Jedzenie dobre, ale dużo osób wciąż było głodnych. Personel zależy jaka zmiana i zależy do kogo - o ile ze mną nie było większych problemów, tak przy bardziej wymagających pacjentach śmiali się i ignorowali. Prysznice tragedia, zimna woda na samym wstępie, której nie da się regulować. Nuda, zakaz na więcej niż 2 kredki. Pewien pan nie chciał wnieść dla mnie stanika, który nie miał żadnych metalowych części, "bo nie". Książki, które miały być mi dostarczone znikały. Pacjenci ok, ale po dłuższym czasie ma się już dość - dużo toksycznego środowiska. Przez nich oraz niedopilnowanie personelu nauczyłam się nowych metod sh, które na długo siedziały we mnie po wyjściu ze szpitala. Pacjentka prawie się zabiła, gdyby nie reakcja moja i innych pacjentów. Drobne ślady krwi na ścianach i pomazane kredkami. Lekarze tragedia, ale zależy na kogo trafisz. Telefony 5 min max i to w określonym czasie. Zakaz przytulania się i siadania na czyimś łóżku. Grożenie obniżeniem statusu. Panie z terapii poza paroma przypadkami w porządku, lubiłam je, blondynka nawet mnie przytuliła. Pan od wody kozak, pomocny i miłe słowa mi życzył na koniec pobytu. Lekarze mówią, że wyjdziesz, a tak naprawdę sprawdzają tylko reakcje. To było dość dawno, a widzę, niewiele się zmieniło.
Zdjęcia
Opinie
-
Kasia Kornelia ★★☆☆☆
-
Ciocia Irena ★☆☆☆☆
Pacjent z silną depresią po 5 tygodniach leczenia miał myśli samobòjcze, lekarz o tym był. poinformowany ,pacjenta wypisano ze szpitala,po 5 dniach odebrał sobie życie,był samotny. Kto zawinił?
-
Łososica14 ★☆☆☆☆
O Centrum Psychiatrii młodzieży- niestety kolejna odwolana wizyta. Już czekałam 5 miesięcy na tą wizytę, która miała sie odbyć jutro. Dziś otrzymałam informację, że moja wizyta się nie odbędzie i jest przełożona za kolejne 4 miesiące. To jakaś kpina
-
Nicole Jacewicz ★★☆☆☆
Daję dwie gwiazdki tylko ze względu na personel, z którym bardzo dobrze się dogadywałam i ze względu na super lekarzy, których miałam podczas swoich 3 pobytów. 1 pobyt był bardzo traumatyzujący wróciłam po 5 miesiącach w jeszcze gorszym stanie(miało na to wpływ nie tylko to ale głównie przez brak większej pomocy w klinice tak się stało). 2 pobyt był najlepszy i zaczęłam bardziej dogadywać się z personelem, ale 3 pobyt to już była totalna masakra. Mogę śmiało powiedzieć że to miejsce „zeszło na psy”. Terapia tragedia tak samo jak terapeuci. W moim odczuciu lekarze mimo tego iż trafili mi się wspaniali, robią wszystko by wysłać pacjenta do ośrodka mimo tego, że to mogłoby pogorszyć jeszcze bardziej stan pacjenta. O zasadach tam panujących nawet nie wspomnę bo to dno i wodorosty. Jeśli zależy wam na zadbaniu o swoje zdrowie psychiczne, nie trafiajcie tam.
-
Jerry Fender ★★★★★
Profesjonalizm i chęć pomocy. Lekarze nawet pukają zanim wejdą do sali.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Klinika Psychiatrii Uniwersytecki Szpital Kliniczny?
Klinika Psychiatrii Uniwersytecki Szpital Kliniczny znajduje się przy Michała Wołodyjowskiego 2, Piaski, 15-272 Białystok, Podlaskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Klinika Psychiatrii Uniwersytecki Szpital Kliniczny?
Można skontaktować się z Klinika Psychiatrii Uniwersytecki Szpital Kliniczny pod numerem +48 858 318 000
Jak można dotrzeć do Klinika Psychiatrii Uniwersytecki Szpital Kliniczny?
Do Klinika Psychiatrii Uniwersytecki Szpital Kliniczny można dotrzeć, korzystając z poniższego linku