do badania poprzez samo badanie aż po otrzymanie wyników bardzo profesjonalny i życzliwy kontakt z pacjentem. Pan doktor wykonujący badanie oraz pani pielęgniarka, która mu asystowała profesjonalni i bardzo serdeczni- stworzyli życzliwą atmosferę, dzięki czemu mimo ogromnego stresu związanego z badaniem czułam się bezpieczna i zaopiekowana. Badanie przebiegało z ogromną uważnością i szacunkiem dla pacjenta. Serdecznie dziękuję.
-
Ania ★★★★★
A ja muszę powiedzieć że choć oczywiście niejednokrotnie spotkałam się na SORze w szpitalu przy Mirowskiej z totalną zlewką pacjenta i ogólnie ze standardem godnym dna to jednak ostatnio miło się zaskoczyłam bo nie dość że rejestracja przebiegła ekspresowo to nawet nie spędziłam tam aż tylu godzin jak w niektórzy w wielu przypadkach opisują . Może więc nadchodzą jakieś zmiany bo naprawdę byłam w szoku że można tak szybko zostać przyjętym a dodatkowym faktem jest iż był to piątek i to w godzinach wieczornych więc coś chyba drgnęło na plus .
-
Wiktoria Miarzyńska ★☆☆☆☆
Panie pracujące w pracowni przy wykonywaniu echo serca są nie ludzkie. Mój Tata oddychający tlenem, bardzo ciężko chory na wózku inwalidzkim był ze mną i pielęgniarka z oddziału wew.na badaniu. Żadna z Pań nie raczyła poinformować że tata może zostać na wózku bo badanie trwało może minutę. Kazały Tacie się położyć na leżance. Było to bardzo trudne i oczywiście żadna z Pań nie drgnęła. Gdy Tata leżał powiedział że nie da dłużej rady. Po czym Pani powiedziała że w sumie to może siedzieć na wózku. Czy naprawdę nie można było widząc tak ciężko chorą osobę od razu zrobić badanie na wózku? Wcale nie lepiej w pracowni TK. Nikt nie pomógł Tacie się położyć do badania. Gdy zapytałam czy Pani może zamknąć okno bo było bardzo zimno w pracowni opryskliwie odburknęła że to klimatyzacja i maszyna musi się chłodzić. Rozumiem, ale gdy powiedziałam jak ciężko chory jest pacjent- nowotwór i zapalenie płuc, jednak dało się na chwilę wyłączyć klimatyzację.
-
adamm19701 ★☆☆☆☆
w ostatnim czasie mój ojciec spędził 20 godzin sorze - nie pozostaje mi nic więcej jak życzyć osobą tam '' pracującym"' tylko tego aby gdy będą starzy i schorowani trafili pod '' opiekę" równie serdecznych ,zaangażowanych i kompetentnych ludzi jakimi sami są obecnie
-
Roksana Gawlik ★☆☆☆☆
Jeżeli chodzi o SOR -masakra. Człowiek po wypadku musi czekać kilka godzin z myślą za zostanie zawołany na tomograf, tymczasem nikt nawet mnie nie poinformował gdzie mam iść. Zero jakiejkolwiek życzliwości i pomocy, jedynie żarciki u pań pielęgniarek sie trzymają i chamstwo. Lekarze wielce oburzeni na temat stanu innych pacjentów, w mojej obecności. Byłam pierwszy raz w tym szpitalu i ostatni !
-
Aneta S ★☆☆☆☆
Panie w opiece świątecznej chamskie i robią łaskę ze tam się znajdują o godzinie 7.30 usłyszałam że nie dostanę zastrzyku bo pan już nie ma, tabliczka natomiast że opieka od 18.30 do 8 rano więc wprowadzanie klientów w błąd w takim razie. Zero empatii ani ludzkiego podejścia, człowiek musiałby paść na twarz by się zajęli.. Człowiek wydając pieniądze na taksówkę musiał zmierzać chory do innej przychodni bo żadna z pan nie chciała zrobić zastrzyku. Szpital powinien weryfikować kogo zatrudnia. Temat dla uwagi bo to kpina co się tam wyprawia!!!!
-
Ilona Bińkowska ★☆☆☆☆
SOR to umieralnia pielęgniarki i lekarz brak slow, zero empatii i szacunku, dla osoby umierającej. Wyrzucono mnie od umierającej mamy kiedy po paru minutach zmarła, Nie udzielono jej pomocy! Kiedy tam byłam żadna pielęgniarka z personelu. Nie zainteresowała się moją mamą. Tylko cały czas siedziały w telefonie i rozmawiały o wakacjach. BRAK SZACUNKU DLA OSÓB STARSZYCH.
-
Magda K. ★☆☆☆☆
Bardzo nie miłe panie w rejestracji w poradni urazowo-ortopedycznej. Opryskliwe i nieżyczliwe, w ogóle brak w nich empatii i chęci pomocy pacjentowi. Jak paniom się nie podoba praca to trzeba ją zmienić to po pierwsze, a po drugie może już czas odejść na emeryturę. Życzę, żeby ktoś panie traktował tak samo jak panie traktujecie pacjentów bo trochę czasu spędziłam w poczekalni i Was poobserwowałam.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Miejski Szpital Zespolony SPZOZ?
Miejski Szpital Zespolony SPZOZ znajduje się przy Mirowska 15, Zawodzie - Dąbie, 42-200 Częstochowa, Śląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Miejski Szpital Zespolony SPZOZ?
Można skontaktować się z Miejski Szpital Zespolony SPZOZ pod numerem +48 343 702 222
Jak można dotrzeć do Miejski Szpital Zespolony SPZOZ?
Do Miejski Szpital Zespolony SPZOZ można dotrzeć, korzystając z poniższego linku