W Oleńce byłam w listopadzie 2023, z tego co pamiętam wstrzymywałam się z napisaniem opinii w nadziei,że coś się poprawi, lecz patrząc na świeże komentarze nie zmieniło się nic .. Wybraliśmy hotel ze względu na basen, a okazało się że basen nie nadaje się do użytkowania. Zimno, woda lodowata, jacuzzi nie działające! - obsługa była zdziwiona. Byliśmy z małym dzieckiem i było to dla nas ogromne rozczarowanie,zwłaszcza że basen ładny i klimatyczny. Szlafroki są płatne co jest wręcz zabawne bo służą jedynie by się w nich dogrzać. Pokój zimny i niezbyt ładny. Ogólnie obsługa bardzo miła i jedzenie pyszne- dlatego 2gwiazdki, zamiast 1....
Zdjęcia
Opinie
-
Agata Król ★★☆☆☆
-
Jarosław Wolski ★★★☆☆
Spałem tam i mam mieszane uczucia. Pokój w miarę czysty ale zdezelowany - zwłaszcza łazienka. Woda kapiąca z okna na czoło była nietypowym budzikiem. Śniadania paskudne ale dania domawiane z karty na kolację - bardzo dobre. Obsługa przemiła i bez zarzutów. To zapewne kiedyś był bardzo dobry hotel ale kolejny dobity przez pandemię i wzrost cen mediów. Byłaby jedna - dwie gwiazdki gdyby nie naprawdę przemiła obsługa i śmieszna cena za nocleg. W zasadzie adekwatna do stanu pokoju.
-
Tomasz Borkowski ★☆☆☆☆
Byłem gościem na weselu i niestety muszę podzielić się moim negatywnym doświadczeniem z tego miejsca. Od samego początku było widać poważne błędy organizacyjne. Hotel jednocześnie gościł wesele i wycieczkę szkolną 10-latków, co jest bardzo nieprzemyślanym i ryzykownym połączeniem. Tłumaczenie obsługi, że rzekomo Państwo Młodzi wyrazili na to zgodę, było po prostu nieprofesjonalne tym bardziej że chyba nie byli świadomi że mówią to właśnie do Pana Młodego. Na weselu dla blisko 100 osób, za całą obsługę odpowiadały zaledwie dwie osoby. Brakowało kogoś, kto dbałby o porządek na stołach, a po szkło czy sztućce trzeba było chodzić do obsługi i prosić o ich wymianę. Na dodatek, sala weselna nie była na czas przygotowana, a Państwo Młodzi i świadkowie sami musieli ją sprzątać. Sala była brudna, z widocznymi pajęczynami, co w ogóle nie powinno mieć miejsca w obiekcie, który oferuje organizację wesel. Zachowanie właściciela było po prostu nieakceptowalne. Był gburowaty, nieprzyjemny i wręcz obrażał swoich klientów. Trzeba było go też prosić, aby przestawił swój samochód, spod sali weselnej by można było tam wjechać samochodem z kwiatami. Dodatkowo, na terenie obiektu praktycznie nie było zasięgu internetu co znacznie utrudniało obsługę audio podczas wesela. Jednym z nielicznych pozytywów, jest duże Pole terenu na zewnątrz, które jest idealne, by oderwać się na chwilę od imprezy i porozmawiać z innymi gośćmi na osobności , co bardzo sprzyja integracji i daje możliwość znacznie bliższego Poznania się.
-
Bartosz Graczyk ★☆☆☆☆
Odradzam. Posłuchajcie historii o wykorzystywaniu obsługi, braku kultury, kradzieży, patohotelarstwie i kilku innych niestrawnych smaczkach. Właściciel bardzo źle traktuje gości weselnych, a jeszcze gorzej pary młode. Nie polecam tego miejsca. Jako świadek z całą ekipą młodych musieliśmy SAMI sprzątać sale. Weszliśmy i był brud syf kiła i mogiła. Z sali weselnej właściciel zrobił magazyn, który później kazał nam sam sprzątać. Pomógł wynieść tylko jeden stół, a potem patrzył się na nas i się mądrzył. To jest jakaś kpina. Pokoje to jakiś żart. OSTRZEGAM przed organizacją imprez na tej sali i w ogóle przed jej odwiedzaniem. Czaicie że w momencie wesela do hotelu właściciel przyjął dodatkowo wycieczkę szkolną? WESELE z pijanymi ludźmi obok wycieczki szkolnej. Mało tego jedyne przejście do hotelu z sali weselnej było przez stołówkę na której gościły dzieci z wycieczki. To jest jawne tworzenie zagrożenia dla młodych i jednocześnie dowód na brak wyobraźni właściciela. Jestem po prostu w szoku. Wiecie co jest najlepsze? Jak się meldowaliśmy z parą młodą i poprosiliśmy o zmianę pokoju, bo dostałem z żoną 1osobowy pokój wielkości jakieś 2/3m2 niczym patodeweloperka (świadek też potrzebuje większy, dlatego, że to on przechowuje zazwyczaj większość gadżetów etc) to powiedzieli że pokoi nie ma bo jest właśnie ta wycieczka szkolna. Pytamy się z panem młodym - jak to możliwe w trakcie wesela. Pani z obsługi na to, że Para młoda się zgodziła. Parsknęliśmy śmiechem, bo chyba Pani nie wiedziała że jeden z nas to pan młody. To jest jakiś żart. Odnośnie samych pokoi - w pokoju były 3 gniazdka z jednym wejściem z czego tylko 1 gniazdko działało. Telewizja? Tylko jeżeli lubicie oglądać jeden program. To teraz odnośnie sali. Właściciel to naprawdę kawał cwaniaka, bo przy okazji jeszcze z nas się naśmiewał i zwyzywał kiedy mu mówiliśmy o tym, że to on powinien robić (sprzątać). On mówi że wszystko będzie gotowe i o nic się nie trzeba martwić(piątek godzina 15), a wesele w sobotę o godzinie 16. Wiecie co ten pseudo biznesmen zrobił w przeciągu 24 godzin na sali? Poprosił jedną pracownicę, aby nam pomogła z przenoszeniem jego śmietnika (nawet nie sprzątaniem), a potem podali nam jedynie dzbanki do włożenia kwiatków xD Czynność adekwatna do zdolności intelektualnych i kultury. Właściciel sali zrobił JEDNĄ miłą rzecz w trakcie naszych przygotowań sali na wesele. Przestawił swój samochód spod wiaty, abyśmy mogli postawić swój by kwiaty ozdobne nie zdechły. Nie że z własnej woli. Zwyczajnie go o to poprosiłem. Miło, że to zrobił, ale raczej sam by o tym nie pomyślał. Sam się przechwala, że jest w branży 30 lat. No i co z tego? To nie oznacza, że robi coś dobrze. Gościu. Możesz być w branży hotelarskiej nawet 5000 lat, ale nie ważne ile coś robisz ale jak coś robisz. Możesz wyrzucić jabłko do kosza i zajmie ci to 10 godzin, a potem mówić że masz doświadczenie bo posprzątałeś. Co z tego, że wokół jeszcze zostawiłeś cały syf. Liczy się to że 10 godzin wyrzucałeś ogryzek do śmieci? XD to właśnie ta logika. Ponownie odnośnie sali. Gościu na prawie 90 osób i 4 stoły dał na obsługę tylko 2 osoby co jest jakimś żartem. Cwaniactwo i ograniczanie kosztów względem klienta. Te panie nie dość że były wymęczone bo miały dużo roboty to nie oszukujmy się nie miały za bardzo skilla w gastronomii. Podawały po jednym posiłku zamiast nosić na tacach i obsługiwać więcej osób, przez ci niektórzy z jeden strony zdążyli już zjeść, wypróżnić się, zapalić fajka, pośpiewać, potańczyć i jeszcze zaliczyć drzemkę zanim ci na końcu sali nawet zaczęli jeść. To oczywiście nie wina obsługi. Panie były bardzo miłe i robiły co mogły, ale właściciel tego pseudo przedsiębiorstwa stwierdził że sobie zaoszczędzi. Sam prowadzę działalność i widać że ten gościu prowadzi firmę na zasadach lat 80/90. Swoja drogą nie ma tu internetu. Porażka. Odradzam komukolwiek. Oliwki do ognia dolały dwa fakty. Kradzież z pokojów dwóch gości i niezobowiazanie się wobec zniżki za hotel dla gości. Niektórym dawali, a niektórym nie mimo, że było info kto skąd. Uważajcie, nie róbcie tu imprez.
-
Marcin Czaplicki ★★★★☆
Bardzo miłe zaskoczenie. Co prawda długi czas oczekiwania, ale obsługa uprzedziła, a w podziękowaniu za cierpliwość dostaliśmy wspaniałe domowe szarlotki. Wysoka jakoś dań, podania, gorąco polecam!
-
Piotrek P ★★☆☆☆
Pani obsługująca restaurację nie odpowiada "dzień dobry" następnie przez 30 min nie ma czasu podejść do stolika. Na sali tylko 4 stoliki były zajęte, z czego jeden właśnie wchodził. Szkoda, bo liczyłem, na to że wracając tam po 9 latach zjem równie smacznie jak kiedyś
-
Malgorzata Sutor ★☆☆☆☆
Wraz z mama i siostra zamówilysmy flaki, rosół i barszcz, frytki i naleśniki. Tylko barszcz nie smakował siostrze. Zjadła tylko jego łyżkę. Poprosilysmy zwrotu pieniędzy za niego. Kelnerka zaczęła przekonywać ze jest dobry. Nie szanowała woli klientki, a wiadomo, ze o gustach się nie dyskutuje i klient ma prawo do zwrotu, nawet jak coś nie smakuje. Stworzyła bardzo nie przyjemna atmosferę. Nie chciała oddać za barszcz. Do dyskusji włączył się jakiś koleś chyba szef tego ze miejsca. Zaczął ubliżać siostrze i mi. Nie oddano siostrze za zupę. Jak wiadomo atmosfera w restauracji jest bardzo ważna. Tutaj prawie skrętu kiszek z nerwów dostałyśmy. Obok podają zapiekanki przy stacji benzynowej. Następnym razem, jak zrobimy tu przystanek, to ta restauracje będziemy omijać szerokim łukiem.
-
Piotr Mań ★★★★★
Wracając z Kielc w cenie 275 złotych nic nie mogliśmy znaleźć, a tu śniadanie i dostęp do basenu w cenie. Obsługę też trafiliśmy miłą. Pani potrafiła zrobić pysznego drinka. Jedyny minus to taki że o pierwszej w nocy trafili nam się sąsiedzi za ścianą którzy głośno hałasowali do samego rana, a i w pokoju nr.70 radzę poprawić okno bo jest duża szczelina. Poza tym to POLECAM
-
Rafał Ros ★★☆☆☆
Obsługa sporo gorsza niż jeszcze kilka miesięcy temu. A już szczytem były zapewnienia obsługi że strefa basenowa jest jak najbardziej czynna. Woda w jakuzzi zimna a w basenie bardzo zimna.jak na hotel bez basenu cena stanowczo za wysoka.
-
Ola Matenko ★★☆☆☆
Wracając z gór zajechaliśmy na obiad i niestety zawiedliśmy się-o ile smak potraw akceptowalny, bez fajerwerków- za to wszystko odgrzewane w mikrofali. Flaki podane z mikrofali z obrzydliwym kożuchem na wierzchu, rosół ciepławy, bigos również z mikrofali- z jednej strony gorący, a z drugiej dosłownie zimny. Ogólnie słabo.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Hotel Oleńka?
Hotel Oleńka znajduje się przy Barak 1A, 26-500, Polska
Jaki jest numer telefonu do Hotel Oleńka?
Można skontaktować się z Hotel Oleńka pod numerem +48 486 174 959
Jak można dotrzeć do Hotel Oleńka?
Do Hotel Oleńka można dotrzeć, korzystając z poniższego linku