Bardzo sympatyczna, życzliwa obsługa, na zewnątrz widok na kanal portowy. Zamówiliśmy pancakes z owocami - (sezon na borówki) i pancakes z konfitury malinową i polewą z białek czekolady. Nie były to typowe pancakes, raczej racuszki, ale były pyszne, do tego bialakawa i mieliśmy fantastyczne drugie śniadanie.
Zdjęcia
Opinie
-
Renata Bartoszewska ★★★★★
-
Robert Zdobylak ★★★★☆
To moja kolejna wizyta, miejsce jest w klimacie morskim, grają szanty (czasem na żywo), wnętrze wypełnione jest rzeczami związanymi z morzem. Jedzenie średnio i nie dokońca dogadywał się z obsługą (polska), może ja czegoś nie nie pojołem ale nie wnikałem.
-
Dominika Gluszkiewicz ★★☆☆☆
Przykro mi to pisać, ale nie życzę nikomu tam trafić i sami będziemy to miejsce Przez długie lata omijać z daleka. Zacznijmy od tego że kelner po zamówienie przyszedł do nas dopiero po 20 minutach. Na pierwsze dania czekaliśmy 40 minut , kolejne dotarły do nas po kolejnych 30 minutach. Dania wyglądały typowo, jak barowe obiady. Lemoniada to tak naprawdę woda z kwaskiem cytrynowym nie do wypicia, flądra niezbyt świeża dziwnie pachniała, albo był stary olej. Jedynie szprotki były smaczne i świeże. Po godzinie syn dostał mrożone pierogi, chyba z jakiegoś supermarketu kupione. Piwo ciepłe. Radzę omijać z daleka to miejsce.
-
Anna Przychodzen ★☆☆☆☆
Niestety muszę się podpisać pod negatywnymi recenzjami. O ile państwo z obsługi robią co mogą, tak jakość jedzenia jest bardzo słaba. Soli praktycznie nie ma w żadnym daniu. Rosół który dostałam był żółtą wodą z tłuszczem, nie było tam śladu warzyw jak chociażby zwykła marchewka. Nawet odrobinki, nie mam pojęcia z czego był zrobiony i skąd kolor tej wody, bo nie smakowała żadną przyprawą. Pancakes ze zdjęcia zostały zaserwowane osobie niepełnosprawnej - takiej spalenizny nie podała bym nikomu, a co dopiero mówić o osobie która jest przecież dużo wrażliwsza (pan z obsługi wiedział dla kogo to danie, bo prosiliśmy o brak sosu i owoców ze względu na ryzyko zadławienia). Dość długo czekaliśmy na jedzenie, wręcz usłyszeliśmy z kuchni "a co z siedemnastką?" co było numerem naszego stolika, więc chyba o nas zapomniano. Szkoda mi obsługi, ale jedzenie było naprawdę niejadalne.
-
Wiktoria Wencel ★☆☆☆☆
Dzień dobry, dziś z rodzina byliśmy w tym miejscu z racji pierwszego pobytu w Gdyni. Po dość długim zwiedzaniu chcieliśmy się zatrzymać w miejscu, żeby coś zjesc, zamówiliśmy 3x żurek, 1x rybę karmazyna w zestawie, 2x zestaw dla dzieci z dorszem, 1x nuggetsy z frytkami dla małego dziecka. Pierwszym błędem kelnerek było to, ze na zamówienie dwa stoliki obok otrzymały obsługę szybciej niż my, my akurat musieliśmy się uprzedzić o podejście do stolika. Przyszła kelnerka, drugi błąd, z dość sporym dekoltem, co okazuje brak szacunku do klienta, zero dzień dobry, zero dziekuje. Zupy oczywiście dostaliśmy w sporym obrębie czasowym, trzeci żurek natomiast dostaliśmy zimny, kelnerka zabrała go, gdy wychodziłam do toalety, słyszałam jak kelnerki przy barze mocno klną do siebie, i się śmieją, nie wiadomo z czego. Dostaliśmy w końcu ten żurek, oczywiście odgrzewany z mikrofali, który aż wrzał, co jest sporym błędem jak za te cene za zupę, mega zmieniło to smak zupy. Kelnerka przynosząc mi danie rozsypała mi z mojej dość małej porcji frytki na ziemie, których i tak było bardzo mało, co było mega niemiłe, jedyne co usłyszałam, to ze przeprasza. Kiełbasa biała w żurku była nieświeża, co psuło smak całej zupy. Kelnerki również paliły sobie na spokojnie przed lokalem, nie zwracając uwagi na dym który leciał w stronę gości. Nikt nie przyszedł zapytać, czy wszystko ok, czy podać coś jeszcze, czy podać może rachunek, czy deser? Uważajcie również na porcje dla małych dzieci, w zestawie z ryba „dla dzieci” znajdowało się bardzo dużo ości, przez co prawie się zadławiliśmy. Jako kelnerka z wieloletnim doświadczeniem i kursami uważam ze w takim miejscu za taki obiad powinnismy zostać obsłużeni mega dobrze, a może wtedy i kelnerki by dostały po napiwku. Patrząc na to, ze na miejscu nie było za dużo osób nie było według mnie młynu jak na aż cztery kelnerki w lokalu. Mega nie polecam, i radze uwazac na jedzenie i świeżość panująca w lokalu, zreszta na samym ogródku na jednym stoliku brudno, na drugim brak obrusu, na ziemi resztki jedzenia. Tra-ge-dia. Zazwyczaj nie wystawiam złych opiń, ale to było mega przegięcie.
-
Krzysztof Prot ★★★★★
Fajne klimatyczne miejsce. Zaszliśmy tam przez przypadek. Trafiliśmy ze znajomymi na koncert szantymena Ryszarda Linerta. Przesympatyczny człowiek, wykonanie szant - super. Poprosiłem o szantę - "Świeczka", zagrał i zaśpiewał. Klienci śpiewają i tańczą w rytm muzyki. Grzane piwo ogólnie dobre, chociaż mogło być cieplejsze i bardziej doprawione. Na pewno warto tam zajść. Polecam
-
Kaprysna ★★★★☆
Szukaliśmy zestawów rybnych i to nie tylko z fladra czy sandaczem. Tutaj w menu co prawda fladra była, ale już odpłynęła. Nic straconego bo był m. in. karmazyn czy dorsz. Pan uprzedził że 20 minut czekania, bo karmazyn to gruba ryba i długo się smaży. Usiedliśmy na przeciw bufetu i widzieliśmy co dzieje się w kuchni. Ryby smażone były na dwóch dużych patelniach. Frytki wyglądało, że smażone porcjami. Trwało to trochę (ponad pół godziny), warto było. Ryba duża, frytek czy ziemniaczków nie mało. Do tego suroweczki. Ładnie podane. Ryba trochę jka dla mnie mało słona, ale była sól więc żaden kłopot. Porcje solidne, trudno było zjeść. Restauracja podaje lokalne piwo z nalewaka. Jasne było naprawdę dobre, delikatne. Nawet ja ni e lubiącą piwa, wypiłam. Cztery gwiazdki dlatego, że wśród gości przemykała pani (przy garach nie było jej widać, ale... ) w niezbyt czystym fartuchu. Proszę, go uprac, zmienić, zamienić... No, żeby nie byl już taki flejowaty
-
daror1981 ★☆☆☆☆
Jedzenie masakra. Zamówiłem karmazyna na którego musiałem czekać 45minut (dodam, że było mało klientów). Dostałem coś wysuszonego co niby jest rybą. Bardziej przypominało chipsy niż rybę. Nic nie była soczysta(wysuszona na wiór). Frytki tak przysmażone, że musiałem walczyć na talerzu aby nakłuć je widelcem. Schabowe niby były ok. ale nie jadłem. Nuggetsy choć były soczyste to takie sflaczałe. Surówki kupne i one jako jedyne były w miarę ok, aczkolwiek uważam, że powinni robić sami. Bardziej te dania wyglądały niż smakowały. Ceny jak za coś takiego to wygórowane. Co do lokalu to ok. Takie lokale omijam już szerokim łukiem i nie poleciłbym nikomu. Kucharz ewidentnie do wymiany.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Tawerna Szantowo?
Tawerna Szantowo znajduje się przy aleja Jana Pawła II 2, Śródmieście, 81-345 Gdynia, Pomorskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Tawerna Szantowo?
Można skontaktować się z Tawerna Szantowo pod numerem +48 608 107 909
Jak można dotrzeć do Tawerna Szantowo?
Do Tawerna Szantowo można dotrzeć, korzystając z poniższego linku