Profesjonalna opieka ,cudowne podejście do zwierząt. Polecam z całego serca .
Zdjęcia
Opinie
-
Karolina Gołębiowska ★★★★★
-
Marika Ambroziak ★☆☆☆☆
Kiedyś byłam przekonana, że jest to gabinet o wysokich standardach, ale niestety niedawno przekonałam się na własnej skórze, że tak nie jest. Z moim królikiem udałam się do gabinetu na jesieni z opóchniętym okiem. Pani weterynarz w pierwszej kolejności zajrzała w ząbki, ponieważ króliki miewają problemy z przerastającym uzębieniem, ale powiedziała, że wszystko w porządku. Padło podejrzenie ropnia, ale na początek podała kropelki. Nic one nie dały, po tygodniu wróciłam, Pani chciała przepisać mi je jeszcze raz, ponieważ nas nie pamiętała (trochę wyglądało mi to na olewkę, no ale ok, rozumiem, dużo klientów, chociaż pierwsze co to bym sama sprawdziła wszystko w systemie tak dla pewności). Zajrzała w ząbki - nic. Dała zastrzyki z antybiotykiem, które w zasadzie nic nie dały, w międzyczasie królik przestał jeść. Kolejny tydzień, kolejna wizyta, podanie znieczulenia na ból oka i kolejny antybiotyk, ale znowu nic to nie dało. Królik mizerniał, ropa z oka się nadal lała, przestała jeść siano, jedyne co jadła to rozmoczoną karmę. 4 wizyta znowu zaglądanie w ząbki i znowu gadka, że wszystko ok. Pani doktor obejrzała oczko, ponaciskała i stwierdziła, że na 100% jest to ropień. Zawołała Pana doktora, kazała obejrzeć, on stwierdził, że tak, to musi być ropień. Skierowali nas więc na rentgena do Pana Wydry w Kielcach. Na pierwszej wizycie wspomniałam o tym, że coraz mniej je, ale że z ząbkami ponoć nic się nie dzieje. Pan Wydra zajrzał raz do pyszczka i tu pozwolę sobie zacytować "Normalne, że nic nie je jak na poliku ma wielką ranę". Rentgen wykazał, że nie ma żadnego ropnia, a jednynie zęby wrastające się w czaszkę. Pytanie jak Pani doktor przez 4 wizyty nie zobaczyła ogromnej rany? Dodatkowe pytanie do histori mojej przyjaciółki, jak można pomylić u yorka owrzodzenie ze starości ze złamaniem kości biodra w DWÓCH MIEJSCACH tarmosząc go przy tym i wyciągając nogi do tyłu jak on piszczy?(dodam, że psa znaleziono takiego, nie wiadomo było czy spadł ze schodów, czy co się z nim stało) Morał opowieści? Królikom trzeba dawać siano 24 na dobę (ma stanowić 80% diety bo to na nim zęby się ścierają najlepiej NIE na wysokokalorycznych kolbach tak jak Pani doktor wspomniała), kastrować i sterylizować je jak najwcześniej się da bo inaczej dożyją 6 lat i wykończy je rak macicy, a w przypadkach innych niż podanie szczepionki, lepiej udać się do innego gabinetu niż Sfinks.
-
Jakub Sońta ★★★★★
Nasz owczarek niemiecki jest bardzo zadowolony z opieki. Oboje lekarze mają dobre podejście do zwierząt.
-
P K12 ★☆☆☆☆
Nie polecam !!!! Niekompetentny personel, nie ma pojęcia o leczeniu zwierząt tylko o zdzieraniu pieniędzy . Który lekarz nie rozpozna z badań raka z przerzutami ? Piesek cierpi a oni tylko zdzierają pieniądze .
-
Rainbow Dash ★★★★★
Jesteśmy bardzo zadowoleni z kastracji pomeraniana. Cena też była odpowiednia. Z doświadczenia wiem, że niektórzy widząc droga rasę i rodowód zdzierają z właścicieli pieniądze. Dla przykładu w innym gabinecie za szczepienie i odrobaczenie zapłaciliśmy 300 zł. Bardzo polecam ten gabinet, profesjonalna obsługa. Parę lat temu Pani doktor uratowała życie naszemu drugiemu psu po ugryzieniu żmii. Weszliśmy wtedy bez kolejki. Weterynarze z powołania z wielkim sercem do zwierzaków.
-
Dominika Szafranska ★★★★★
Polecam pana Michała, bardzo dobre podejscie do pieska. Pomimo ze nie byliśmy umowieni zostaliśmy przyjęci!
-
monika jedlińska ★☆☆☆☆
Pies z badania usg jamy brzusznej wyszedł ze zwichniętym stawem barkowym. Diagnoza i badanie rtg niestety zostało wykonane za późno, bo po miesiącu od urazu pomimo 3 wizyt w gabinecie z powodu bólu łapy pieska. W przypadku wcześnie postawionej diagnozy możliwe byłoby wdrożenie leczenia nieoperacyjnego. Piesek dostawał jedynie środki przeciwbólowe. Pies jest po konsultacji ortopedycznej. Uraz jest utrwalony i po takim czasie czeka go tylko leczenie operacyjne łapy.
-
Jarosław Janik ★☆☆☆☆
Jeżeli ktoś jest zżyty ze swoim zwierzakiem nie polecam, jeździ się miesiąc nawet dłużej pani nie potrafi stwierdzać diagnozy nie zrobi badania takiego czy takiego bo się boi, w rezultacie zwierze nie żyje diagnoza prosta chore serce. W moim przypadku było za późno na jakiekolwiek działanie inny weterynarz który stwierdził prawidłowa diagnozę nie mógł nic zrobić. Dlatego jeżeli po pseudo działających lekach gdzie zwierze nie odczuwa poprawy lepiej jechać gdzie indziej aby później nie skutkować w taki sposób jak ja teraz. Może na jakiś śmiesznych zabiegach się zna ale poważniejsze to nie jej kategoria…
-
Mariola Paśnik ★★★★★
Fantastyczni lekarze, przystępne ceny, w zamian profesjonalna opieka. Wczoraj Pani Agnieszka i Pan Michał pomogli mojemu 17,5 kotu. W głębokiej narkozie usunęli zęby, kot dzisiaj prawie jak nowy... Kilka tygodni temu Pani Agnieszka, w niedzielę ratowała oko mojej kocicy. Pasja, poświęcenie i miłość do zwierząt. Gorąco polecam, warto odwiedzić to miejsce! Dziękuję Wam!
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Gabinet Weterynaryjny Sfinks Agnieszka Gralec-Ksel?
Gabinet Weterynaryjny Sfinks Agnieszka Gralec-Ksel znajduje się przy Sezamkowa 16, 26-110 Skarżysko-Kamienna, Świętokrzyskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Gabinet Weterynaryjny Sfinks Agnieszka Gralec-Ksel?
Można skontaktować się z Gabinet Weterynaryjny Sfinks Agnieszka Gralec-Ksel pod numerem +48 507 111 687
Jak można dotrzeć do Gabinet Weterynaryjny Sfinks Agnieszka Gralec-Ksel?
Do Gabinet Weterynaryjny Sfinks Agnieszka Gralec-Ksel można dotrzeć, korzystając z poniższego linku