Opinie

  1. Jacek Zamojski ★★★★☆

    Przyjechaliśmy rowerami z Wejherowa. Po pierwsze, to jak dojechać jest bardzo dobrze oznakowane. Nawet bez GPS czy wskazówek lokalnych mieszkańców można byłoby spokojnie znaleźć. Przemilczę wszystkich narzekających na nieubitą drogę i parkingu "pod drzwiami" dla Waszych cennych samochodów (odsyłam do hoteli Ibis itp.) ;D Glamping urokliwy. Być może mieliśmy szczęście że nie natrafiliśmy na żadnych imprezowiczów, więc na miejscu wszystko miło i spokojnie. Okolica piękna - 3-4 dni zwiedzaliśmy różne kierunki na rowerach. Pani Lucyna, czyli osoba z zespołu Melody Village dała wręcz ponadprogramowe wsparcie. Maty grzewcze na łóżkach faktycznie się przydały, "robiły robotę" - tym bardziej, że choć byliśmy w środku lata, to trafiliśmy na największe ulewy (głównie wieczorem i w nocy), dlatego było wilgotno, noce i poranki chłodne - ale to nie przeszkadzało, akceptujemy dozę niewygody, w końcu to nie hotel 5-gwiazdkowy. Natomiast kilka sugestii do poprawy, to rzeczy które można zrobić niewielkim kosztem, a jednak ich brak jest upierdliwy i pokazuje zaniedbanie ze strony gospodarzy; wszystkie na temat przestrzeni kuchennej - w kuchni dać prostą suszarkę na której można układać umyte naczynia, żeby się nie "walały" przy zlewie - także w kuchni przydałby się niewielki stolik i parę krzeseł by można było tam zjeść - w momencie gdy jest ulewa albo ziąb, nie chce się iść do namiotu lub pod wiatę grillową - skoro są dwa oddzielne stanowiska z płytą gazową, to mogłaby być jeszcze jedna patelnia - fajnie byłoby podpisać szafki, szuflady których w kuchni jest wielokrotnie więcej niż akcesoriów, by można było łatwo znaleźć co gdzie jest i odkładać na miejsce. P.S. faktycznie nie jest też całkiem cicho, w nocy słychać szum autostrady, ale jakkolwiek doceniam ciszę, tak nie przyczepiam się do tego, po aktywnym dniu w ciepłym łóżku szybko zasypialiśmy (no i szum deszczu chyba też przykrywał szum autostrady ;)) Ogólnie jesteśmy zadowoleni, stosunek ceny do jakości też spoko. Pozdrawiamy, Basia i Jacek

  2. Wawrzyniec K ★★☆☆☆

    Ładnie z zewnątrz, ale zero komfortu. Namiot 2-osobowy w stylu boho – brak krzeseł, mokre poduchy na podłodze, lampa w namiocie z wystającymi kablami a listwa prądowa leżąca w wodzie bo rano wszystko zalane kondensacją (wentylacja jest ale niewystarczająca). Do łazienki 250 m, do wiaty 200 m, drewno trzeba nosić pod górę 200m, parking 300 m. Ogólnie bardzo źle zaprojektowane pod kątem ergonomii. Nocuje trochę pod namiotem na kempingach i na dziko i byłem w szoku że tu jest mniej komfortowo. Sanitariaty czyste ale w kontenerach które raczej się w krajobraz natury nie wpisują, wiata jak przystanek kajakowy, płot z sadzonkami na środku łąki. Śniadania smaczne, ale kompletnie nieglampingowe – jogobella, krojony chleb, szynka konserwowa i żółty ser jak z marketu. Liczyłem na jakieś produkty regionalne i lokalne pieczywo. Dużo marketingu o naturze i ciszy itp, a w praktyce cardio + survival. Za mało glam w tym glampingu. Z plusów bardzo miła Pani Lucyna z recepcji, rozgwieżdżone niebo, piękny wieczorny widok i malownicza okolica.

  3. Zuzanna ★☆☆☆☆

    Największe g**wno jakie może być. Jak rezerwowaliśmy miała być ładna pogoda ale oczywiście jak przyjechaliśmy to padało. No trudno pomyśleliśmy- nie jesteśmy w cukru, będzie trochę wilgotno ale damy radę. Noc była potworna- deszcz zamienił się w okropną burzę i myślałam że zaraz odfrunę z tym namiotem. Wokół nas drzewa więc też strach że jakieś może spać na ten “namiot”. Rano okazało się że jedno z drzew było uchylone bardzo mocno w stronę naszego namiotu więc mieliśmy szczęście. Po skontaktowaniu się z właścicielami i wytłumaczeniu sytuacji usłyszałam że to nie ich problem i mogę sobie jechać do domu lub zostać…aha. Chciałam oczywiście zapłacić za noc którą spędziłam ale zapłaciłam z góry za 4 noce więc prosiłam po prostu o to abym odzyskała te pieniądze za te 3 dni. Głupia byłam i nie poprosiłam bookinga o przelokowanie nas tylko sama wynajęłam inny hotel i stamtąd uciekłam. Zapłaciłam 1000 złotych za jedną okropną noc w mokrym namiocie nie mogąc spać bo normalnie bałam się o swoje życie. Właściciele mają klientów głęboko więc naprawdę jeśli chcecie to kupcie se po prostu namiot- wyjdzie taniej.

  1. Dra Ja ★★☆☆☆

    Po pierwsze i dla mnie najważniejsze, niby główny atut tego miejsca czyli cisza i spokój nie są prawdą. Cały dzień, a zwłaszcza w nocy słychać szum drogi szybkiego ruchu. Nie jest to może wybitnie głośno, ale jednak słychać. Czytałam w innym komentarzu, że właściciele zarzucają komuś kłamstwo w tym temacie, i to wydaje mi się podwójnie bezczelne. Mieszkam w dużym mieście i w nocy mam ciszej niż w tym namiocie. Może są osoby którym to nie przeszkadza, ale akurat my bardzo zwracamy na to uwagę i było to dla nas przykra niespodzianka. I nie jest to jedyny hałas, bo 2 na 3 dni spędzone w tym miejscu w godzinach wieczornych były koszone przez przynajmniej dwie godziny trawniki.. i zamiast to zrobić w dzień kiedy większość gości jest na wycieczkach to było to robione w godzinach wieczornych kiedy większość chce sobie usiąść na tarasie i wyciszyć zmysły. Oprócz tego na ścieżce przed naszym namiotem kilka-kilkanaście razy jeździły quady, niektóre z obsługi a niektóre to nie wiem, wyglądało na to, że jest to powszechna trasa dla tubylców. Właściciele mam wrażenie mają trochę gdzieś gości, na pytanie czy są kapsułki do ekspresu dostaliśmy odpowiedź, że skoro nie ma to się skończyły.. no ja rozumiem, że to nie jest obowiązkowe, ale jednak widząc ekspres do kawy nie spodziewałby się człowiek że musi wcześniej sobie kupić kapsułki, w wielu miejscach jest to po prostu standard i miły gest dla gości. W namiotach było dosyć zimno, ale trafiliśmy na średnią pogodę, więc za to nie będę winić właścicieli. Maty grzejące były pomocne, ale i tak musieliśmy pożyczyć dodatkowo płatny grzejnik. Wisienka na torcie były odwiedzające nas myszy, które nam zaatakowały jedzenie i nie tylko, rozumiem, że to jest natura i są zwierzątka ale jednak fajnie by było ostrzec gośćmi przed takimi osobnikami, na pewno lepiej byśmy zabezpieczyli prowiant. Na plus ładne miejsce, dużo zieleni, ładne widoczki, dostępna sauna i dobrze wyposażone namioty. Nam na pewno wanna z ciepłą wodą umiliła ten pobyt. Właścicielom polecam większe zainteresowanie swoją działanościa i trochę pokory, której tutaj w komentarzach nie widzę niestety.

  2. Oliwia S ★★★★★

    Pobyt w Melody polecam każdemu kto uwielbia chwilę spokoju! Szybki i miły kontakt z Panią gospodynią , świetna organizacja (łącznie z możliwością wynajęcia grzejników na chłodniejsze dni), dobrze wyposażona kuchnia i czysta łazienka sprawiły, że czuliśmy się bardzo komfortowo. Nocowaliśmy w namiocie 2-osobowym z prywatną łazienką z wanną – rewelacyjne rozwiązanie! Brak luster wcale nie przeszkadzał, bo atmosfera miejsca jest tak swobodna i przyjazna, że można się tylko cieszyć pobytem. Balia wraz z sauną umilały nam wieczory mimo,iż chwilę sie nagrzewały co jest normalne. Duzo miejsc do spacerów i maly plac zabaw dla dzieci. Polecam z całego serca i napewno tu wrócimy!

  3. Karol Woźniak ★★☆☆☆

    Piękna okolica, namioty bardzo fajne! urocze miejsce - cisza spokój! Fatalna obsługa.. mimo instrukcji dojazdu, nawigacja skierowała nas w 3 różne miejsca - Pani Karolina nie odbierała telefonu. Dodatkowo nie otrzymaliśmy numeru namiotu, - Pani Karolina nie odbierała, na miejscu nie ma "recepcji" - szukaliśmy po ośrodku jakiejkolwiek osoby która mogła by nam pomóc. Łącznie straciliśmy dwie godziny, następnego dnia chcieliśmy wymeldować się dwie godziny później - uniemożliwiły nam to Panie sprzątaczki które zjawiły się przed 10:00

  1. Robert Jedz ★★☆☆☆

    Przepiekne miejace z duzym potencjalem, ale podczas naszego pobytu (maj) bylo bardzo zimno i jeden grzejniczek olejowy nie ma szans nagrzac namiot. Podczas weekendu w namiocie obok odbywaly sie imprezy do 4 rano przez co pobyt zamienil sie w meczarniw. Toalet malo, dlatego czekajac na wolna lazienke stoi sie w deszczu. Prysznice zapchane. Generalnie cena niewspolmierna do standardu, ktory odpowiada raczej przecietnemu polu kampingowemu, w ktorym przynajmniej zwykle jest ktos, kto pilnuje porzadku przez cala dobe. Ogolnie polecam poszukac innego miejsca na odpoczynek w naturze!

  2. Przemyslaw Strybulewicz ★☆☆☆☆

    Miejsce piękne ale obsługa tragedia, zero reakcji na interwencję. W namiocie był grzejnik...a raczej grzejniczek, który nic nie dawał ciepła i w dodatku wywalało korki, musieliśmy przenieść się do hotelu do Gdańska bo obsługa nie reagowała na ten problem. Puszczanie głośnej muzyki przez innych uczestników to też porażka. Urok miejsca gubi obsługa i podejście do klienta to nie czasy PRL gdzie nikogo nic nie interesowało. Byłem w sezonie letnim i z tego co widzę po opiniach nie tylko ja miałem ten sam problem

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Wioska MELODY (Melody Village)?

Wioska MELODY (Melody Village) znajduje się przy Krajobrazowa 2, 84-217 Milwino, Pomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Wioska MELODY (Melody Village)?

Można skontaktować się z Wioska MELODY (Melody Village) pod numerem +48 531 254 909

Jak można dotrzeć do Wioska MELODY (Melody Village)?

Do Wioska MELODY (Melody Village) można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements