Opinie

  1. Darek Jabłoński (Gastro Serwis Slupsk) ★★★★★

    Czasami się zastanawiam dlaczego ludzie piszą negatywne opinie Byłem kilka razy w tym ośrodku nie chodzę za często ale te kobiety w tamtym okienkiem Lekarze są zawsze mili jak się kiedykolwiek dodzwonię zawsze poradzą w ogóle nie mam pojęcia co ma być tam źle... zadowolony pacjent pozdrawia

  2. agnes ★☆☆☆☆

    Nie można się dodzwonić dzwoniłam tak długo że zdarzyłam przyjechać mając telefon przy uchu gdzie cały czas zajęty i wchodząc do przychodni w rejestracji dwie Panie siedziały przy okienku opowiadały sobie co wczoraj jedna z drugą robiły.. A telefon nikt nie odebrał.. Zadając pytanie a zarazem stwierdzenie że nie można się dodzwonić dostałam odpowiedzie." nie jesteśmy tylko do odbierania telefony" nosz ku... Mac to skoro siedzicie Babsztyle przy telefonie to chwyc za słuchawkę i odbierz za to Ci płacą!!! Przychodnia porażka!!! A Panie z rejestracji to myślą że to my pacjenci jesteśmy dla nich a nie One dla Nas.. Tyle że to One są opłacane Naszych pieniędzy!!

  3. Natalia Paprykus ★☆☆☆☆

    W związku z tym, że moje wizyty u doktor Lebkuchen po wielu latach już się zakończyły czuje potrzebę wyrażenia o jej pracy opinii, która mimo wielkich chęci nie będzie należeć do pozytywnych. Doktor od najmłodszych lat obrała sobie mnie za cel poniżań, wyżywań oraz wylewania wszelkich gorzkich żali. Zamiast porad medycznych, rzucała sarkastycznymi „żarcikami”, które osobiście w relacji pacjent-lekarz uważam za nieprofesjonalne. Gdy miałam około 5 lat, podczas wizyty, mój tata zapytany został o to, czy nie było czasu uczesać dziecka. Nie trzeba wiedzieć wiele w kwestii wychowania małych dzieci, żeby rozumieć, że jeśli dziecko przychodzi nieuczesane do gabinetu oznacza to tyle, że albo nie dało się uczesać, albo chciało poczuć chociaż trochę samodzielności i zrobić to samemu.(Zabawne w tej sytuacji jest to, że Pani doktor Lebkuchen jest pediatrką, więc chyba takie rzeczy powinny być dla niej oczywiste). Sytuacja jest jeszcze bardziej komiczna, w momencie uświadomienia sobie, że stan uczesania włosów pacjenta nie ma nic wspólnego z badaniami, a nawet nie przeszkadza w ich przeprowadzeniu. Podczas wizyty w wieku 14 lat, wchodząc do gabinetu, jako odpowiedź na „dzień dobry” usłyszałam pytanie o to, „kto mnie tak skrzywdził.” Nie zrozumiałam pytania, więc zapytałam ponownie i znowu, zamiast kulturalnej odpowiedzi usłyszałam to pytanie. Według Pani doktor zostałam skrzywdzona dlatego, że przefarbowałam włosy na nienaturalny kolor. Sytuacja ta pokazuje ewidentny brak kultury, co jest komiczne, patrząc na to, że wiele osób zarzuca młodym ludziom, że są pozbawieniu kultury i taktu, to zdarzenie pokazuje coś zupełnie odwrotnego. Podczas bilansu niezbędnego do nowej szkoły, Pani Lebkuchen badając mi węzły chłonne pogardliwie odgarniała moje włosy po to, by policzyć ilość kolczyków w moich uszach, by następnie z wyraźną nutą złośliwości zapytać, „czy mam już jakiś tatuażyk”. Pytanie jest wyjątkowo głupie i nielogiczne, gdyż do wcześniejszych badań musiałam być rozebrana, co umożliwiało zobaczenie ewentualnego tatuażu. Podczas badań została stwierdzona mi skolioza, oraz złośliwy komentarz dotyczący tego, że nie uczęszczam na zajęcia na basen. (Po pierwsze, nie wiem w jaki sposób miałabym wcisnąć takowe zajęcia, gdy miałam codziennie lekcje od godziny 8:00 do 15:00 a po drugie, po raz pierwszy w życiu usłyszałam, że basen jest niezbędny w moim przypadku) Gdy moja mama obecna przy tym wszystkim zapytała o to, co dalej robić z moim kręgosłupem by zapobiec rozwojowi skrzywienia, Pani doktor postanowiła po raz kolejny wykazać się nieprofesjonalizmem odpowiadając złośliwie i pogardliwym głosem, że „nie ma tabletki, która wyprostuje kręgosłup”. Podsumowując: W ciągu 18 lat mojego życia dowiedziałam się od Pani Doktor Magdaleny Lebkuchen, że nie można na nią liczyć jako lekarza. Podchodzi ona pogardliwie do problemów i bardzo chętnie odpowiada w krnąbrny, pozbawiony kultury sposób, najzwyczajniej w świecie bawi ją to. Tak jak wspomniałam wyżej jej „sarkastyczne żarty” nie powinny pojawić się w relacji pacjent-lekarz, szczególnie, gdy używa ich jako porad medycznych. Szczególnie przykre jest to, że dla wielu dzieci Pani Lebkuchen jest pierwszą lekarką, więc raczej powinna pokazywać im, że taka osoba jak lekarz jest po to by pomóc, a nie zaszkodzić. Spotykając się z takim podejściem młody człowiek dorasta w przekonaniu, że każdy lekarz zachowuje się właśnie w taki sposób, co jest absolutną nieprawdą. Na swoim przykładzie wiem, jakie nietypowe jest pójście do innego specjalisty, który pacjenta traktuje z szacunkiem, po prostu jak drugiego człowieka na tym samym poziomie. Przez takie przebywanie wizyt lekarskich dziecku kojarzą się one z czymś przerażających, co może poskutkować wytworzeniem się traum doprowadzających do tego, że zamiast zwykłego pójścia do lekarza ktoś będzie przeszukiwał pół internetu, by znaleźć domowy sposób na jakąś dolegliwość lub po prostu będzie wolał zaufać wróżce czy szamanowi, zamiast komuś z wiedzą medyczną.

  1. Wiktor Zalewski ★★★★★

    Ja się dodzwoniłem bez problemu. Panie pielęgniarki bardzo mile i pomocne.

  2. Ela Rewers ★☆☆☆☆

    Ta przychodnia to porażka nie mozna się dodzwonić a lekarz dziecięcy to przyjmuje tylko popołudniu zaden nie pracuje z rana to jest jakaś kpina pozniej mowia ze mało zarabiają zenada

  3. Gregor , ★☆☆☆☆

    Byłem przejazdem i wskoczyło mi ciśnienie. Kobieta na recepcji to jakiś dramat. Starsza blondynka w okularach. Proponuję właścicielowi zwrócenie uwagi na tę osobę. Pani bardzooo wyniosła , chamska itp. Nie polecam. Zawsze płacę za usługi medyczne i mam nadzieję, że dożyję służby zdrowia prywatnej a nie na nfz. W innej pracy z klientem Pani by się nie odnalazł a. Czas na emeryturę !!!!! a nie z ludźmi pracować.

  1. Ania ★☆☆☆☆

    Ta przychodnia w Kosakowie to totalna porażka! Nigdy nie można się dodzwonić, od godziny 7 rano telefon niedostępny lub cały czas zajęty, tak jakby całe Trójmiasto dzwoniło do tej właśnie przychodni. O godzinie 7.01 już nie można zarejestrować się do lekarza na popołudnie, zawsze ta sama gadka, że doktor ma komplet, rozumiem, że trzeba z tygodniowym wyprzedzeniem przewidywać, że się będzie chorym i będzie potrzeba skorzystać z pomocy lekarza w przychodni do której rzekomo się należy. Nie wspomnę o tym, że wielokrotnie już miałam taką sytuację, że musiałam prosić lekarza aby mnie przyjął jako dodatkowego pacjenta, jak jakiś żebrak!!! Powinni zamknąć tej grajdoł albo zmienić zarządcę bo to się w głowie nie mieści, co się dzieje w tym miejscu.

  2. Piotr Felkier ★☆☆☆☆

    W dniu 01.06.2021 udaliśmy się wraz z małżonką i córką do tej przychodni. Powodem wizyty był kleszcz w głowie 1,5 rocznej dziewczynki. Każdy w zasadzie potrafi wyciągnąć kleszcza ale my z powodu miejsca wbicia kleszcza nie chcieliśmy ryzykować. Po przybyciu najpierw obsługiwała nas Pani pielęgniarka która próbowała najpierw ku mojemu zdziwieniu wykręcić kleszcza palcami a nastepnie pensetą... Nie udało jej się więc musieliśmy czekać na kolejną Panią która po przyjściu podjęła się również próby wykręcenia kleszcza PALCAMI następnie pensetą mimo że dostępna była pętelka jak się okazało potem.... Jej starania doprowadziły do urwania odwłoku kleszcza i pozostawienia główki w skórze mojej córki ( ma moich oczach). Najgorsze jest to, że Pani kłamała kolejnej pielęgniarce, że wcale nie rozerwała kleszcza i że był taki mały kiedy pielegniarka próbowała wyjąć go już pętelką.... Panie kazały iść i obserwować co się będzie działo.... SKANADAL, BRAK PROFESJONALIZMU, NARAZENIE NA USZCZERBEK ZDROWIA DZIECKA I KŁAMSTWO ! Odradzam rodzicom chodzenie z takimi przypadkami z małymi dziećmi do tej przychodni!!!

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres NZOZ Kosakowo?

NZOZ Kosakowo znajduje się przy Stefana Żeromskiego 51, 81-198 Kosakowo, Pomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do NZOZ Kosakowo?

Można skontaktować się z NZOZ Kosakowo pod numerem +48 586 791 323

Jak można dotrzeć do NZOZ Kosakowo?

Do NZOZ Kosakowo można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements