Opinie

  1. Aldona ★★☆☆☆

    Sklep bez przymierzalni ,ludzie ganiają do lustra niekompletnie ubrani ...dziś bardzo duży bałagan, rzeczy jakby przypadkowo powywieszane ,groch z kapustą,trzy pary spodni na jednym wieszaku.Mialam wrażenie, że pozbywają się calego towaru.No i nowy cennik na słupie, jakiś taki nie bardzo adekwatny do jakosci ciuchów...kiedyś lubiłam ten sklep ,była jakaś kotara,namiastka przymierzalni ,był porządek...daję sobie spokój z tym sklepem

  2. Ania ★☆☆☆☆

    Nie polecam tego sklepu. Nie posprzątane na czas,Kierownik rozmawia przy kasie przez telefon,ubrania sa słabej jakości,niektóre nawet dziurawe i nie nadające się do sprzedaży. Ciągle zmieniają miejsca ubran przez co nie wiadomo gdzie co jest a częsta zmiana pracowników tylko świadczy o złym szefie i zarządzaniu. Z opinii ludzi mogę stwierdzić że sklep będzie i tak zamykany może będzie tu miejsce godne polecenia,póki co słabo to widzę. Pani kierownik chyba nie powinna rozmawiać przy kasie przez telefon podczas obsługiwania ludzi,chyba że szef się na to godzi? Mina Pani jest ciągle niezadowolona jakby pracowała za karę lub pod przymusem. Myślę że to miejsce nie jest godne odwiedzenia,są inne lepsze lumpeksy gdzie z uśmiechem nas przywitają a nie ze sztucznym z myślą "weź już stąd wyjdź.".. :)

  3. M P ★☆☆☆☆

    Właśnie też to zauważyłam co piszą inni. Drogi Panie tam obecny Twoje podejście do zarządzania to fascynujące studium psychologiczne rzadko spotyka się kogoś, kto z taką konsekwencją i zaangażowaniem kompromituje samego siebie. Publiczne poprawianie pracowników na pokaz nie świadczy o wysokich standardach, lecz o rozpaczliwej potrzebie udowodnienia własnej ważności. Natomiast szeptanie przy klientach o rzekomych złodziejach? To już poziom, który sugeruje głębokie kompleksy i brak elementarnej ogłady. Najwyraźniej twoja definicja autorytetu to mieszanka toksyczności, frustracji i wieśniackich manier, które każą ci budować własne ego kosztem innych. Zamiast próbować maskować swoje niedowartościowanie teatralnymi gestami, może warto zastanowić się, dlaczego jedyną formą twojej władzy jest upokarzanie ludzi? Bo jeśli zarządzanie sprowadza się dla ciebie do czepiania się i siania paranoi, to faktycznie najlepiej by było, gdybyś przeniósł się w miejsce, gdzie nikomu nie będziesz przeszkadzał. Na przykład głęboko w las. Nie Pozdrawiam

  1. Joanna ★☆☆☆☆

    Jestem ogromnie zniesmaczona dzisiejszą wizytą. Od progu usłyszałam człowieka (wysoki szczupły jegomość), który wcale niedyskretnie nawoływał pracownice, by obserwowała monitoring. Po takim wstępie czułam się jak złodziej. Ale był ciąg dalszy... Trzymając wybrane rzeczy i wieszaki od nich , podeszłam do kasy wręczając to Pani Kasjerce (zawsze tak robiłam i nigdy nie było problemu )- wtem znowu usłyszałam znajomy męski głos, który arogancko nakazał Pani odebrać ode mnie wieszaki, zaś mnie, tonem nie znoszącym sprzeciwu polecił, bym następnym razem wieszaki zostawiała w miejscu, gdzie wisiały ubrania. Zapytałam wówczas Panią przy kasie, czy na sklepie znajduje się informacja, że tak należy postępować z wieszakami, na co uzyskałam odpowiedź, że taka informacja znajduje się na ladzie przy kasie. Tak więc procedura informacyjna na najwyższym poziomie. Po zapłaceniu pożegnałam się, na co Pan nie raczył odpowiedzieć, a stał już wówczas za ladą koło kasy. W tym miejscu podkreśle wyraźnie, że pracujące tu Panie są bardzo sympatyczne i pomocne i zdania o nich nie zmienię. Jednak dzisiejsza sytuacja spowodowała, że już tu nie wrócę. W sumie dobrze, w innych sklepach są przymierzalnie

  2. Agnieszka Redlin ★☆☆☆☆

    Często tam chodzę. Mają ciekawy asortyment czysto wszystko poukładane itp. Natomiast dziś byłam w tym sklepie i zaskoczył mnie Pan z obsługi bardzo nie miłą obsługa. Każdemu klientowi zwracał uwagę- a to że wieszaki się zostawia a to że koszyki się odkłada. Rozumiem ale mógłby to mówić w przyjemniejszy sposób. Za to ja zostałam potraktowana jak w PRL w mięsnym. Pan stał na kasie a nie potrafił się obsługiwać kasa. Nie potrafił na kasie załączyć płatności BLIk. Do tego był opryskliwy. Pan powinien przejść jakiś kurs O obsłudze klienta. A moje pytanie brzmi gdzie są te miłe i uprzejme Panie które tam pracowały?

  3. Karolina Bancarzewska ★☆☆☆☆

    Niestety byłam kilka razy i za każdym razem ciuchy podarte brudne . Kilka razy myślałam ze coś upolowałam a w domu po dobrym spojrzeniu dziura albo w sukienkach ucięte rękawy nożyczkami porażka najgorszy ciuch w okolicy

  1. Steam Togówno ★☆☆☆☆

    Powiem tak sklep jest duży ale co z tego za to nie ma przymierzalni nawed dostałem opieprz bo dotknąłem towaru luster jest mało panie są nie miłe.

  2. Małgorzata Bemowska ★★★☆☆

    Zwiedzam przeróżne second handy ,reda,gdynia,rumia,więc mam ogromne porównania, na ten trafiłam pierwszy raz,ogólnie wrażenie dobre, na plus że wszystko powieszone kolorami i kategorią, dużo to ułatwia i na tym bym zakończyła po dziesiejszej wizycie. Obsługa niezbyt miła,tak ogromny second hand i przebieranie się za jakąś zasłoną przewieszoną na wieszaku to kpina,ceny niestety wysokie ,u konkurencji dostanie się to samo duzo taniej, Mega dużo kurzu na podłodze, niechcący idąc szorowałam nogawkami po ziemi i zebrałam tumany kurzu,na wejście do sklepu zapach nie powala, jakby była przewaga odzieży niesortowanej, odziez nie warta tej ceny, jeśli się poprawi to zmienię ocenę, narazie jak dla mnie dostateczny

  3. Edyta Olczyk ★★★★★

    Przestrzeń,poukładane kolorami...lubimy z córką robić zakupy,przymierzalnia...jaka jest ale jest i można normalnie przymierzyć....jedyny minus dla jednej z Pan która chyba nie lubi dzieci ...małych dzieci...bez komentarza.... .

  1. Katarzyna F. ★★★★★

    Bardzo polecam sklep. Można znaleźć wiele ciekawych perełek. Już nie raz trafiłam na spodnie np. Hugo Boss w znakomitym stanie za ok. 20 zł. Lubię ten sklep ze względu na dużą powierzchnię. Towar jest super ułożony. Nie trzeba cisnąć się między ludźmi jak w innych lumpkach. Ciekawy pomysł z ułożeniem rzeczy kolorystycznie. Ułatwia to przeglądanie. Nie rozumiem komentarzy w stylu że jest brudno... Chodzę tam raz w tygodniu i ani razu nie zauważyłam żeby było tam brudno. Faktem jest że brakuje przymierzalni takiej z prawdziwego zdarzenia, jednak że ta prowizoryczną też daje radę. Obsługa jak dla mnie jest bez zastrzeżeń.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Tekstylowo Sklep z odzieżą używaną?

Tekstylowo Sklep z odzieżą używaną znajduje się przy Generała Henryka Dąbrowskiego 107, Janowo, 84-230 Rumia, Pomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Tekstylowo Sklep z odzieżą używaną?

Można skontaktować się z Tekstylowo Sklep z odzieżą używaną pod numerem +48 608 449 904

Jak można dotrzeć do Tekstylowo Sklep z odzieżą używaną?

Do Tekstylowo Sklep z odzieżą używaną można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements