Opinie

  1. Anna P ★★★☆☆

    W tym roku zgłosiłam się do szpitala, zachęcona licznymi pozytywnymi opiniami oraz poleceniami z otoczenia. To był mój drugi poród, więc wiedziałam czego się spodziewać, ale pierwszy w tym szpitalu. Niestety mam złe doświadczenie... Temperatura na porodówce wynosiła na przełomie września i października 18 stopni i mimo stałego dogrzewania klimatyzacją (poprosiliśmy o włączenie) trzęsłam się z zimna, przykryta jedynie prześcieradłem. W konsekwencji rozchorowałam się... Pierwsza zmiana położnych była konkretna i sympatyczna. Kolejna położna, pracująca na nocnej zmianie, początkowo również sprawiała dobre wrażenie, jednak w pewnym momencie jej nastawienie zmieniło się diametralnie, stała się powściągliwa i oschła. Moje prośby o znieczulenie były odkładane w czasie... słyszałam, że mam dać znać dopiero wtedy, gdy poczuję „apogeum bólu”. Podobnie kilkukrotnie odwlekano użycie prądów TENS. Jestem osobą spokojną i opanowaną, jasno komunikowałam ból, jednak usłyszałam: "to niemożliwe, bo przecież otrzymałam znieczulenie i że mam problemy emocjonalne". Badania wewnętrzne były wykonywane bardzo często i sprawiały ogromny ból, większy niż same skurcze..., a prośby o ich przerwanie, nie były respektowane. Dodam, że poród postępował prawidłowo... Mąż nie był instruowany, nie wiedział, jak i czy może pomóc, starał się nie przeszkadzać. Gdy przyjęłam pozycję, która przynosiła mi ulgę, spotkałam się z pretensjami i nakazem jej zmiany, ponieważ „jeśli bardziej boli, to znaczy, że poród postępuje”. Szpital deklaruje uwzględnianie planów porodowych i zachęca do ich sporządzania, jednak w moim przypadku plan nie został nawet przeczytany. Jedynym spełnionym punktem, była obecność mojego męża... Placówka podkreśla również znaczenie kontaktu skóra do skóry, jednak mój syn został zabrany na badania niemal natychmiast po narodzinach, bez wcześniejszego wyjaśnienia, mimo braku jakiegokolwiek zagrożenia. Został mi przekazany dopiero przed zjazdem na salę poporodową. Szpital deklaruje również przeszkolenie w zakresie pobierania krwi pępowinowej, jednak w moim przypadku wykonano wiele prób wkłucia, pojawiały się komentarze o „problemach z pobraniem”. Nie do końca informowano mnie, jak przebiega poród ani dlaczego otrzymałam antybiotyk (do dziś nie wiadomo...). Po porodzie, jeszcze na bloku porodowym, towarzyszyło mi poczucie wstydu, niespełnienia oczekiwań położnej oraz upokorzenia związanego z wielokrotnym, niedelikatnym badaniem oraz insynuacjami odnośnie stanu emocjonalnego. Personel oddziału poporodowego był natomiast bardzo pomocny i życzliwy, same położne zwracały uwagę na bardzo słaby przepływ informacji między lekarzami, położnymi i pacjentkami. Przed porodem czytałam wiele pozytywnych opinii, byłam na dniach otwartych i czułam, że dokonuję dobrego wyboru oraz że będę mogła czuć się bezpiecznie. Niestety jestem zawiedziona... Zdecydowałam się opublikować tę opinię nie po to, by kogokolwiek oskarżać, ale by podzielić się swoim doświadczeniem. Rozumiem, że każdy może mieć gorszy dzień i że praca na oddziale porodowym jest bardzo obciążająca. W takich chwilach szczególnie ważne jest jednak, aby nie dokładać rodzącej dodatkowego strachu, poczucia wstydu czy podważania jej odczuć.

  2. Monika Mucha ★★☆☆☆

    Pobyt mojej mamy na oddziale neurologii niestety pozostawił wiele do życzenia. Sala była wielołóżkowa (5 łóżek), co praktycznie uniemożliwiało zachowanie jakiejkolwiek intymności czy prywatności. Łazienka znajdująca się w sali była słabo zaopatrzona — brakowało podstawowych rzeczy, takich jak papier toaletowy czy mydło. Prysznic z zasłonką i brudnymi fugami również nie sprawiał wrażenia miejsca, które spełnia standardy higieny, jakich można by oczekiwać w szpitalu. Część personelu była życzliwa i pomocna, ale niestety trafiały się też osoby wyraźnie poirytowane, opryskliwe i mało empatyczne. W przypadku pacjentów takich jak moja mama, którzy nie radzą sobie samodzielnie, opieka powinna być bardziej uważna. Mam wrażenie, że gdyby nie to, że bliscy praktycznie cały czas byli przy jej łóżku, mogłaby nie dostać na czas posiłku czy podstawowej pomocy, bo personel nie zwracał na nią wystarczającej uwagi. To doświadczenie pokazuje, że oddział wymaga zmian — zarówno organizacyjnych, jak i w standardach higieny oraz podejściu do pacjenta. Mam nadzieję, że coś zostanie z tym zrobione, bo pacjenci w tak trudnym stanie zasługują na zdecydowanie lepszą opiekę.

  3. Magdalena Kluba ★★★★★

    Bardzo polecam to miejsce do porodu każdej kobiecie! Pierwszy poród odbył się w Katowicach w 2024 roku zakończony cesarskim cięciem i po złych wspomnieniach postanowiliśmy tym razem zostać w Mikołowie przy moim lekarzu prowadzącym Grzegorzu Wałkowi. Ze względu na małą przerwę od pierwszego porodu do drugiego zdecydowałam się na ponowne cięcie cesarskie. Rana u Pana doktora Grzegorza w porównaniu do pierwszego zabiegu w innym miejscu w Katowicach została przez Pana doktorka zszyta i zrobiona pięknie! Nie spodziewałam się że po drugim porodzie może zostać tak ładnie i dokładnie poprawione to co w pierwszym zabiegu w innym miejscu zostało źle zrobione. Przez dwie ciążę jestem prowadzona przez Pana Doktora i mimo paru wizyt u innych specjalistów nikt nie spełnił tak moich oczekiwań więc na pewno u niego zostanę. Co do samego pobytu i opieki Pań położniczych również jesteśmy bardzo zadowoleni ich empatią, pomocą i oddaniem się pracy i drugiemu człowiekowi. Dodatkowy plus za to że w momencie wypisu nie byłam jeszcze fizycznie i psychicznie gotowa na wyjście i nie było żadnego problemu z pozostawieniem mnie dzień dłużej. Ogólnie same plusy :)

  1. Łukasz ★☆☆☆☆

    Osoba, a dokładniej kobieta która odbiera telefony w rejestracji chyba jest tam za kare, w dodatku nie zna podstawowych zasad wychowania. Nawet nie odpowiada na "dzień dobry", rozłącza się po kilku sekundach słysząc od pacjenta pytanie - po prostu robi sobie żarty. Poziom usług na NFZ sięgnął już takiego dna...

  2. Joey ★★★★★

    Rodziłam w Mikołowie 2 razy i serdecznie polecam. Ogólnie mam wrażenie, że największą siłą są tutaj pielęgniarki i położne zarówno na położnictwie jak i na oddziale noworodkowym. Szczególnie chciałam podziękować Pani Izabeli Rygule za okazanie serdeczności, serca i zrozumienia.

  3. Zuzia Frost ★☆☆☆☆

    Paniom w rejestracji należy się jedna gwiazdka za niekompetencję. A nawet zero. W lipcu przyjechałam ze skierowaniem na CITO na RTG zatok, z silnymi bólami głowy i zapchanymi zatokami. Pani w recepcji po spoglągnięciu na skierowanie wskazała mi drzwi od pracowni RTG. Zapytałam: „zatem mam stanąć pod tymi drzwiami i ktoś po mnie wyjdzie?” Pani odpowiedziała twierdząco, po czym jednak zmieniła zdanie i mówi mi UWAGA UWAGA: „nie, tam chyba nikogo nie ma”. Myślę sobie „no super, pędziłam tu 20 km”, po czym pani dodała „maszyna do rentgena jest chyba w serwisie”. Gdy chciałam się upewnić, czy na pewno tak jest, pani znów powiedziała „CHYBA”. To - przepraszam bardzo - od czego jest pracownik rejestracji, który wita i kieruje pacjenta?? Siedzi kilka metrów od drzwi z tej pracowni i nie wie czy za nimi się coś dzieje. Zapytałam „gdzie najbliżej zrobię badania bo nie jestem stąd?”, to usłyszałam, że w Tychach. Ściema totalna! Pojechałam na Okrzei, tam co prawda udało się dopiero następnego dnia zrobić zdjęcie, ale od razu na konkretną godzinę z samego rana, bez zbędnego pierniczenia.

  1. Ania Kąsek ★★★★★

    Oddział ginekologiczny na medal! Personel przesympatyczny, wszyscy z uśmiechem na twarzy, starają się rozluźnić zestresowane pacjentki i to się chwali, bo nie jedna Pani tam przechodzi swój wlasny dramat! Dziwnie to zabrzmi, ale aż chce się tam wracać:D:D

  2. Michalina Topór ★★★★★

    Najlepsze miejsce gdzie można trafić do porodu. Wspaniała opieka, położne to istne Anioły bo naprawdę przychylają nieba. Porodówka na najwyższym poziomie z możliwościami jakimi tylko rodzącą zapragnie. Jak można powiedzieć, że tak to można rodzic, to właśnie tylko w tym szpitalu. Dziękuję z całego serca całemu personelowi medycznemu za piękny poród.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Centrum Zdrowia w Mikołowie Sp. z o.o?

Centrum Zdrowia w Mikołowie Sp. z o.o znajduje się przy Waryńskiego 2, Centrum, 43-190 Mikołów, Śląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Centrum Zdrowia w Mikołowie Sp. z o.o?

Można skontaktować się z Centrum Zdrowia w Mikołowie Sp. z o.o pod numerem +48 323 257 500

Jak można dotrzeć do Centrum Zdrowia w Mikołowie Sp. z o.o?

Do Centrum Zdrowia w Mikołowie Sp. z o.o można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements