Opinie

  1. Robert Majchrzyk ★★★★★

    CENY I JAKOŚĆ... Przede wszystkim dziękuję za pyszne danko!!! Byliśmy tam całą rodziną, każdy wziął co innego. Ja byłem zachwycony polędwiczką z dorsza w sosie bodajże z borowikami. Cóż! Cena warta jakości dania, może mniej warta jeśli chodzi o ilość. Głodnemu chłopu nie wystarczy... Jak na knajpę, która jest promowana na oficjalnej stronie Jastarni ceny jednak bardzo przystępne... Co do standardowych dań typu filet z dorsza itp. to na pewno nic lepszego niż można zjeść w innych smażalniach i restauracjach, po prostu tak samo. Jednakże Gryfon wyróżnia menu, które oferuje dania, jakie możemy zjeść wszędzie, jak te, które możemy zjeść tylko w Gryfonie... PRZYJAZNOŚĆ DZIECIOM Warto wspomnieć tu o pierwszym piętrze lokalu, który jest niesamowicie przyjazny dzieciom. Nie mówię tu o krzesełkach dla dzieci, bo dla mnie jest to norma w każdym liczącym się lokalu, ale o zabawki i taki domowy mini plac zabaw. Co prawda wiek zabawek i sprzętów pozostawia wiele do życzenia, ale i tak zajmuje dzieci, na czas, kiedy rodzice spokojnie mogą sobie zjeść. Zresztą mam nadzieję, że ten sprzęt jest na bieżąco wymieniany. Wnętrze też wymaga odświeżenia, bo w obecnym wydaniu nie jest ciekawe, najsubtelniej rzecz ujmując... WŁAŚCICIELE... Obsługa w przypadku właścicieli baaaardzo miła!!! Skutecznie wprowadzają taką ciepłą rodzinną atmosferę... Zapraszają w sposób nienachalny i subtelny. Nie na zasadzie U NAS NAJLEPIEJ!!!, tylko ZAPRASZAMY SERDECZNIE DO WYPRÓBOWANIA TEGO, CZY TEGO... OBSŁUGA... Co do obsługi kelnerskiej... No cóż przydałoby się więcej delikatności, uśmiechu i wiedzy na temat menu. Niestety na pewne pytania kelnerka odpowiedzieć nie umiała. Zdaliśmy sobie szybko sprawę, że część osób z obsługi jest przyjmowanych na sezon MAŁO WIDOCZNY... Marketingowo niestety lokal pozostawia wiele do życzenia. Na uboczu, słabo oznaczony... Równie dobrze przechodnie mogliby pomyśleć, że to sklep czy lodziarnia. POLECAM!!! Gryfon jest obowiązkowym punktem odwiedzin, pobytu w Jastarni. Nie jest to jednak lokal, w którym można jeść codziennie. Nie na kieszeń średnio zarabiającego Polaka. Pozdrawiam i raz jeszcze dziękuje za dobry obiad!!! Robert z Kielc

  2. Robert LodzPL ★★★★★

    Sory. Nie każdemu mogą pasować dania na miejscu, lecz zamawiam od kilku miesięcy ich wspaniałe produkcje. Łódź bez dostępu do morza się wypowiada. Nie będąc tam na miejscu mogę powiedzieć, że kontakt jest poziom extra! Puczi mergele nie przypadły do gustu ani anchois, lecz helski paprykarz, wspaniałe wątróbki z dorsza to majstersztyk który polecam z ryżem! Czekam na odległość na spróbowanie śledzi i tatarów. Nagrody jak najbardziej zasłużone!

  3. MałgosiaMK ★★★★★

    Dziś wraz z mężem, mieliśmy wielkie szczęście brać udział w kolacji degustacyjnej, doznania przewyższyły nasze oczekiwania. Forma serwowanych dań z jakością i smakiem sprawiło, że na zawsze zapamiętamy ten wieczór. Jeszcze raz bardzo dziękujemy.

  1. Dariusz Janczewski ★★★★★

    To wyjątkowe miejsce. Nigdy nie jadłem i pewnie już nie zjem tak pysznych potraw z ryb. Będąc w okolicy i nie odwiedzić tego miejsca to duży błąd

  2. Dominika Andruszkiewicz ★★★★★

    Gryfona odwiedzam co roku gdy przejeżdzam do Jastarni. Teraz był to czwarty raz, a drugi w formule wieczorka degustacyjnego. To, że wracam tam co roku i namawiam na Gryfona znajomych, którzy przyjeżdzają do Jas, i są totalnie zachwyceni tym czego tam doświadczyli, świadczy doskonale o tym, jak wysoki poziom kulinarny jest reprezentowany w tej restauracji. Oczywiście myślę, że taka formuła/kuchnia nie jest dla każdego, natomiast ja jestem bardzo otwarta na nowe smaki, często nieoczywiste połączenia, albo inne przygotowanie czegoś nam na pozór znanego. Nie lubię nudy w kuchni i wszystkiego na jedno kopyto - obsmażonego w mące/bułce tartej, na starym oleju, osolonego i posypanego wegetą. I tego (na szczęście) w kuchni Gryfona nie doświadczyłam ani razu! I wrócę tam jeszcze nie raz!

  3. Jakub Dańda ★★★★★

    Bardzo smaczny dorsz panierowany! Ogólnie pozytywne doświadczenie. Ceny dość wysokie, ale to nie jest bar z papierowym tackami. Poza tym czysto, przytulnie, miła obsługa. Jednak, wg. mnie, do poprawy jest menu. Nawet nie chodzi o małą liczbę dań głównych, co o estetykę. Menu spięte plastikową klamerką oraz czymś poplamione, nie licuje ze standardem restauracji. Kelnerka powinna zwracać uwagę by nie nalewać wina po naklejce akcyzowej!

  1. Agnieszka Ćwirko ★★★★★

    Tak tak tak! Nie znałam tego miejsca, do odwidzin skłoniła mnie niepozorna karta - pierogi ze świeżych jagód, ciekawa odmiana to najtańszy dorsz w Jastarni i innych takich. Jeśli chodzi o potrawy, smakowało mi wszystko co zamowilismy: śledź korzenny, pikantna zupa rybna i oczywiście pierogi z jagodami. Pierogi zdały egzamin w 100%, dobre ciasto, które ma smak i jagody z cukrem- tylko i aż jagody z cukrem, nic więcej a efekt rewelacyjny. Miejsce klimatyczne, odbiegające wystrojem od typowej jadłodajni nad morzem. Miłgo na obiad we dwoje, miło na randkę, miło na obiad z dziećmi. Ceny adekwatne do jakości potraw i wystroju. Porcje takie, żeby zjeść i przystawkę i coś konkretnego. Minusy maleńkie były, ale nie będę się rozpisywać bo i tak naprawdę warto odwiedzić to miejsce.

  2. . crogool ★★★★★

    jestem sceptycznie nastawiony do wszelkich "Kuchennych Rewolucji". Po tej uwadze, krótko i do rzeczy - nie wiem co restauracja serwowała wcześniej - teraz jest bardzo dobrze a biorąc pod uwagę ceny rewelacyjnie. Na przystawkę poszedł jeden z śledzi, nazwy marynaty nie pamietam - ryba była wspaniała - niezbyt tłusta, soczysta, delikatna a przy tym aromatem pełna. Szprotki- gdyby nie ostki których boje się panicznie (i już,i tyle) byłbym zadowolony. Żona narzekała na pikantne nuty w sosie. Następnie podano dorsza i choć niesiony falą entuzjazmu mogę przesadzać - na moim talerzu zagościł najlepszy przedstawiciel gatunku jakiego kosztowałem od lat. Jakby tego było mało, ryba o uwagę walczyła z bukietem warzyw. To co zazwyczaj traktuje się po macoszemu, jako niechciane ale obowiązkowe polskim gustom hołdowanie - trójpodział talerza - mięso, ziemniaki, surówka - tu było genialną wariacją. Idealnie ugotowane - bo czuć delikatne muśnięcie gorąca a przy tym świeżo chrupkie, delikatnie tłuszczykiem skropione. Nie dziwota, że frytki, choć pyszne i z ziemniaka krojone, skromnie podawane są w oddzielnym kubełku - w bezpośrednim starciu z dorszem i świtą warzyw są ubogim bratem. Piliśmy domową lemoniadę, dobrą, kwaskowatą i orzeźwiającą. Dzieci spałaszowałyby zupę pomidorową - i warto pociechę poczęstować taką jako odtrutkę na hektolitry wrzątku z pastą pomidorową, torturą jaką poddaje się dzieci jak bałtyckie wybrzeże szerokie. Głowa do góry rodzice, wszyscy cierpimy. A skoro o dzieciach mowa, jest i kącik dla nich. Rzadkość w nadmorskiej mieścinie. Gorąco polecam. Uprzedzam też: czeka się dość długo, choć kelnerem był bardzo grzeczny chłopak. Wyłącznie gotówka, plastiku nie akceptują.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres GRYFON?

GRYFON znajduje się przy Bałtycka 26, 84-140 Jastarnia, Pomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do GRYFON?

Można skontaktować się z GRYFON pod numerem +48 664 252 525

Jak można dotrzeć do GRYFON?

Do GRYFON można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements