Nie mają zielonego pojęcia o leczeniu BORELIOZY wmawiając zespół poboreliozowy albo choroby psychiczne. Typowi szarlatani i dyletanci. Choroby odkleszczowe również dla nich nieistnieją. Chorym radzę zainteresować się leczeniem alternatywnym-w moim przypadku 6 miesięcy terapii i wszystkie objawy zniknęły.
Zdjęcia
Opinie
-
Igi Igi ★☆☆☆☆
-
BoskaDieta DietetykHolistyczny ★☆☆☆☆
Miałam umówiony termin na 3 sierpnia z wielką nadzieją zdiagnozowania swojej choroby która pogłębia się z roku na rok. Objawy: duszność, osłabienie mięśni klatki piersiowej, zawroty głowy, uczucie ciśnienia w głowie, od kilku lat problemy z układem immunologicznym, pozytywne testy babeszjozy, mycoplasmy. Pomimo że moje życie to jedna wielka walka o każdy dzień bez setki objawow lekarka zadzwoniła do mnie i powiedziała że te objawy na pewno skoro pojawiały się stopniowo nie mogą świadczyć o tym że infekcja zajęła układ neurologiczny. Powiedziała też że według niej coś tu śmierdzi i ludzie w tym szpitalu albo umierają albo zdrowieją. Zero chęci wysłuchania pacjenta i chęci pomocy mu w diagnostyce. Mój lekarz prowadzący prosił aby w szpitalu wykluczyli stan zapalny mózgu i infekcję płynu rdzeniowo mózgowego ze względu na osłabiony układ immunogliczny i silne objawy neurologiczne które często nie pozwalają mi spać, oddychać, myśleć, mówić, chodzić. Lekarka nie znając mnie, ani mojej historii odrazu szukała wymówki aby mnie zniechęcić do diagnostyki. Zrezygnowałam z przyjazdu 300 km do ich szpitala. Modle się do Boga aby lekarze z powołaniem zakwitli na tej planecie. Lekarz to sługa Boga a nie pyszałek w fartuchu udający niosącego pomoc. Współczuje na sądzie bożym tym lekarzom którzy z góry oceniają pacjentów i przez takie lekceważące podejście wielu ludzi zostaje cierpiących bez diagnozy. Mam 29 lat a od 9 lat nie wiem co to spokój. Z roku na rok objawy neurologiczne nasilają się i boję się o każdy dzień. Często ląduje na sor i dostaje skierowania do szpitala gdzie witają mnie zimne fartuchy. Przez takich lekarzy od 9 lat nie położyłam się do żadnego szpitala bo nie spotkałam na swej drodze lekarza który z misją powołania chciałby zająć się moim problem. Na sor widziałam Jak ludzie umierają bo nie dostają pomocy. Wolę umrzeć w domu niż w tych paskudnych szpitalach pełnych demonów w białych fartuchach
-
Jan Konarski ★★★★★
Jestem stałym bywalcem- niestety. Pielęgniarki miłe , lekarzom zależy. Oddział czysty jedzenie- szpialne
-
irena jankowska ★★★★★
W imieniu pacjentki z Oddziału Obserwacyjno Zakaźnego Blok C (corka) Serdeczne podziekowanie i najwyzsze uznanie Pani doktor Bozenie Panasiuk Mam 88 łat i łedwo zywa trafiłam na Oddział, gdzie otrzymałm jak najlepsza opieke. Oddział bardzo przyjazny pacjentowi. Pani doktor zyczliwa serdeczna troskliwa do starszych ludzi, bardzo szybko postawiła mnie na nogi. Równiez Panie piełegniarki oraz obsługa, zyczliwe miłe b cierpłiwe i profesjonalne. Z przyjemnościa nabiera sie na tym Oddziałe zdrowia i checi do zycia. Bardzo dziekuje pacjentka Alina Kołotko 9Białystok 05 wrzesnia 201
-
Andrzej Jedrzejewski ★★★★☆
Jak na państwową placówkę w Polsce ten szpital jest bardzo przyzwoity. Ogromnym plusem jest możliwość wyjścia na zewnątrz i spacerowania lub siedzenia na ławce na świeżym powietrzu. Nie ma też problemu z zaparkowaniem samochodu. Personel uprzejmy i kompetentny. Jedzenie tragiczne, ale czego można wymagać za stawkę żywieniową w wys. 7 zł. dziennie na pacjenta? Ogromny minus za brak izby przyjęć, bo odsyłanie na SOR pacjentów zgłaszających się że skierowaniami od lekarza jest skandalem i narażaniem zdrowia i życia pacjentów, którzy w ciężkim stanie muszą jechać do innego szpitala tylko po to, żeby spędzić cały dzień na poczekalni a potem i tak trafić z pwrotem na ten oddział. Generalnie, uważam że jest to jeden z lepszych białostockich szpitali, zwłaszcza gdy ktoś musi dłużej poleżeć.
-
Danonek :l ★☆☆☆☆
Lekarz spoznia sie 30 minut , kolejne 30 nikogo nie przyjmuje musi wypić kawę.
-
KudiOFFICIAL ★☆☆☆☆
Nikt nie odbiera telefonu próbowałem cały dzień i klapa..a niby czynne całą dobę..bez komentarza
-
Marcin Mielziuk ★★★☆☆
Obsługa kiepska, ale co zrobić jak musisz skorzystać.. wejście do przychodni otwierają o 7.30
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Klinika Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego?
Klinika Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego znajduje się przy Żurawia 14, Dojlidy, 15-569 Białystok, Podlaskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Klinika Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego?
Można skontaktować się z Klinika Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego pod numerem +48 664 386 582
Jak można dotrzeć do Klinika Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego?
Do Klinika Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego można dotrzeć, korzystając z poniższego linku