Opinie

  1. Dorota Socha ★☆☆☆☆

    Dla mnie traumatyczne doświadczenie. Poszłam z depresją i problemami z koncentracją. Przez pół roku opowiadałam o tym, że nie radzę sobie z przemocą psychiczną, której doświadczam (czasami nie zostałam wysłuchana bo terapeutka chciała zaspokoić ciekawość w moich formalnych sprawach, z którymi świetnie sobie radziłam). Byłam przekonana, że oprawca traktuje mnie tak, jak sobie na to zasłużyłam bo przecież on poza domem jest cudownym, szanowanym, mądrymi fachowcem, pomagającym ludziom i "to ze mną musi być coś nie tak". Ja czułam się jak nic nie warty śmieć. Nie dostrzegałam, że jestem w domu ofiarą prania mózgu, geslaitingu i całego repertuaru narcystycznej przemocy psychicznej. Pani Marzena w "zadaniach domowych" kazała mi oglądać bajkę o Smoku Wawelskim i film " Zielona mila" abym uzmysłowiła sobie rolę sprawcy i ofiary. Mój stan pogarszał się, nasiliły się myśli samobójcze a na skutek wzmożonej przemocy domowej uciekłam z domu. Po odizolowaniu się od sprawcy i na skutek fachowej opieki w Gorzowie Wielkopolskim dotarło do mnie w czym ja utkwilam. Diagnoza, która została mi zrobiona w Emover okazała się zupełnie nieadekwatna do przyczyny mojej depresji, ktora nasilała się z powodu przemocy, której doznawałam a problemy z koncentracją wynikały głównie z tego, że odcinalam się od emocji, wypierałam traumy, które serwowane były w moim domu, a które również po chemioterapii się pogłębiły. (Moje i Wasze ciało kochani jest bardzo mądre a ja uczę się go słuchać). To, co przeszłam, to był koszmar, z którego szczęśliwie się obudziłam. Specjaliści z poza Emover, którzy pracowali ze mną łapali się za głowę. Dzisiaj dziękuję Bogu, że mnie uratował i mogę dochodzić do siebie przy pomocy profesjonalistów. Jestem w otoczeniu empatów, rozwijam się i dochodzę do Siebie, wraca koncentracja, wracają emocje i brak zgody na przekraczanie moich granic. Nie znam wszystkich osób pracujących w Emover. Mnie osobiście trzepie na samą myśl o tym miejscu.

  2. A S ★★★★★

    Bardzo polecam to miejsce! Można tu uzyskać realną, fachową pomoc. Szczególnie chciałbym wyróżnić panią Dominikę – to naprawdę świetna specjalistka, pełna empatii i zaangażowania.

  3. Katarzyna Marks ★☆☆☆☆

    Nie polecam. 3 lata temu zaprowadziłam tam 13- letnią córkę, u której zaczęłam podejrzewać początki anoreksji. Córka na spotkaniu powiedziała pani psycholog, że nie chce rozmawiać o jedzeniu, więc pani zajęła się problemem relacji.Córka ponad rok korzystała z pomocy pani psycholog, która jednak ewidentnie umniejszała moją osobę. Podczas rozmów z panią psycholog czułam się mało inteligentna, głupia.Na spotkaniach terapeutycznych pani psycholog gloryfikowała ojca mojej córki jednocześnie bagatelizując moja osobę i rolę jako matki ( w obecności córki). Przy tym sesje bardzo drogie. Zrezygnowałam z usług po ponad roku, choć anoreksja mojej córki powoli acz skutecznie się rozwijała. Córka wylądowała w szpitalu z zagrożeniem życia; wazyła 34 kg przy wzroście 160. Nie doszłoby do tego, gdyby pani psycholog zajęła się od razu zaburzeniami odżywiania mojej córki z którymi się zgłosiliśmy. Córka jest pod opieką innego psychologa, który tym razem jej pomógł. Dziś z perspektywy czasu doszłam do wniosku, że niestety pani psycholog z Emovere nie pomogła, żeby nie powiedzieć, że zaszkodziła. Do dziś, gdy wspominam spotkania z nią, czuję jej lekceważącą postawę wobec mnie i próbę zdyskredytowania mnie jako matki w oczach mojej córki. Na szczęście relacje z córką mam nadal bardzo dobre i cieszę się, że nie udało się pani psycholog ich popsuć.

  1. S T ★☆☆☆☆

    5 lat temu było to moje pierwsze spotkanie z terapeutą i jednocześnie najgorsze doświadczenie pod każdym względem. Zacznę od tego, że zgłosiłam się do p. Marzeny w bardzo trudnym dla mnie momencie życia, potrzebowałam pomocy i niestety nigdy jej nie otrzymałam. Pierwsza wizyta nie była poświęcona mojemu "palącemu" problemowi, byłam wypytana o całą moją rodzinę, znajomych oraz ich prace. Śmiem twierdzić, że zostałam z**nipulowana na zgodzenie się wykonania wielu niepotrzebnych testów psychologicznych u psycholożki-koleżanki p. Marzeny piętro wyżej pod zachętą, że testy przyspieszą zrozumienie mnie i mojego problemu. Dodało to wielu kosztów i wydłużyło moją "terapię" o dwa miesiące, wciąż nie mając udzielonej żadnej pomocy psychoterapeutycznej. Nigdy również nie zostały mi przedstawione wyniki tych testów, ani nie były ze mną omówione. Usłyszałam tylko, że wyniki są bardzo interesujące - pretekst do kontynuowania "terapii"? "Terapia" ta trwała około 6 miesięcy. Wydałam tysiące złotych na spędzanie 50-ciu minut z kobietą, która krzyczała na mnie, gdy mówiłam coś, co się jej nie podobało. Często nie mogłam dokończyć myśli/zdania, bo p. Marzena notorycznie mi przerywała. Z czasem miałam coraz mniej chęci się w ogóle odzywać. Nie czułam się zrozumiana ani szanowana. Do tego dochodziły regularne spóźnienia ze strony p. Marzeny. Ani jedna terapia nie zaczęła się o punktualnej godzinie, a i zdarzało się, że p. Marzena musiała wcześniej wyjść. Płaciłam 150 zł również za wysłuchiwanie o życiu tej "terapeutki", które mnie absolutnie nie interesowało. Kogo z pacjentów interesuje nowa dziewczyna syna p. Marzeny i to, co o tej dziewczynie myśli, lub szczegóły pierwszego urlopu do Japonii od wielu lat? Nie szukałam przyjaciółki, tylko profesjonalnej pomocy. Na takie tematy rozmawia się w kawiarni ze znajomymi, a nie na terapii z pacjentem, za którą się płaci. Z każdą "terapią" byłam coraz bardziej przekonana o jej zakończeniu. Po 6 miesiącach w końcu do tego doszło. Długo potem nie mogłam się odważyć na nową (prawdziwą) terapię, bo wydawało mi się, że wizyty zawsze tak wyglądają. Jednak po paru miesiącach się odważyłam i znalazłam terapeutkę, której ogrom empatii, zrozumienia i szacunku jest nie do opisania. Już po PIERWSZEJ wizycie miałam udzieloną pomoc "na już". Mimo to na samo wspomnienie o pierwszej "terapii" wciąż czuję złość. Każdemu, komu zależy na empatii, zrozumieniu, szacunku i pomocy ze strony prawdziwego terapeuty, stanowczo odradzam wybrania p. Marzeny!

  2. Kamil Kmetyk ★★★★★

    Miałem okazję być pacjentem przed kilkoma laty i do tej pory wszystko dobrze i ciepło wspominam. To było chyba pierwsze miejsce, gdzie dostałem trafną diagnozę i pomoc. Czy terapia trwała długo? Tak - trwała. I nie jest to nic złego. Psychika to nie są zera i jedynki, jedna rzecz prowadzi do następnej, a rolą terapeuty NIE jest wykonanie pracy za pacjenta. Terapeuta powinien wspomagać drugiego człowieka w jego dążeniu do poprawy własnego życia. I taką właśnie pomoc uzyskałem. A czy drogo czy nie - nie widzę problemu by zadzwonić i umawiając się zapytać o koszt usługi.

  3. Marzena Zięba ★★★★★

    Witam. Bardzo dziękuję za wszelkie informacje i komentarze. Każda informacja jest weryfikowana w celu usprawnienia i polepszenia naszych usług. W związku z tym, że obowiązuje nas tajemnica zawodowa, nie możemy odnieść się bezpośrednio do każdego komentarza. Jednakże w odniesieniu do informacji Pana Tomasza - Jako kierownik Centrum zapoznałam się z państwa zagadnieniem. Właśnie dlatego, że zależało nam, by nie ponosili państwo niepotrzebnych kosztów, zostali państwo przekierowani do ośrodków i miejsc, gdzie można uzyskać pomoc właściwą dla państwa sytuacji w pierwszej kolejności. Dopiero po tym procesie jesteśmy w stanie zająć się państwa zagadnieniem. Z wyrazami szacunku. Serdeczności Marzena Zięba - kierownik podmiotu leczniczego Centrum "Emovere"

  1. Tomasz Oszczeda ★☆☆☆☆

    Nie polecam! Pani ustawiona na zysk. Po pierwszej terapi proponuje indywidualną dla każdego z nas z osobna... małżeństwo? Źle wrażenie. Do tego 250zl i zapowiada nie wiadomo ile spotkań. Pomaga sobie ale nie małżeństwom.

  2. Rafal Morawski ★☆☆☆☆

    Dzień dobry. Minelo kilka lat kiedy uczestniczyłem w terapii małżeńskiej u Pani Marzeny.W tym samym czasie moja żona miała terapię (spotkania)indywidualnie z Panią Marzena. Po latach dowiedziałem się o bardzo nieprofesjonalnym,nie etycznym podejściu. Cytat "Prowadzenie terapii małżeńskiej i indywidualnej przez tego samego terapeutę uważa się za nieetyczne. Terapeuta, który prowadził terapię jednego z członków pary, nie może prowadzić terapii tej pary. Terapią tej pary powinien zająć się ktoś neutralny, o którym każda ze stron ma pewność, że nie jest stronniczy." Dziękuję ,mam nadzieję że opinia pomoże w wyborze .

  3. krinzden pro ★★★★★

    Polecamy! MEGA profesjonalne podejście Pani Zięby i Jej współpracowników. Nasza córka odzyskała pewność siebie, a my teraz wiemy jak z nią pracować.

  1. Michal Kedzierski ★☆☆☆☆

    Nie polecam, spotkanie było umówione ale niestety Pani zmienila plany...

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Centrum psychoterapii, diagnozy i mediacji "EMOVERE" Marzena Zięba?

Centrum psychoterapii, diagnozy i mediacji "EMOVERE" Marzena Zięba znajduje się przy Letnia 22, 73-110 Stargard, Zachodniopomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Centrum psychoterapii, diagnozy i mediacji "EMOVERE" Marzena Zięba?

Można skontaktować się z Centrum psychoterapii, diagnozy i mediacji "EMOVERE" Marzena Zięba pod numerem +48 667 959 743

Jak można dotrzeć do Centrum psychoterapii, diagnozy i mediacji "EMOVERE" Marzena Zięba?

Do Centrum psychoterapii, diagnozy i mediacji "EMOVERE" Marzena Zięba można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements