Dno dna.... Obsługa dramatyczna, sklep zaniedbany, warzywa zgnite, zero organizacji... Pracownicy są tam jakby za karę, Lidl, Aldi czy jakikolwiek inny sklep w tej okolicy oferuje normalne standardy i uśmiechniętych i miłych Ludzi.
Zdjęcia
Opinie
-
Dawid Szot ★☆☆☆☆
-
Zieludka ★☆☆☆☆
Netto – jedyne, co świeże, to Twoje rozczarowanie! Wizyta w tym sklepie to jak podróż do innej rzeczywistości – tej z PRL-u, ale w wersji bez sentymentu, bez nostalgii. Jakby ktoś wyciągnął z tamtych czasów esencję dziadostwa: wieczne kolejki z powodu braku personelu, pogardę dla klienta i totalny brak standardów obsługi. Poszliśmy z chłopakiem do kasy samoobsługowej. Kliknęłam domyślnie „banany” na ekranie, bo – naiwna ja – uznałam, że to po prostu kategoria „owoce”, która się rozwinie? (dlaczego jest guzik skrótowy do samych bananów, czy klientów ma się za małpy w tym sklepie?). Niestety, nie dało się tego cofnąć, a za nami kolejka jak w latach 80tych, po papier toaletowy, więc wrzuciłam już te brzoskwinie jako banany (które tyle wybierałam z lekkim obrzydzeniem wśród much). Różnica? Okazało się, że jakieś 2 złote. Grzech śmiertelny w oczach „szeryfów” Netto. Szale goryczy podbija, jak się potem okazało, że pan z obsługi widział jak zmagamy się z anulowaniem produktu. Stał z boku, patrzył i… czekał. Nie podszedł. Nie zapytał, czy pomóc. Jak sęp nad ofiarą – tylko czekał, aż klikniemy źle. Żeby potem odpalić scenkę „złodzieje w akcji”. Serio? I zaczyna się show. Pan z miną egzekutora z westernu podchodzi i żąda paragonu. Zobaczył – i razem z koleżanką urządzili nam publiczne grillowanie, straszenie policją jakbyśmy właśnie wynieśli pół sklepu w plecaku. Ekspedienci, którzy ewidentnie minęli się z powołaniem – do FBI się nadają, nie na kasę. To wiele wyjaśnia: ich codzienną opieszałość, wieczne fochy i miny jak z horroru klasy B. A potem się dziwią, skąd te wszystkie negatywne opinie – które teraz czytam, chrupiąc popcorn. Bo wszyscy opisują dokładnie to samo. W międzyczasie dowiedzieliśmy się, że magiczne „edytuj koszyk” pojawia się dopiero, jak się produkt włoży z powrotem do koszyka i odprawi taniec deszczu. Finalnie zapłaciliśmy za te brzoskwinie, ale to nie koniec przygody. Musieliśmy przejść do innej kasy, z kartą, podpisać nasz własny paragon (z pozostałymi zakupami), żeby potwierdzić, że odebraliśmy zwrot za „banany”... Po czym pani nam ten paragon zabrała. Tacy prawi, a czy zabranie nam paragonu było legalne? Nie wiem. Ale wiem, że już nigdy nie wrócimy do tego sklepu. Dziękujemy, Netto – za próbę upokorzenia, brak szacunku i cenną lekcję, że lepiej przejść się do sąsiedniej Stokrotki, niż wchodzić z Wami w jakąkolwiek interakcję. Wrzucenie brzoskwiń jako bananów było ostatecznie świadomym wyborem zdrowia psychicznego, po już wcześniejszych doświadczeniach z tym sklepem. Bo tak z tą obsługą nigdy nie mieliśmy dobrych doświadczeń, a spróbujcie kiedyś wyjść z tego sklepu bez zakupów – jak nikogo nie ma na kasie, no powodzenia. Bramka zamknięta, zero możliwości wyjścia. Kto by się spodziewał, że zakupy w Netto to escape room. Za podejście do nas, straciliście dwóch wieloletnich klientów/mieszkańców, szala goryczy została już po prostu przelana, ale spokojnie – i tak codziennie więcej wyrzucacie zgnilizny z własnych półek, niż wynosiłaby ta „strata”.Tyle, że ta zgnilizna, podobnie jak Wasze podejście do klienta, zaczyna już naprawdę śmierdzieć. P.S. Tesco - wróć!
-
Michał Kawecki ★☆☆☆☆
Warzywa pognite, człowiek chce opuścić sklep ale się nie da bo na kasie nikogo nie ma i bramka zamknięta a przez kasy samoobsługowe bez paragonu nie da się wyjść. To jest bezprawne przetrzymywanie człowieka. Do tego obsługa nie mila i syf wokół sklepu. Nie polecam, szkoda nerwów. Lepiej się przejść kawałek dalej do stokrotki czy lidla.
-
Franek Spałek ★☆☆☆☆
Brak worków na pieczywo. Dodatkowo pieczywo twarde jak kamień. Pani kasjerka nie miła bo musiała wydać resztę. Nie polecam
-
Mirosław Grudzień ★★★☆☆
Miejsce na szybkie i małe zakupy. Obsługa niezbyt przyjemna. Często problem z kasami samoobsługowymi. Lepiej jednak isc do samoobslugi niż czekać na normalną kasę i liczyć na miłą obsługę. Towar... Hmm różnie, szynki hermetycznie pakowane dobre. Owoce i warzywa średniej jakości. Zakaz wprowadzania psów, nawet tych najmniejszych. Na zewnątrz płatny parking. Dla Klientów sklepu 1h bezpłatna.
-
Patrycja Jakubowska ★★★★★
Uwielbiam robić tam zakupy.Duzy wybór towaru.Jest porzadek,czysto i miła obsługa.
-
wojtekk ★☆☆☆☆
Obsługa tragiczna czekam 15 minut aż ktoś podejdzie to kasy ceny mocno zawyżone już zdązylem policzyć pająki na suficie a dalej nikt nie przyszedł PORAZKA
-
Fryderyk Richta ★★★★☆
Sklep przejęty po Tesko. Czysto, duży wybór towarów, stoisko (świeżynka)z mięsem i wędlinami. Mało obsługi,przeważnie czynna jedna kasa.
-
Małgorzata G ★★☆☆☆
Słabo oceniam ponieważ: • asortyment produktów ubogi • towar porozkładany na półkach w sposób nielogiczny dla klienta, który nie robi zakupów w tym sklepie na co dzień • drogo • biletowany parking (pierwsza godzina gratis) W związku z powyższym robię tam zakupy tylko, jak już naprawdę muszę i wyłącznie na piechotę.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Netto?
Netto znajduje się przy Tysiąclecia 12, 40-873 Katowice, Śląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Netto?
Można skontaktować się z Netto pod numerem +48 531 994 994
Jak można dotrzeć do Netto?
Do Netto można dotrzeć, korzystając z poniższego linku