Advertisements

Opinie

  1. Natalia Rakowska ★☆☆☆☆

    Porażka, panie w rejestracji jakby siedziały za karę, jakby to była moja wina że muszą „pracować”. Gdy zaszłam nie było nikogo i z wielką łaską mnie zarejestrowały, z czego głównym zajęciem starej piguły było zaparzenie sobie kawy:) poza tym bez przyczyny bardzo niemiłe odnoszenie się do pacjenta, przyszłam w potrzebie, a czułam że przeszkodziłam im w opierdzielaniu się. Szkoda mi tylko młodej, bardzo sympatycznej lekarki Pani Anity, że musi pracować z takimi osobami. Niestety od dawna są złe opinie na temat tego miejsca, więc wątpię że mogłoby się coś zmienić. Jest mi przykro i czuję wstyd oraz zażenowanie, że takie osoby pracują w służbie zdrowia, jeżeli tak bardzo mają dość swej pracy, proponowałabym zostać w domu lub znaleźć coś innego.

  2. Anna Kozlowska ★☆☆☆☆

    Zapomnieli napisać, że się przenieśli na Wołodyjowskiego 2/1. Trzeba dobrze poszukać, ze by znależć wejście. Jest na końcu

  3. Anna Płońska-Gromak ★☆☆☆☆

    Po prostu brak słów. Horror. Przestrzegam, jeżeli szukacie pomocy dla dziecka, to szukajcie wszędzie tylko nie tam. Zero jakiejkolwiek empatii do maleńkiego niemowlaka czy przejętego rodzica. Cały personal obrażony, jakby pracował za karę, arogancki. Pomimo tylko 2 pacjentów w poczekalni ogromna opieszałość. Chamskie pielęgniarki niepotrafiące pobrać krwi niemowlakowi, serwujące ogrom stresu i bólu maluszkowi i zapewne traumę na długi czas. To wstyd i hańba, że w XXI w. jest takie podejście do pacjenta, tym bardziej maleńkiego dziecka. Już więcej empatii znajdzie się u wiejskiego weterynarza do zwierząt gospodarskich niż u waszego personelu do chorych dzieci. Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca, a cały personel z którym miałam niestety do czynienia powinien być zwolniony, skoro praca to dla nich udręka.

  1. Karolina 1254 ★☆☆☆☆

    Nawet jedna gwiazdka, to stanowczo za dużo dla tego miejsca. Dzwonienie dzwonkiem, aby ktoś otworzył okno i rozmawiał przez kraty jest co najmniej irracjonalne i niestosowne. Placówka przyjmuje do godziny 8, natomiast tuż po 7 wszyscy byli przebrani w "wyjściowe" ubrania. Jedyną rzeczą, której potrzebowałam, był zastrzyk przeciwbólowy (który już niejednokrotnie okazał się wybawieniem w moim przypadku), natomiast personel stwierdził, że zastrzyk pomoże mi jedynie na 4-6 godzin (z pewnością wiedzą na jak długo pomoże, jeśli nawet nie zapytali ile czasu zwykle odczuwam takie bóle) i mam brać na zmianę rożne tabletki (które są szkodliwe dla żołądka). Zrobienie zastrzyku zajmuje 2 minuty, a ktoś może poczuć po nim ulgę i być w stanie funkcjonować. Niestety to zbyt wiele dla pracowników tego miejsca. Skończyło się wyjściem z pracy po godzinie i zwolnieniem lekarskim, które, jak wiemy, jest płatne w wysokości 80%. Oby nikt z osób tam pracujących nigdy nie musiał znaleźć się w takiej sytuacji.

  2. Ktoś Ktoś ★☆☆☆☆

    Ogólnie tragedia, trafiłem tu z ciężkim uderzeniowym urazem głowy w okolicach godziny 10. Pomimo całkiem miłej obsługi na pierwszą wizytę i EKG czekałem 2 godziny, później na kolejną znów około 1,5h po czym wysłano mnie na rezonans magnetyczny. Tutaj czekałem 3 godziny i po wszystkim okazało się że: -nie ma mojego skierowania -kierownictwo musi "obejrzeć sobie" nową maszynę (plus 30 minut czekania) -prawie zabito starszą kobietę ustawiając maszynę na badanie z kontrastem pomimo podania soli fizjologicznej, a nie kontrastu NASTĘPNIE PODMIENIONO STRZYKAWKI ABY NIKT ZA TO NIE ODPOWIEDZIAŁ a panią odpowiedzialną za to wszystko jedynie wysłano do domu (podobno to nie pierwszy z nią problem co dało się usłyszeć od salowego na korytarzu) -aby kontynuować moje badania muszę zarejestrować się OD NOWA bo ktoś zgubił w.w. skierowanie a lekarza który mnie przyjął już nie ma bo skończyła się jego zmiana PODSUMOWUJĄC wyszedłem o godzinie około 17 nie załatwiając NIC i licząc na to że w sumie to nic mi nie jest bo po tym rezonansie mogłoby być tylko gorzej. No porażka nic dodać nic ująć...

  3. Jack Strong ★☆☆☆☆

    Tragedia.....lekceważenie pacjenta, odnosi się to do lekarki jak i rejestratorki......"pracują" jakby z przymusu, bez empatii!! Wygląd twarzy tej Pani mówi sam za siebie.... Niech żyje polska "służba " zdrowia...... Jeszcze więcej kasy dla nich i będzie super

  1. Rafał Silny ★☆☆☆☆

    To co uwidziałem tam wczorajszego popołudnia można tylko określić, najgrzeczniej to ujmując Barakiem Słów! Wyraz twarzy i zachowanie Pani Doktor było gorsze niż Bandyty będącego tam, jak za Karę! Dzieńki Bogu, że swoim zachowaniem podniosła dla Mnie tak silnie ciśnienie, dzięki któremu uwolniła się w moim organizmie naturalna adrenalina, która pozwoliła Mi z tamtąd ucieć i znaleźć gdzie indziej pomoc.

  2. Paweł Ezman ★★★★★

    Zadzwoniłem dziś, w sobotę, około 7.30 i Pani z recepcji odebrała telefon, otrzymałem profesjonalną pomoc. Pani z recepcji telefon odebrala ode mnie, jak i od kilku innych osób, gdy czekałem w kolejce. Czyli jednak są miejsca w Białymstoku, gdzie telefon jest odbierany. Co więcej, odwiedziłem tą Nocną i Świąteczną Opieke po 8 rano. Przede mną był tylko jeden pacjent. Lekarz podszedł profesjonalnie do wcześniejszego pacjenta, jak i do mnie. Podsumowując, jestem zadowolony z pracy osób, które pracowały w tym miejscu. Polecam.

  3. Magdalena Płonowska ★★★★★

    W kontraście do samych złych opinii - podczas wczorajszej wizyty z niemowlakiem wszystko odbyło się sprawnie i w możliwie sympatycznej atmosferze. Byliśmy jedynymi pacjentami więc trudno mi wypowiedzieć się na temat kolejek. Przed przyjazdem dzwoniłam telefonicznie, aby dowiedzieć się czy zostanie nam udzielona pomoc w danej kwestii i pani doktor, z którą rozmawiałam była rzetelna i cierpliwa w obliczu mojej paniki. Po przyjeździe syn został dokładnie zbadany (mimo jego bardzo wyraźnego sprzeciwu) i wyszliśmy uspokojeni i z receptą.

  1. Krystian Dąbkowski ★☆☆☆☆

    Panie pracujące z wielka obrazą rejestrują każdego pacjenta, czuć jakby robiły to z niechęci i pracowały jakby za karę w pracy. Dodatkowo czas oczekiwania na przyjęcie pacjenta jest niewyobrażalnie długi. Jak komuś nie chce się pracować to niech po prostu nie pracuje a nie udaje lekarza i wielkiego specjalistę:)

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Nocna i świąteczna opieka zdrowotna?

Nocna i świąteczna opieka zdrowotna znajduje się przy Marii Skłodowskiej-Curie 26, Piaski, 15-274 Białystok, Podlaskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Nocna i świąteczna opieka zdrowotna?

Można skontaktować się z Nocna i świąteczna opieka zdrowotna pod numerem +48 857 488 126

Jak można dotrzeć do Nocna i świąteczna opieka zdrowotna?

Do Nocna i świąteczna opieka zdrowotna można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements