Opieka w placówce w szczególności odział chirurgii ogólnej pozostawia wiele do życzenia. Zero zainteresowania pacjentami lekarstwa nie są podawane zgodnie z zaleceniami i brak szacunku do pacjentów. Po zwróceniu uwagi pielęgniarki chodzą obrażone pracuja jak za kare . Oddział chirurgii ogólnej powinnien być odziałem sterylnym a nie 1 łazienka na cały oddział damsko- męska ( spłuczka w toalecie zepsuta ) brał środków do dezynfekcji brak mydła w kąciku sanitarnym. Mocz od pacjentów zacewnikowanych jest zlewany do czerwonego wiadra po czym osoba która to robi chodzi od sali do sali . Nie polecam tego szpitala !!! Gdzie jest kontrola sanepidu ! Ocena 0/5
Zdjęcia
Opinie
-
Justyna Owsińska ★☆☆☆☆
-
Mateusz Bujas ★☆☆☆☆
Szpital dno. Wybrałem się na sor po wypadku z pracy gdzie ciężką paczka ze sporej wysokości spadła mi na głowę przez co miałem zawroty głowy wymioty i problemy z równowaga to lekarz na sorze, który mnie przyjmował stwierdził mi że nic mi nie ma a te dolegliwości to przez to że rzekomo paliłem marihuanę (w życiu tego nie paliłem) i wymyślam. Przyszpitalna przychodnie również polecam omijać bo personel tam siedzi za karę i jest wulgarny wobec pacjentów.
-
Roksana ★☆☆☆☆
Pojechałam na SOR bo w wyniku gorączki 40 stopni zaczęły mi puchnąć usta i poczułam lekkie odrętwienie języka. Bałam się tego, co będzie w nocy jeśli w ciągu dnia ta opuchlizna tak postępowała. Rosła w oczach. Usłyszałam, że mam zgłosić się do przychodni, w przychodni lekarza nie było więc wróciłam na SOR, tam usłyszałam, że nie kwalifikuje się na SOR i jeśli mnie przyjmą to będę długie godziny czekała. Zalecili iść do przyszpitalnej przychodni. Pojechałam na Bonifratów w Katowicach, a tam w 10 minut od razu dostałam zastrzyki w pośladek - Dexaven i Phenazolinum, a opuchlizna zaczęła maleć już po 10 minutach oczekiwania na ewentualne efekty uboczne. Do tego cały komplet leków, antybiotyk, steryd. Pierwszy i ostatni raz pojawiłam się na Zamkowej.
-
Anna Pilecka ★★★★★
Jestem pod wrażeniem pracy tutejszych pielęgniarek: Pani Urszuli i Pani Larysy nie mówiąc o Pani doktor Annie Lis. Pełen profesjonalizm, oddanie i cierpliwość wprost anielska. Zresztą cały personel jest na medal: neurolog - Pan dr Nowak też wykazał się niebywałą empatią. Nikt mnie nie zbywał i nie odsyłał od Ainasza do Kajfasza. Mimo mało rozrywkowej sytuacji ( uraz głowy) czułam się jak w luksusowym SPA. Brawa dla całej ekipy!
-
Anna ★★★★★
Niedawno przebywałam na SORZE. Jestem pełna podziwu, dla ludzi tam pracujących, a także dla przewijających się tam ratowników medycznych. Bardzo szybko zostałam przyjęta na oddział, wykonano mi niezbędne badania, podawano leki. Każda z pracujących tam osób wszystkich pacjentów traktowała z należytym szacunkiem (włącznie z zawszonym dziadkiem, z którego spadały robaki), pomagano nam wszystkim, opiekowano się nami. Proszę mi wierzyć, na SORZE nie ma nudy, tam każdy wie, co ma robić, kim się zająć, a kolejne zmiany przekazują sobie wszystkie informacje. Jedyne, co mnie dotknęło, to stwierdzenie jednego z panów, być może lekarza, który niepochlebnie wypowiedział się o młodym człowieku z Ukrainy, stwierdzając w rozmowie z innymi, że ma on swój kraj i powinien.... Myślę, że takie uwagi, należałoby zachować dla siebie. Reszta młodych, pracujących na SORZE osób, była wspaniała, pełna chęci niesienia pomocy i skupiona na pacjentach. Tylko będąc w środku wydarzeń widać, jak ciężką i potrzebną pracę wykonujecie. Dziękuję
-
Wioletta Herok ★☆☆☆☆
Tragedia, czas oczekiwania na jakąkolwiek pomoc wynosił 10 godzin, patrząc na fakt że była już gorączka 39 stopni, i rana na ręce która zaczęła rozprowadzac zakażenie po całym organizmie pomoc powinna być udzielona jak najszybciej. W sobotę na SOR kolejka, bo przyjmuje jeden lekarz( o ile w ogóle przyjmuje). Siedząc na korytarzu i czekając w kolejce, tylko ich słychać jak się świetnie bawią za drzwiami. Śmiechom nie było końca. Obok nas siedział starszy Pan, obie ręce w bandażach które swoją drogą przesiąkały krwią, wypadek przy maszynie, po zapytaniu ile jeszcze ma czekac, odpowiedz zabrzmiała " nie wiemy co z Panem zrobić, i gdzie Pana położyć, przypadek którego by się doktor House nie spodziewał"
-
Magda Jaros ★☆☆☆☆
SOR to dramat. Nie ma niestety skali ujemnej dla określenia tego stanu rzeczy. Siedzenie godzinami. Po godzinie 18:00 brak możliwości wykonania usg (pacjent w starszym wieku, z bolącym brzuchem, gorączkujący). Zamiast przyjmować pacjentów personel siedzi w gabinecie (gabinet 0.24) i czytają na głos opinie pacjentów. Do roboty, moi Państwo.
-
Agnieszka Gorol ★★★★★
Rodzilam 12.12. 2022 przez cesarskie cięcie. Jestem bardzo zadowolona. Blizny nie widać dzięki Pani Doktor Kobielskiej. Personel jest bardzo miły i uprzejmy. Wszyscy troskliwie się zajmowali zarówno mną jak i moim synem, mimo, że oddział był pełny. Dziękuję całemu personelowi szpitala oraz Pani Karolinie (doradca laktacyjny), która cierpliwie tłumaczyła i pokazywała jak przystawić syna do piersi. Polecam gorąco ten szpital.
-
Angelika Jeczeń ★★★★★
Na szczęście nie miałam okazji poznać szpitala. Jednak wypowiem się odnośnie Izby Przyjęć. Fantastyczna opieka lekarska, pracują tam wspaniali ludzie, do każdego pacjenta mają indywidualne podejście, każdy pacjent otrzymuje należytą opiekę i pomimo tego że trafiłam tam 24 h po kolizji drogowej, to musze stwierdzić że otrzymałam znacznie lepszą opiekę medyczną niż dzień wcześniej w innym szpitalu. Nie wiem jak Ci ludzie to robią ale nawet jak kończą pracę to cały czas są mili, uśmiechnięci i pomocni. Życze sobie aby taka obsługa była w każdym szpitalu bo na chwile obecną mogę stwierdzić że personel który tam pracuje jest najlepszy.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Szpital Miejski w Zabrzu?
Szpital Miejski w Zabrzu znajduje się przy Zamkowa 4, 41-803 Zabrze, Śląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Szpital Miejski w Zabrzu?
Można skontaktować się z Szpital Miejski w Zabrzu pod numerem +48 322 776 100
Jak można dotrzeć do Szpital Miejski w Zabrzu?
Do Szpital Miejski w Zabrzu można dotrzeć, korzystając z poniższego linku